Kryptowaluty muszą zostać rozliczone w PIT. Traderzy piszą do premiera

Objęcie obowiązkiem odprowadzenia podatku od zakupu kryptowalut na giełdach może doprowadzić do zalewu urzędów skarbowych masą dokumentów.

Fundacja zrzeszająca traderów wzywa szefa polskiego rządu na pomoc
Źródło zdjęć: © Grzegorz Bukala/REPORTER
Przemysław Ciszak

Skarbówka zostanie zalana setkami tysięcy deklaracji, a wszyscy przedsiębiorcy i osoby fizyczne zajmujące się kryptowalutami i technologią blockchain na stałe opuszczą Polskę. Taki, zdaniem traderów, będzie skutek restrykcyjnej interpretacji prawa podatkowego Ministerstwa Finansów.

Z obrotu kryptowalutami typu bitcoin, litecoin czy ether trzeba się rozliczyć w PIT – przypomina Ministerstwo Finansów. ”Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych przewiduje, że dochody uzyskane z tego tytułu podlegają opodatkowaniu na ogólnych zasadach”, zawyrokował resort.

To najostrzejsza w całej Europie interpretacja prawa podatkowego dotycząca kryptowalut i technologii blockchain, uważa fundacja Trading Jam, która napisała w tej sprawie list otwarty do premiera Mateusza Morawieckiego.

Bitcoin doprowadził do spadku cen złota i platyny?

Wzywa w nim szefa polskiego rządu ”o pomoc w uzyskaniu jasnego i korzystnego dla branży blockchain stanowiska w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych”. W obecnej formie skutki zarówno dla branży, jak i administracji publicznej mogą okazać się niezwykle niekorzystne.

Organizacja zrzeszająca ponad 20 tysięcy inwestorów i traderów, także z rynku kryptowalut, przekonuje, że aby takie firmy jak Googole czy Yahoo powstawały w kraju, a rewolucja technologiczna miała szansę się rozwijać potrzeba prostego i stabilnego prawa.

Tymczasem, ministerialny wpis, do którego się odnosi Fundacja: "Skutki podatkowe obrotu kryptowalutami w PIT, VAT i PCC”, wskazuje, że to prawo nie jest w tym przypadku dla branży korzystne.

"Sprawia to, że handel kryptowalutami w Polsce stanie się nie tylko nieopłacalny, ale również niezwykle uciążliwy ze względu na to, że zakup jednej jednostki kryptowaluty może odbywać się poprzez realizację dziesiątek, setek, a nawet tysięcy pomniejszych transakcji, co w konsekwencji będzie pociągało za sobą konieczność wypełnienia i złożenia w urzędzie skarbowym analogicznej ilości deklaracji PCC” – czytamy w liście Trading Jam do Morawieckiego.

Objęcie obowiązkiem odprowadzenia podatku od czynności cywilnoprawnych zakupu kryptowalut na giełdach może więc doprowadzić również do zalewu urzędów skarbowych masą dodatkowych dokumentów.

”W efekcie w całej Polsce urzędy skarbowe zostałyby zalane setkami tysięcy deklaracji, a wszyscy przedsiębiorcy i osoby fizyczne zajmujące się kryptowalutami i technologią blockchain na stałe opuściłyby Polskę z uwagi na tak restrykcyjną interpretację prawa podatkowego, która w takiej formie jest najostrzejsza w całej Europie” – przekonuje Jakub Mościcki dyrektor generalny Fundacji Trading Jam.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie