Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Morawiecki będzie rozmawiał o euro. Ale nie dla Polski

Morawiecki będzie rozmawiał o euro. Ale nie dla Polski

Fot. EMMANUEL DUNAND/ AFP/ EastNews

Nie dyskutujemy o tym, czy polska przystąpi do strefy euro. Rozmawiamy o stabilności strefy euro, która jest w bardzo trudnej sytuacji - mówił w czwartek w Brukseli Mateusz Morawiecki. Wymijająca odpowiedź premiera nie jest niczym nowym. Również w czasie expose się na ten temat nawet nie zająknął.

Morawiecki poleciał do Brukseli na dwudniowy szczyt. To jego debiut w roli premiera. Jak wyjaśniał dziennikarzom na konferencji prasowej, na szczycie będą poruszane tematy kryzysu migracyjnego, brexitu, a także reformy strefy euro.

Przy okazji dziennikarze zapytali premiera o jego opinię na temat ewentualnej daty przyjęcia wspólnej waluty i harmonogramu wejścia do strefy euro. - Nie dyskutujemy o tym, czy polska przystąpi do strefy euro, to nie jest temat, który jest na stole. Rozmawiamy o stabilności strefy euro, która jest w bardzo trudnej sytuacji - odpowiedział wymijająco premier.

Zobacz też: Portfel Morawieckiego

Morawiecki ocenił, że przed Polską "jeszcze daleka droga do osiągnięcia bardziej realnej konwergencji z twardym rdzeniem strefy euro". Tymczasem pilniejsze jest uporanie się z kryzysem, który wciąż jest odczuwalny w gospodarkach eurogrupy.

Tymczasem, jak wynika z informacji zebranych przez money.pl, wyznaczenie drogi Polski do strefy euro jest jednym z działań, których oczekują od premiera przedsiębiorcy. Do przyjęcia wspólnej waluty zobowiązaliśmy się wchodząc do Unii Europejskiej. Jednak od kilku lat nic się w związku z tym nie dzieje, a politycy przyjęli metodę "na przeczekanie". Nie ma pełnomocnika rządu ds. euro, nie ma aktualnych analiz skutków czy scenariuszy dojścia.

Wygląda więc na to, że premier Morawiecki również do strefy euro się nie spieszy. Podczas expose grzmiał, że Polska nie zgodzi się na Unię dwóch prędkości, na co ekonomiści zwrócili uwagę, że ona już jest faktem. Bo są kraje w strefie euro i wszystkie pozostałe.

Polacy nie są zwolennikami szybkiego wchodzenia do strefy euro. Według sondażu Kantar Public z lata tego roku, aż połowa rodaków uważa, że przyjęcie wspólnej waluty byłoby "czymś złym". Zaledwie co dziesiąty Polak jest zwolennikiem wejścia do strefy euro.

Czytaj także
Polecane galerie
logika
2017-12-19 12:50
Dał by mu pan ludzi EUR, ciemne fanatyki by ich zawrzeszczały na śmierć a to elektorat pisu,kleru i solidarności . Jak by wyglądało kiedy teraz średnia krajowa to 4600 zł a potem by było 4 x mniej czyli 1100 eur . Nagle by ludzie zarabiali 4 x mniej jak teraz , wybuchła by wojna pomiędzy nawiedzonymi a fanatykami.
mrv
2017-12-16 13:00
zaraz sie sytuacja z euro uprosci jak wywala z ue polandie ,i wegry
realista
2017-12-16 04:01
morawiecki...a gdzie podwyzka placy minimalnej????a moze powiedzcie narodowi ze tania sila robocza to pakt podpisany na wiele lat...
Pokaż wszystkie komentarze (22)