Notowania

listy
27.07.2018 07:46

Poczta Polska obiecała pracownikom podwyżki. Zapłacić ma… Zbigniew Ziobro

Resorty sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych i administracji muszą przygotować się na nie lada wydatek. Poczta Polska nie zamierza odpuszczać walki o swoje i może znacznie podnieść ceny przesyłek. Znacznie, czyli nawet o … 70 proc. A alternatywy nie widać.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Stefan Maszewski/REPORTER)
Prezes Poczty Mirosław Sypniewski pokazuje ministrom, jak działa monopol

Resorty sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych i administracji muszą przygotować się na nie lada wydatek. Poczta Polska nie zamierza odpuszczać walki o swoje i może znacznie podnieść ceny przesyłek. Znacznie, czyli nawet o ... 70 proc. A alternatywy nie widać.

Z końcem lipca kończy się umowa prokuratury z Pocztą Polską na dostawę przesyłek. Obecnie śledczy płacą za przesyłki polecone 1,2 zł. Państwowa spółka chce, by od 1 sierpnia płaciła złotówkę więcej. A to oznacza 70-procentowy wzrost. Dla podległej Zbigniewowi Ziobrze prokuratury to nie lada problem, w końcu w ramach wygasającej umowy wysłano 800 tys. listów zwykłych oraz 9,7 mln poleconych w minionych dwóch latach – donosi "Gazeta Wyborcza”.

Zarówno Prokuratura Krajowa, jak i Ministerstwo Sprawiedliwości, sprawy nie komentują. Wiadomo jednak, że w razie braku porozumienia, cena za list osiągnie poziom rynkowy. A to już koszt 5,2 zł za jeden list polecony.

Zobacz też, jak "placów pocztowe" zmieniają zakaz handlu:

Niemal identyczna sytuacja dotyczy obsługi przesyłek sądowych. Za wygasający w 2019 r. kontrakt Poczta Polska otrzymała 80 mln zł, co określano jako dumping cenowy. Za rok, gdy nie będzie jej groziła konkurencja InPostu, będzie mogła "zawołać" nawet 200 mln zł. Wzrost ceny jednostkowej z 1,4 zł podskoczy do nawet 2,4 zł.

W ten sposób prezes Poczty Polskiej przy wsparciu związkowców chce wyciągnąć z kieszeni Zbigniewa Ziobry i podległego mu resortu sprawiedliwości pieniądze na już obiecane pracownikom podwyżki. Ponad 70 tys. osób ma miesięcznie dostawać średnio o 226 zł brutto więcej. Łączny koszt operacji to ok. 225 mln zł, których na razie spółka nie ma.

Swoje dorzuci także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wkrótce wygasa bowiem umowa na dostawę listów wysyłanych przez policję, a termin składania ofert w przetargu na nową mija 10 sierpnia. Nic nie wskazuje na to, by Poczta Polska zamierzała potraktować funkcjonariuszy łagodniej niż instytucje wymiaru sprawiedliwości czy ZUS, który od początku roku płaci 40 proc. więcej za wysyłkę listów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: listy, poczta polska, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-07-2018

NokiA w czym prokuratura jest lepsza niz zwykly klient? Polecony za 1,20zl??? Przeciez to kpiny. Niech placa jak kazdy!

27-07-2018

MarkPoczta Polska chyba przejada kasę. Ma najdroższe usługi, droższe niż kurierzy, drożej niż inne Poczty a mimo to listonosz zarabia trochę powyżej … Czytaj całość

27-07-2018

AkucI bardzo dobrze niech płacą normalnie za usługi zamiast kase rydzykowi wysyłać.

Rozwiń komentarze (15)