Notowania

Mały ruch graniczny. PSL: "trzeba zacząć cywilizować relacje handlowe z Rosją"

Posłowie PSL apelują o przywrócenie małego ruchu granicznego z Rosją. - Kontynuowanie zawieszenia jest podyktowane względami bezpieczeństwa - powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister spraw wewnętrznych Jakub Skiba.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Tomasz Waszczuk)
W lipcu i sierpniu 2016 r. granicę przekroczyło 250 tys. obywateli Rosji, a w lipcu i sierpniu 2017 r. było to 370 tys.

W zeszłym roku w związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży Polska podjęła decyzję o zawieszeniu przepisów międzyrządowych umów o małym ruchu granicznym (MRG), w części dotyczącej wjazdu i pobytu na terytorium RP mieszkańców strefy przygranicznej Ukrainy oraz Federacji Rosyjskiej.Po ŚDM przywrócono mały ruch graniczny z Ukrainą, natomiast nie przywrócono go z Obwodem Kaliningradzkim.

O przewrócenie małego ruchu granicznego z Rosją pytała w Sejmie Urszula Pasławska z PSL. Podkreśliła, że mały ruch graniczny jest szczególnie istotny dla dwóch województw: warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. Przekonywała, że region traci na zawieszeniu go i powinien być on bezwzględnie jak najszybciej i bez ograniczeń przywrócony. - To jest bardzo dobry moment do tego, żeby wznowić ruch graniczny i zacząć cywilizować relacje handlowe z Rosją - oceniła.

Wiceszef MSWiA Jakub Skiba tłumaczył, że decyzja rządu o kontynuowaniu zawieszenia małego ruchu granicznego z Rosją jest podyktowana względami bezpieczeństwa narodowego.

Zniesienie wiz dla Ukraińców

Przypomniał, że intencją małego ruchu z Rosją była chęć ułatwienia nawiązania i umacniania relacji społecznych i gospodarczych między mieszkańcami strefy przygranicznej. Zaznaczył jednak, że korzystanie z tego instrumentu musi odbywać się "z zachowaniem zaufania, dobrej woli, oraz zasad współpracy".

- Nasze służby monitorują w sposób ciągły zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski, negatywne zjawiska, które w perspektywie ostatnich kilku lat uległy nasileniu - powiedział Skiba.

Wyjaśnił, że chodzi m.in. o niedawne ćwiczenia rosyjskich sił zbrojnych Zapad'17, które - jak mówił - wzmożyły militaryzację Obwodu Kaliningradzkiego. Dodał, że tej aktywności "towarzyszy proces osiedlania się na tym obszarze kadr wojskowych oraz notowana podwyższana aktywność służb specjalnych i innych rosyjskich resortów siłowych".

- Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na inne potencjalnie niebezpieczne działania o charakterze hybrydowym, polegającym m.in. na działalności wywiadowczej prowokacjach, cyberatakach oraz naciskach ekonomicznych - zaznaczył.

Wiceszef MSWiA podkreślił, że kluczowe przedsięwzięcia w zakresie bezpieczeństwa zewnętrznego Polski to m.in dążenie do wzmocnienia wschodniej flanki NATO i starania Polski na forum Unii Europejskiej zmierzające do utrzymania "stanowczego kursu w polityce Rosji w związku z jej działaniami na Ukrainie".

Wiceminister zaprzeczył argumentom, że ruch graniczny z Rosją się zmniejszył. Dodał, że dane statystyczne Straży Granicznej tego nie potwierdzają.

Podał, że zgodnie z nimi w lipcu i sierpniu 2016 roku granicę przekroczyło 250 tys. obywateli Rosji, a w lipcu i sierpniu 2017 roku było to 370 tys. - Całkowicie ruch osobowy został odbudowany w oparciu o wizy, a wydawanie wiz daje znacznie lepszą możliwość sprawdzania, kto na terytorium naszego państwa przebywa - powiedział Skiba.

Podkreślił, że nieprawdziwe są również argumenty dotyczące strat ekonomicznych, co poparł danymi GUS.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz mówił we wtorek, że województwo warmińsko-mazurskie mogłoby być idealną bazą wypadową podczas trwania mundialu dla turystów z całego świata, którzy "mogliby stacjonować w naszym regionie i jeździć do Kaliningradu na mecze".

Zdaniem wiceszefa MSWiA mały ruch graniczny z Rosją nie służy do przejazdów kibiców przez granicę. - Nota bene, w Kaliningradzie będą tylko cztery mecze grupowe (mistrzostw świata) i nie wiadomo czy Polska tam wystąpi - dodał.

- Z całą pewnością zostaną przyjęte przez Federację Rosyjską ekstraordynaryjne rozwiązania, które umożliwią ułatwiony przejazd kibiców na terytorium Federacji Rosyjskiej. Mały ruch graniczny do tego nie służy - podkreślił Skiba.

Karolina Kropiwiec

Tagi: mały ruch graniczny, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-10-2017

fsfPSL to szpicel od Rosji. Niedawno ruskie ćwiczyli na Zapad17 jak atakowac nas. Po oficjalnych cwiczeniach byly cwiczenia gotowosci broni atomowej. … Czytaj całość

12-10-2017

HihiJa powiem kto traci że ruskich nie ma biedra lidl i galerie co ich nastawiali po wszystkich małych miasteczkach baa nawet niedronki to postawili w … Czytaj całość

13-10-2017

KajaZwykły "rosyjski Kowalski" ma tyle do gadania co my u Macierewicza. To są normalni ludzie tak jak my, którzy robią zakupy u nas a my u nich. I … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (13)