Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Obciążenia publiczne banków rosną. Tylko małą część odbiły sobie na klientach

Obciążenia publiczne banków rosną. Tylko małą część odbiły sobie na klientach

Rząd PiS w bankach znalazł mocne źródło do finansowania wydatków budżetu Fot. Andrzej Hulimka/REPORTER
Rząd PiS w bankach znalazł mocne źródło do finansowania wydatków budżetu

Pieniądze zarabiane przez banki to łakomy kąsek dla polityków. Budżet państwa ma nieograniczone potrzeby, a banki mają fundusze. Rosnące daniny banki częściowo odbiły sobie na klientach. Częściowo - bo na szczęście jest jeszcze konkurencja na rynku.

Obciążenia publiczne banków w ostatnich dwóch latach mocno wzrosły. Rząd Prawa i Sprawiedliwości uznał, że trzeba z sektora wycisnąć jeszcze więcej i robi to bardzo skutecznie.

Do budżetu i instytucji państwowych (BFG i KNF) banki wpłaciły w ubiegłym roku 11,2 mld zł, czyli o 515 mln zł więcej niż rok wcześniej. Dla porównania w 2015 r., kiedy PiS przejmowało władzę, musiały wyciągnąć z kieszeni na opłaty publiczne zaledwie 7,2 mld zł, a rok wcześniej 5,1 mld zł.

Zobacz też: Obowiązek przekazywania JPK. Od tego roku dotyczy wszystkich przedsiębiorców


 

Sam podatek dochodowy (CIT) od banków to też coraz ważniejsza pozycja w budżecie państwa. Tyle, co w ostatnich dwóch latach, nie płaciły nigdy. W 2017 r. CIT banków wyniósł 4,8 mld zł, podczas gdy w 2015 r. niecałe 3 mld zł.

To już zresztą aż 16 proc. wpływów z CIT z całej polskiej gospodarki. W latach 2012-2015 z banków wpływało średnio zaledwie 14,7 proc. łącznego dochodu państwa z tego podatku/

A przecież doszedł jeszcze podatek bankowy, liczony procentowo od aktywów. Wprowadzono go w 2016 r. i w tym roku od lutego przyniósł 3,5 mld zł wpływów. W ub.r. było to już 4,3 mld zł.

Bank Millennium zrobił podsumowanie wszelkich obciążeń. Na jego podstawie do powyższych kwot można dorzucić jeszcze 2 mld zł na VAT i inne podatki lokalne. Banki, choć zwolnione z VAT, to nie mogą odliczać całego podatku naliczonego w fakturach zakupowych, przez co również dofinansowują w ten sposób budżet państwa.

- Wykonujemy też szereg działań niezwiązanych z podstawową działalnością, ale wspomagających administrację rządową. Dobrym przykładem jest dostęp do usług e-administracji przez bankowe systemy transakcyjne. Ostatnio banki są również zaangażowane we wspomaganie programu walki z wyłudzeniami podatkowymi administracji rządowej - chodzi o STIR czy mechanizm podzielonej płatności (Split payment) - mówi Janusz Błaszczuk, dyrektor departamentu podatkowego w Banku Millennium.

Wyliczył, że Bank Millennium w 2017 r. zapłacił ogółem blisko 600 mln zł podatków i innych świadczeń publicznych (m.in. podatek dochodowy, podatek bankowy, VAT, składka na BFG i KNF), podczas gdy zysk netto wyniósł 680 mln zł. Co druga zarobiona złotówka została więc odprowadzana na potrzeby państwa.

Nie inaczej jest zresztą w całej branży. Przy 13,6 mld zł zysku netto wszystkich banków w 2017 r., daniny publiczne wyniosły 11,2 mld zł.

Daniny publiczne banków (mln zł)
podatek CITpodatek bankowywpłaty na BFGFWK w BGK*razemzysk netto banków
2017 4 758 4 341 2 097 0 11 196 13 642
2016 4 182 3 507 2 391 601 10 681 13 883
2015 2 969 0 4 243 0 7 212 12 788
2014 3 960 0 1 165 0 5 125 15 864
2013 3 572 0 936 0 4508 15 143
2012 3 737 0 824 0 4561 15 540
Źródło: NBP, BFG, * Fundusz Wsparcia Kredytobiorców

 

15 mld zł zysków nie do powtórzenia

W takiej sytuacji ponad 15 mld zł zarabiane przez banki na czysto w latach 2011-2014 wydaje się obecnie sytuacją nie do powtórzenia. Co więcej, mogą się obawiać, że politycy będą mieli jeszcze inne kosztowne dla banków pomysły.

Rząd poparł niedawno prezydencki plan pomocy frankowiczom, a to - według szacunków DGP - koszt około 2,2 mld zł rocznie - przynajmniej na początku działania ustawy.

Podobną kwotę banki zapłacą w 2018 r. na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, tj. konkretnie na fundusz gwarancyjny i fundusz przymusowej restrukturyzacji. Opłata jest wyższa o 103 mln zł niż rok wcześniej.

Wszystko przez upadające SKOK-i i banki spółdzielcze. Obecnie trwają wypłaty z BFG dla klientów 13 takich instytucji, w tym 11 SKOK-ów. Na ratunek klientom ostatniej z upadłych kas - SKOK Wybrzeże - trzeba będzie wyasygnować 121 mln zł, a na SKOK Nike 114 mln zł. Środki te będą musiały być uzupełnione w funduszu z funduszy banków - stąd m.in. podwyższona w tym roku składka.

Klienci zapłacili tylko niewielką część

Bankom nie udało się przenieść wszystkich kosztów publicznych na klientów. Jeśli posumujemy ich zyski i wszystkie daniny publiczne, co daje łączną kwotę zarobioną na klientach, to w ub.r. wyniosły 24,8 mld zł. To o 4,7 mld zł więcej niż wynosiła średnia z lat 2012-2015.

Tyle że w międzyczasie rosły też aktywa banków, czyli głównie środki wnoszone przez klientów. Kwota, którą banki do spółki z państwem pobierają z każdych przyniesionych przez klientów 100 zł (zysk banku i daniny publiczne) wyniosła w ub.r. 1,34 zł, czyli zaledwie o 4 gr więcej niż banki wyciągały z naszych pieniędzy w latach 2012-2015.

Na tej podstawie można powiedzieć, że klienci zapłacili tylko około 3 proc. opłat nałożonych przez państwo na banki (wzrost o 4 gr z 1,30 zł w latach 2012-2015). To pokazuje, że rynek mamy bardzo konkurencyjny i nie jest łatwo zarobić więcej na kliencie. Na razie banki rekompensują sobie straty głównie dzięki niskiemu oprocentowaniu depozytów i lekkiemu wzrostowi odsetek od kredytów.

Banki mało zyskowne

Aktualnie polskie banki mają najniższą stopę zwrotu z aktywów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i w latach 2013-2017 zanotowały największy spadek w regionie - informuje Bank Millennium. Według wyliczeń money.pl wskaźnik wyniósł 0,73 proc. - co oznacza, że każde 100 zł przynoszone przez klientów do banków daje im 73 gr zysku netto. Przed 2015 rokiem było to około 1 zł.

Zwrot z kapitału własnego, czyli zyskowność środków akcjonariuszy wyniosła 6,7 proc. w 2017 r. W 2014 r. było to 9,6 proc., a w 2012 roku 10,6 proc. Te dane przestają być satysfakcjonujące dla inwestorów - wskazuje Bank Millennium.

W przypadku tego właśnie banku, suma danin państwowych (z wyłączeniem VAT) w 2017 r. wyniosła 69 gr na każde 100 zł aktywów. Jest to zresztą jedyny z banków, które opublikowały już dane za pełny 2017 r., któremu udało się zmniejszyć proporcję opłat państwowych do aktywów. Równie niski poziom ma tylko Alior. Najwięcej wpłaca BZ WBK - 96 gr na każde 100 zł klientów.

 

" Większość nowych podatków i obciążeń nakładanych na banki nie stanowi kosztu uzyskania przychodu - państwu chodzi o maksymalizację wpływów CIT. Trudno tu mówić o uzasadnieniu merytorycznym, skoro są to obciążenia publiczne stricte związane z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej” - komentuje Millennium.

Dodatkowo opłaty na BFG są źródłem finansowania wypłat depozytów głównie klientom upadłych SKOK-ów. A wyłączenie 6 mld zł kosztów podatku bankowego i opłat na BFG z kosztów w podatku CIT daje budżetowi państwa ponad miliard złotych dodatkowo z CIT.

- Kolejnym pomysłem w zakresie poprawy ściągalności VAT jest split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności. Wdrożenie tego mechanizmu to wyzwanie głównie dla przedsiębiorców-płatników VAT, banków i SKOK-ów, które poniosą koszt implementacji, utrzymania i związanych z tym ryzyk - tłumaczy Janusz Błaszczuk, Dyrektor Departamentu Podatkowego w Banku Millennium.

Dodaje do listy jeszcze kolejne przedsięwzięcie rządu mające na celu minimalizację luki podatkowej - system STIR, który daje skarbówce możliwości prześwietlania rachunków bankowych polskich przedsiębiorców. To również koszty dla banków i SKOK-ów (wdrożenie, utrzymanie systemu itd.).

- Co więcej, kluczowy dla powodzenia tego przedsięwzięcia „wskaźnik ryzyka” ma być oparty na najlepszych praktykach sektora w zakresie przeciwdziałania wykorzystywaniu ich działalności do przestępstw (w tym skarbowych). Wypada przy tym także wspomnieć, że ustawa wdrażająca STIR przewiduje drakońskie kary pieniężne (do 1 mln zł) dla podmiotów raportujących, czyli dla banków i SKOK-ów - dodaje Błaszczuk.


Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
taka prawda
2018-03-11 16:41
Przez okres około 10 lat banksterzy wytransferowali za granicę około 17 mld złotych pokazując środkowy palec ministrowi skarbu ...W Polsce płacą ochłapy z tytułu podatków !
dldl
2018-03-11 13:19
jakos tych mi nie żal
bogacz
2018-03-10 23:19
i tak powinno być. Państwo w państwie-- i zakaz zwiększenia opłat dla klientów.
Pokaż wszystkie komentarze (21)