Notowania

kryzys w portugalii
29.11.2012 17:48

Kryzys w Portugalii. Teraz dokerzy wyszli na ulicę

W Lizbonie odbyła się manifestacja portugalskich dokerów strajkujących przeciwko rządowemu projektowi zmian w przepisach o warunkach pracy w portach.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

W Lizbonie odbyła się manifestacja portugalskich dokerów strajkujących przeciwko rządowemu projektowi zmian w przepisach o warunkach pracy w portach. W proteście wzięło udział kilkudziesięciu dokerów z innych państw Europy.

Jak powiedział PAP Vitor Dias, przewodniczący Związku Zawodowego Dokerów Centrum i Południa, w przemarszu pod siedzibę parlamentu wzięło udział od 70 do 80 pracowników rozładunku portów spoza Portugalii.

_ - Naszą manifestację zdecydowali się wesprzeć koledzy z Belgii, Francji, Szwecji, Finlandii, Danii, Hiszpanii oraz Cypru. W proteście wzięło udział blisko pół tysiąca portugalskich dokerów i ich emerytowanych kolegów. Do manifestacji przyłączyli się również przeciwnicy rządu reprezentujący różne grupy i organizacje społeczne _ - poinformował Dias.

W trakcie przejścia ulicami Lizbony dokerzy rozdawali przechodniom kwiaty oraz odpalili kilkadziesiąt petard. Według organizatorów akcji wybuchy miały jedynie zwrócić uwagę mieszkańców portugalskiej stolicy na trudną sytuację pracowników portowych.

_ - Nie przyszliśmy tu z zamiarem zranienia kogokolwiek. Nie chcemy być agresywni, nie zamierzamy też wszczynać ulicznych zamieszek. Ta manifestacja jest jedną z form walki o nasze prawa. Oczekujemy, że rząd zdecyduje się na dialog z naszym środowiskiem i odstąpi od niekorzystnych dla dokerów decyzji _ - dodał przewodniczący syndykatu.

W manifestacji pod budynkiem Zgromadzenia Republiki, gdzie odpalono kilkaset petard, uczestniczyło ponad tysiąc osób. Zebrani przed wejściem do parlamentu, otoczonego przez policję, skandowali antyrządowe okrzyki.

Portugalski parlament obraduje nad zmianami w przepisach dotyczących warunków pracy w portach. Według ministra gospodarki Alvaro Pereiry nowelizacja pozwoli zwiększyć o 25 proc. konkurencyjność portugalskich portów.

Głównym postulatem protestujących dokerów jest odstąpienie centroprawicowego rządu Pedra Passosa Coelho od zaproponowanego we wrześniu planu wdrożenia nowych warunków pracy w portach. Przewidują one m.in. o połowę niższe od dotychczasowego wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych i w święta, a także dopuszczenie do zawodu dokera osób bez specjalistycznego przygotowania.

Vitor Dias potwierdził, że prowadzony od połowy września w czterech portugalskich portach strajk dokerów będzie kontynuowany do 17 grudnia. - _ Załoga rozładunków w portach w Lizbonie, Setubalu, Figueira da Foz oraz Aveiro będzie w dalszym ciągu wstrzymywać pracę co drugą zmianę _ - powiedział.

Czytaj więcej w Money.pl
Kamienie i petardy za korzystanie z bankomatu W proteście zorganizowanym przez największą lewicową centralę związków zawodowych CGTP, brało udział łącznie kilkanaście tysięcy osób.
Wygwizdali Coelho. Tłumy przed uniwersytetem Gdy Passos Coelho przybył po południu pod uniwersytet, gdzie odbywała się uroczystości z okazji stulecia uczelni, powitały go gwizdy i złowrogie okrzyki.
Coelho uratował kraj? Dostali więcej czasu Do końca tego roku pracownicy portugalskich urzędów skarbowych przeprowadzą wycenę 4 mln budynków.
Tagi: kryzys w portugalii, portugalia, protesty, kryzys, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz