Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Nowe podatki, których rząd nie nazywa podatkami. Rośnie fiskalizm i koszty pracy

598
Podziel się

Rząd PiS obiecał, że podatków ani nie podniesie, ani nie wprowadzi nowych i słowa dotrzymuje. Znalazł na to sprytny sposób - nowych podatków nie nazywa podatkami, a pochodzące z nich pieniądze nie zasilają budżetu, lecz trafiają do funduszy celowych.

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z ekspertami "Prawo do przedsiębiorczości. Małe firmy - wielkie zmiany"
Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z ekspertami "Prawo do przedsiębiorczości. Małe firmy - wielkie zmiany" (PAP/Maciej Kulczyński)
bDJsmjsR

Danina solidarnościowa, opłata wodna i recyklingowa, a także zniesienie limitu składki ZUS. Co je łączy? Dodatkowe pieniądze nie trafią do budżetu. Rząd jak ognia używa słowa "podatki", ale w praktyce mamy do czynienia ze zwiększeniem fiskalizmu.

Rząd PiS obiecał, że podatków ani nie podniesie, ani nie wprowadzi nowych i słowa dotrzymuje. Znalazł na to sprytny sposób - nowych podatków nie nazywa podatkami, a pochodzące z nich pieniądze nie zasilają budżetu, lecz trafiają do funduszy celowych.

Najnowszy przykład? Danina solidarnościowa to w praktyce trzeci prób podatkowy o stawce 36 proc. od dochodów przekraczających milion złotych rocznie. Różnica wobec PIT polega głównie na tym, że planowane 1,1 mld zł wpływów popłynie do nowego Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych.

bDJsmjsT

Podatek solidarnościowy, opłata emisyjna i zniesienie limitu składek do ZUS, jeśli wejdą w życie, przyniosą w sumie 8,4 mld zł.

- Większość danin dodatkowo podniesie opodatkowanie nakładane na wynagrodzenia od pracy - komentuje dla dziennika Aleksander Łaszek, główny ekonomista Fundacji FOR.

- Wprowadzanie opłat i danin przeznaczonych na realizację wskazanego celu pozwala łatwiej odeprzeć ewentualne zarzuty, że rząd wbrew swoim zapowiedziom podnosi podatki - mówi "Rzeczpospolitej" Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Pracodawców RP.

bDJsmjsZ

Aleksander Łaszek dodaje, że choć widać tego w dochodach podatkowych, fiskalizm państwa rośnie. Zwraca uwagę, że znaczna część nowych danin obciąża wynagrodzenia za pracę, co zniechęca do pracy i pogarsza perspektywy rozwojowe Polski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDJsmjtu
wiadomości
gospodarka
gospodarka polska
KOMENTARZE
(598)
Bardzo dobra ...
3 lata temu
Jakie szczęście, że to pis rządzi :))) Taka dobra zmiana:)) Przecież wszyscy lubimy nowe podatki, a jeszcze bardziej lubimy patrzeć jak się je rozdaje za głosy. Uwielbiam jak partyjne karzełki opowiadają o państwie prawa i jednocześnie je lekceważą, bo im wolno. Uwielbiam patrzeć jak krok po kroku ośmieszają Polskę w Europie i na Świecie. Cieszą mnie pochody łysych faszystowskich chłoptasi popieranych przez naszą kochaną władzunię. Uwielbiam misiewiczów i pasjami kocham ojca Tadeusza :))) Tyle dobrodziejstwa, pomników, propgandy i bajek starszych panów. Po prostu sielanka :))
ala
3 lata temu
A dlaczego ktoś kto więcej zarabia ma cierpieć ?? każdy mógł się uczyć i zdobyć lepszą pracę to teraz ci ludzie mają utrzymywać kraj a chory PIS będzie się szczycił że pomógł niepełnosprawnym mniej nagród mniej wyjazdów ciekawe za co oni teraz jeżdzą po Polsce i marnotrawią pieniądze .Ludzie obudżcie się i skończmy te chore rządy przy urnie wyborczej.
Czas na Maltę...
3 lata temu
To już chyba z 17 podatek, który będzie zbierać patola+. PiS to najgorsza partia w historii powojennej Polski, a wydawało się, że po PO gorzej być nie może.
bDJsmjtv
Jax
3 lata temu
Macie swoja pseudoprawice. Chyba na komunistycznej Kubie jest mniej podatkow.
WEST
3 lata temu
Polacy jak długo będziecie znosić rządy nowej komuny PIS.
...
Następna strona