Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ludowcy podzieleni w sprawie współpracy z Samoobroną, ta czeka na decyzję

0
Podziel się:

Pomysł takiego politycznego zbliżenia budzi sprzeciw części członków PSL.

Ludowcy podzieleni w sprawie współpracy z Samoobroną, ta czeka na decyzję
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Rada Naczelna PSL ma jutro podjąć decyzję, czy zaprosić na listy w wyborach do PE polityków Samoobrony i Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego. Część ludowców jest jednak przeciwna porozumieniu z Samoobroną. Według szefa Samoobrony jego partia czeka na decyzję ludowców.

Wybory do Parlamentu Europejskiego będą głównym tematem posiedzenia Rady, która po dyskusji zdecydować ma o ewentualnym podpisaniu porozumienia z Samoobroną i SKL. Władze PSL zbiorą się jutro o godz. 10 w Warszawie.

Pomysł zbliżenia w Samoobroną budzi sprzeciw części członków PSL. _ Gdy Samoobrona była w koalicji rządowej, to jej działacze wycinali naszych ludzi, gdzie tylko się dało _ - podkreślił jeden z polityków PSL przeciwnych porozumieniu.

Zdaniem zwolenników współpracy z Samoobroną ludowcy na poszerzeniu list o nowe środowiska mogą tylko zyskać. _ W ten sposób możemy przyciągnąć więcej głosów. Pokażemy też wyborcom, że jesteśmy na tyle silni i jesteśmy w stanie przyciągać inne środowiska _ - ocenił jeden z ważnych polityków Stronnictwa.

Z informacji uzyskanych wśród ludowców wynika, że w PSL już w zeszłym roku rozważano rozpoczęcie współpracy z SKL i Samoobroną, które mogły dołączyć do porozumienia programowego _ Centrum dla Polaków _ tworzonego wówczas z partią Polska Jest Najważniejsza (działało od stycznia do czerwca 2013 r.). W maju w debacie PJN i PSL na temat rolnictwa wziął udział polityk SKL Janusz Byliński, a na sali pojawili się obecny szef Samoobrony Lech Kuropatwiński i b. poseł tej partii Krzysztof Filipek.

Szef Samoobrony Lech Kuropatwiński powiedział dzisiaj, że czeka na decyzję PSL. _ - Jeśli PSL zdecyduje, że jest otwarty na współpracę i umówimy się co do warunków startu, to będziemy mogli ogłosić, że jesteśmy dogadani _ - zaznaczył. Samoobrona jest poza parlamentem od 2007 roku. Kuropatwiński szefuje partii od 2012 roku.

Z kolei prezes SKL Marek Zagórski podkreślił w rozmowie z PAP, że doszło już do wstępnych rozmów z ludowcami, jednak nie chciał ujawnić szczegółów. _ Czekamy na decyzje Rady Naczelnej _ - mówi. Działacze tej partii w wyborach parlamentarnych w 2011 roku startowali z list PiS.

Kto na listach do Parlamentu Europejskiego? Nazwiska

Rada dyskutować też będzie o tym, kto z polityków PSL wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na wstępnych listach znaleźli się m.in. ministrowie Władysław Kosiniak-Kamysz, Stanisław Kalemba, były szef partii Waldemar Pawlak oraz obecny - wicepremier Janusz Piechociński. Obaj ministrowie unikają deklaracji na temat ewentualnego startu, a nazwisk Pawlaka i Piechocińskiego nie ma na listach stworzonych później przez wojewódzkie władze partii - obaj zapowiedzieli, że nie chcą startować.

Niepewny jest też start szefa klubu parlamentarnego PSL Jana Burego, który deklarował, że nie zamierza być kandydatem do PE. Rozmówcy PAP z władz partii twierdzą, że prezes partii postawił wcześniej ultimatum - kto z członków PSL odmówi kandydowania w wyborach do PE, musi mieć świadomość, że w wyborach samorządowych i parlamentarnych nie znajdzie się w pierwszej piątce na liście. Uchwałę zobowiązującą polityków Stronnictwa do oddania się do dyspozycji partii w tych wyborach przyjęła wcześniej Rada Naczelna.

Przewodniczący Rady Jarosław Kalinowski podkreślił w rozmowie z PAP, że politycy, którzy nie oddadzą się do dyspozycji i uchylą się od startu w wyborach, będą mogli ponieść konsekwencje przy tworzeniu list wyborczych w kolejnych wyborach. Jak dodał, wyjątkiem powinien być jedynie szef partii. _ To oczywiste, że prezes nie powinien startować. Powinien kierować partią będąc w Polsce _ - tłumaczył.

Przeciwne zdanie na ten temat ma Marek Sawicki, który powiedział PAP, że Piechociński powinien wziąć udział w wyborach, podobnie jak Pawlak. _ W partiach z poparciem na poziomie 5-8 proc. wszyscy liderzy powinni startować _ - przekonywał b. minister rolnictwa.

Według informacji PAP ze źródeł zbliżonych do kierownictwa PSL pierwsze miejsca na listach mają zagwarantowane czterej obecni europosłowie Stronnictwa: Andrzej Grzyb (w Poznaniu), Arkadiusz Bratkowski (w Lublinie), Czesław Siekierski (w Krakowie), Jarosław Kalinowski (na Mazowszu). _ Jedynką _ ma być też m.in. poseł Eugeniusz Kłopotek (Kujawsko-Pomorskie).

Rada Naczelna zajmie się też zasadami zatwierdzania list wyborczych w wyborach europejskich, choć samych list nie będzie zatwierdzać. Jan Bury zapowiedział, że na posiedzeniu odbędzie się dyskusja na temat tego, kto będzie decydował o kształcie list - _ czy konwencje wojewódzkie, czy konwencja krajowa, czy Naczelny Komitet Wykonawczy _. _ Będziemy dyskutować o listach, ale nie będziemy ich zatwierdzać, bo jest jeszcze za wcześnie _ - mówił Bury.

W niedzielę w Warszawie odbędzie się pierwsza z wojewódzkich konwencji wyborczych PSL, na której zostaną zaprezentowane dwie listy kandydatów do PE: warszawska i mazowiecka. Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce w maju tego roku. Wybierzemy 51 europosłów. W sumie w Parlamencie Europejskim nowej kadencji zasiądzie 751 przedstawicieli 28 krajów członkowskich.

Czytaj więcej w Money.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)