Notowania

*Małgorzata Kidawa-Błońska, posłanka PO: *Nie, prezydent także zgadza się z tym, że trzeba racjonalizować i ograniczać zatrudnienie w administracji publicznej. Co do tego nie ma wątpliwości. Ale jednocześnie prezydent stoi na straży konstytucji, więc chce mieć pewność, że każda ustawa, którą podpisze jest wolna od błędów.

Prawnicy prezydenta zwrócili uwagę na kilka wątpliwości, dlatego rozumiem Bronisława Komorowskiego, który chce mieć absolutną pewność i kieruje ustawę do Trybunału. Oczywiście, jeżeli będzie dobra, na pewno natychmiast ją podpisze.

*[ ( http://static1.money.pl/i/h/212/t86740.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/sejm;za;obcieciem;etatow;w;administracji,95,0,728159.html) Sejm za obcięciem etatów w administracji Czy jednak ustawa nie utknie w Trybunale Konstytucyjnym? Dotychczas badanie kolejnych kierowanych tam aktów prawnych trwało bardzo długo. Efekt może być taki, że minie termin wprowadzenia tej ustawy w życie. *

Mam nadzieję, że Trybunał zdając sobie sprawę z tego, jaką wagą dla naszej gospodarki ma ta ustawa, dosyć szybko ją rozpatrzy. Nie sądzę, żeby chciał ją blokować i opóźniać. Tutaj trzeba wierzyć w racjonalne działania Trybunału. Zresztą rozmawiałam z ludźmi z kancelarii prezydenta i zapewniali mnie, że chcą tą sprawę jak najszybciej zamknąć.

*Zastrzeżenia do tej ustawy ma nie tylko prezydent. Związkowcy uważają ją za niedopuszczalną, bo wprowadza nierówne traktowanie pracowników. *

Związki zawodowe zawsze będą broniły pracowników. Ta ustawa jest potrzebna i wszyscy wiemy, że sposób zatrudniania, ilość osób zatrudnionych w poszczególnych działach jest nienajlepszy. Wiemy też, jak trudno jest zwolnić pracownika z państwowej instytucji. Ponieważ mamy trudne, kryzysowe czasy, musimy to zatrudnienie inaczej konstruować.

*Ale nawet konstytucjonaliści wskazują, że ustawa wprowadza w błąd już w tytule, bo nie jest to racjonalizacja zatrudnienia, a zwykła redukcja. *

Zawsze z prawnikami i największymi ekspertami jest tak, że jedni twierdzą, że coś jest niedobre i tak być nie może, a drudzy z kolei uważają odwrotnie, że coś jest dobre i słuszne. Na pewno musimy walczyć z przerostem zatrudnienia w administracji i robić to racjonalnie.

Pytanie, czy proponowany sposób jest racjonalny, czy raczej tniemy wszystko o 10 procent. Mówiąc inaczej czy mamy do czynienia ze skalpelem, czy tasakiem?

W żadnym razie nie jest to cięcie mechaniczne. To jest właśnie skalpel, a nie tasak, bo żaden przypadek nie jest traktowany zero-jedynkowo. Nie będzie tak, że weźmiemy linijkę i odetniemy wszystko według jednej kreski i od konkretnego numeru zwalniamy ludzi z pracy. To będą racjonalne i przemyślane działania. Każda sprawa będzie traktowana indywidualnie.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/27/t97563.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/biurokracja;kosztuje;nas;rocznie;77;6;mld;zlotych,205,0,682445.html) Biurokracja kosztuje nas rocznie 77,6 mld złotych Urzędnicza armia liczy już ponad 428 tysięcy ludzi. Planowane cięcia etatów i wstrzymanie awansów w administracji państwowej dotknie 21 tysięcy z nich. Rząd chce zaoszczędzić blisko miliard złotych.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/39/t45607.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/rybinski;mamy;o;sto;tysiecy;urzednikow;za;duzo,255,0,682751.html) Rybiński: Mamy o sto tysięcy urzędników za dużo
Tagi: małgorzata kidawa - błońska, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz