Firma ochroniarska ze Śląska przejęła ok. 2.00 w nocy zajezdnię MPK na Pakoszu w Kielcach. "Byli tam strajkujący pracownicy kieleckiego MPK" - twierdzi Bogdan Latosiński, szef Solidarności w firmie.
Jak poinformował Radio Kielce - ochroniarze wtargnęli na teren zajezdni i siłą wyciągali stamtąd pracowników. W tej chwili wejścia do zajezdni pilnują policjanci.
Natomiast ochroniarze - według informacji Bogdana Latosińskiego - są przed bramą drugiej zajezdni przy ulicy Jagiellońskiej. Dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w kieleckim ratuszu, Krzysztof Przybylski nie chciał na razie komentować wydarzeń. Jak powiedział - trwa spotkanie sztabu kryzysowego.
Od ponad dwóch tygodni trwa strajk kierowowców MPK, którzy okupują także dwie kieleckie zajednie.