Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Inga Czerny
|

KE chce zmniejszyć emisję CO2 przez samochody

0
Podziel się:

Komisja Europejska zaproponuje jutro redukcję emisji CO2 w nowych samochodach o 120 g na jeden kilometr do 2012 roku.

Po kilku tygodniach sporu jak zmusić sektor motoryzacyjny w UE do produkowania bardziej ekologicznych samochodów, nie zagrażając przy tym jego konkurencyjności. "Mamy kompromis, który się umacnia" - oznajmił rzecznik KE Johannes Laitenberger.

Emisje samych silników będą musiały zostać ograniczone do 130 gramów na 1 km (z obecnych 160 gramów). Pozostałe 10 gramów ma zostać zaoszczędzonych dzięki poprawie innych części samochodowych (opony, energooszczędna klimatyzacja) i większemu użyciu biopaliw.

Dopiero w ciągu roku strategia ma się przerodzić w propozycje legislacyjne, które - zanim wejdą w życie - będą musiały uzyskać aprobatę krajów członkowskich i Parlamentu Europejskiego.

W Brukseli komentuje się nieoficjalnie, że spór pomiędzy komisarzem ds. środowiska Stawrosem Dimasem, orędownikiem twardej linii wobec producentów aut oraz komisarzem ds. przemysłu Guenterem Verheugenem, postrzeganym przez część prasy jako rzecznik interesów branży motoryzacyjnej, zwłaszcza ze swoich rodzimych Niemiec, wygrał ten drugi.

Pierwotnie Dimas zapowiadał bowiem ograniczenie emisji odpowiedzialnego za tzw. efekt cieplarniany dwutlenku węgla o 120 gramów przez same tylko silniki. Komisarz Verheugen przekonywał natomiast, że zmniejszenie emisji CO2 w samochodach można osiągnąć - poza "produkcyjnymi" metodami, także promując odpowiedni "ekonomiczny" styl jazdy czy poprawiając infrastrukturę.

W latach 1998-1999 przemysł motoryzacyjny dobrowolnie zobowiązał się do zmniejszenia emisji o jedną czwartą CO2 na przełomie lat 2008/09. Odpowiada to emisji 140 g/km. Już wiadomo, że tempo zmian technologicznych jest zbyt małe, by producenci osiągnęli wyznaczony cel. Na razie europejska średnia to 161 g/km.

Komisja Europejska wcześniej wielokrotnie groziła wprowadzeniem wiążącej legislacji, jeśli dobrowolne zobowiązania producentów samochodów do redukcji emisji CO2 nie przyniosą rezultatu. Zresztą w swoim porozumieniu z 1999 roku producenci europejscy, japońscy i południowokoreańscy z góry zgodzili się na taką możliwość.

Nowe samochody dostępne na europejskim rynku emitują obecnie o 12,4 proc. CO2 mniej niż pojazdy, które trafiały na rynek w 1995 roku. Tymczasem transport drogowy odpowiada za ponad 25 proc. emitowanego w UE dwutlenku węgla, z czego połowa pochodzi z samochodów osobowych. Od 1990 roku emisja CO2 w transporcie drogowym wzrosła o 30 proc. na skutek coraz większej liczby pojazdów i coraz dłuższych dystansów pokonywanych przez kierowców.

Ograniczenie emisji CO2 przez samochody ma być tylko częścią szerszej strategii UE, będącej odpowiedzią na zmiany klimatyczne. W ramach Protokołu z Kioto, UE musi zredukować emisję CO2 o 8 proc. do 2012 roku w porównaniu z poziomem z roku 1990. Obecnie trwają negocjacje na temat zobowiązań po 2012 roku. KE zaproponowała, by kraje uprzemysłowione wyznaczyły sobie cel zmniejszenia o 30 proc. tych odpowiedzialnych za efekt cieplarniany emisji.

wiadomości
gospodarka
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)