Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
tłum. Robert Susło
|

Merkel stawia na energię atomową?

0
Podziel się:

Wstrzymanie dostaw ropy z Rosji skłoniło kanclerz Niemiec do ponownego rozpatrzenia planu zamknięcia elektrowni atomowych.

Merkel stawia na energię atomową?
(PAP / EPA)

Blokada najważniejszego rurociągu dostarczającego ropę z Rosji do Europy zachodniej wzbudziła wśród niemieckich polityków burzliwą dyskusję na temat bezpieczeństwa energetycznego. Kanclerza Angela Merkel stawia pod znakiem zapytania planowane zamknięcie elektrowni atomowych.

"Należy się zastanowić: Jakie następstwa będzie miało zamknięcie elektrowni atomowych?”, powiedziała Merkel telewizji ARD. Także liberałowie z FDP domagają się pośrednio ponownego przemyślenia rezygnacji z elektrowni atomowych.

_ W ciągu najbliższych lat w Niemczech zamknięte zostaną cztery elektrownie atomowe: Biblis A (w 2007) i Biblis B (w 2009), Neckarwestheim 1 (w 2008) i Brunsbüttel (w 2009). _

Merkel oświadczyła, że w obliczu aktualnych problemów z dostawami rosyjskiej ropy "w Niemczech potrzebne są rozległe i wyważone dostawy energii z różnych źródeł”.

Potrzebna dywersyfikacja

Priorytetem jest uniezależnienie się od jednego dostawcy. Dlatego politycy zastanawiają się także nad możliwością składowania płynnego gazu ziemnego w Niemczech. Kanclerz zwróciła przy tym uwagę na budowę dużego terminalu w Wilhelmshaven oraz wykorzystanie energii odnawialnych. W rozwiązaniu problemu pomogłoby też oszczędzanie energii.

_ Spór o dostawy energii pomiędzy Białorusią a Rosja doprowadził do przerwy w eksporcie rosyjskiej ropy do Europy. Od poniedziałku przez rurociąg „Przyjaźń” nie popłynęła ani kropla cennego surowca. Za zaistniałą sytuację obie strony sporu obwiniają się wzajemnie. Przerwy w dostawach dotknęły także Polskę i Ukrainę. _

Obecnie niedobór sięga około 20 procent niemieckiego importu ropy naftowej, którego jedna trzecia pochodzi właśnie z Rosji.

Przed rokiem spór pomiędzy Rosją i Ukrainą doprowadził do przerw w dostawie rosyjskiego gazu dla Europy Zachodniej.

Konieczna weryfikacja umów

Merkel jest zdania, że także tranzyt energii przez państwa trzecie musi być zabezpieczony prawnie. Kanclerz zapowiedziała, że poruszy ten temat podczas spotkania z prezydentem Rosji Włodzimierzem Putinem, które odbędzie się 21 stycznia w Moskwie.

_ Wybudowany w latach sześćdziesiątych rurociąg „Przyjaźń” prowadzi przez Białoruś i Polskę do Niemiec. Zasila w ropę wschodnioniemieckie rafinerie PCK w Schwedt oraz Total w Leuna. Ich praca nie jest zagrożona, ponieważ dysponują one znacznymi zapasami surowca. Jak powiedział rzecznik rafinerii PCK, przygotowywane są także możliwości dla dostaw drogą morską. _Tymczasem z powodu wstrzymania dostaw UE chce zwołać kryzysowe posiedzenia swoich ekspertów w Brukseli. Komisarz UE ds. energii Andris Piebalgs jest zdania, że obecnie ma "bezpośredniego zagrożenia" dla dostawach ropy.

Prezydent komisji UE José Manuel Barroso oraz Piebalgs chcą przedłożyć jutro w Brukseli projekt strategii energetycznej. Przewiduje on powstanie europejskiego rynku energetycznego oraz dywersyfikację źródeł energii. Solą w oku Komisji Europejskiej jest zależność od rosyjskiego gazu i ropy. KE chciałaby zmniejszenia zależności od Rosji poprzez rozbudowę elektrowni atomowych oraz źródeł energii odnawialnej.

| Co na to Niemcy? |
| --- |
| 71 procent Niemców uważa, że ich kraj jest zbyt mocno uzależniony od dostaw ropy i gazu z Rosji - wynika z opublikowanego we wtorek sondażu instytutu Emnid, przeprowadzonego na zlecenie stacji telewizyjnej N24. Pomimo pojawiających problemów z importem surowców energetycznych większość mieszkańców Niemiec (61 procent) nie chce przedłużenia okresów eksploatacji elektrowni atomowych. 34 procent Niemców opowiada się za dalszym korzystaniem z energii atomowej. Rząd Gerharda Schroedera postanowił, że do roku 2021 zostaną zamknięte wszystkie niemieckie elektrownie atomowe. W umowie koalicyjnej rządu CDU/CSU-SPD obaj partnerzy zobowiązali się do przestrzegania decyzji poprzedniego rządu. (PAP) |

wiadomości
gospodarka
KOMENTARZE
(0)