PZL Mielec chwalą się kontraktem z armią Ekwadoru. Sprzedały jeden samolot

W Polce M28 latają jako "Bryza" i służą w marynarce wojennej i lotnictwie za samoloty szkoleniowe i transportowe.

W Polce M28 latają jako "Bryza" i służą w marynarce wojennej i lotnictwie za samoloty szkoleniowe i transportowe.
Źródło zdjęć: © Aldo Bidini/CC/Wikimedia
Przemysław Ciszak

Polski samolot M28 będzie służył w Ekwadorze. Ma zostać dostarczony jeszcze w tym roku. Ekspert tłumaczy, że o wielkim sukcesie mówić trudno, ale zamówienie przeciera nowe szlaki dla polskiej zbrojeniówki.

Wyprodukowany w należących do Sikorsky zakładach lotniczych w Mielcu, dwusilnikowy, turbośmigłowy samolot krótkiego startu i lądowania M28, ma zwiększyć możliwości transportowe ekwadorskiej armii.

Umowa z Ekwadorem jest efektem ubiegłorocznej trasy demonstracyjnej w siedmiu krajach Karaibów i Ameryki Łacińskiej. Polskie Zakłady Lotnicze liczą, że podpisany niedawno kontrakt na ten jeden samolot, stanie się przyczynkiem, który przekona inne kraje tego rejonu do inwestycji w polskie maszyny.

Według zapewnień firmy Sikrosky, PZL Mielec otrzymał zapytania ofertowe od kilkudziesięciu operatorów komercyjnych i wojskowych w Ameryce Łacińskiej.

- Sprzedaż jednego samolotu, to nie jest wielki sukces – komentuje dla money.pl Grzegorz Sobczak, ekspert lotniczy z "Skrzydlatej Polski". Jak przyznaje, M28 to dobra konstrukcja i te samoloty sprzedają się od czasu do czasu, ale brakuje im przebicia.

Obraz

Podpisanie umowy między Sikorsky/PZL Mielec a armią Ewadoru. Źródło: pzlmielec.pl/media

- Rynek zbytu jest. Niestety Polska produkcja odstaje głównie przez słaby marketing. M28 brakuje skutecznej promocji. Można by bardziej powalczyć o rynki dla tego samolotu - podkreśla.

Druga kwestia to - zdaniem eksperta - sprawa tego, że Mielec nie ma rozbudowanej sieci serwisowej na świecie. To studzi entuzjazm ewentualnych zainteresowanych polskim rozwiązaniem. Umowa z Ekwadorem choć mało spektakularna, według Grzegorza Sobczaka, może zostać jednak wykorzystana, jako "wsadzenie stopy w drzwi" prowadzące na dość hermetyczny rynek.

- Jeśli Mielec zadba o dobry serwis dla tego samolotu, to być może będzie szansa na sprzedaż kolejnych. Wiele będzie zależało od tego, czy mielecka fabryka podoła w skuteczniej obsłudze technicznej i serwisowej ekwadorskiej armii. Tu będzie się liczyć praktyka, a nie reklamowe foldery - podkreśla Sobczak.

Polski producent zapewnia, że to maszyna idealna do zróżnicowanego klimatu i terenu Ekwadoru. - Dostarczamy Ekwadorowi sprawdzoną platformę, która pozwoli realizować szeroki zakres misji dla zapewnienia bezpieczeństwa narodowego. Dzięki możliwościom działania z dowolnego typu pasa startowego lub lądowisk niedostępnych dla innych samolotów, a także zdolnościom operowania w ekstremalnych warunkach środowiskowych bez zmniejszania ładowności, M28 oferuje ogromne możliwości – przekonuje Adam Schierholz, regionalny przedstawiciel Sikorsky w Ameryce Łacińskiej.

**Samolot do zadań specjalnych **

- Ten mocny i wytrzymały samolot ma największą ładowność w swojej klasie, jest łatwy w utrzymaniu w terenie i często preferowany w stosunku do większych platform ze względu na elastyczność w działaniu i opłacalną wydajność - zapewnił Janusz Zakręcki, prezes zarządu i dyrektor naczelny PZL Mielec.

Pytany przez money.pl ekspert potwierdza, że nie mamy czego się wstydzić. Jak przypomina, konstrukcja M28 powstała w zakładach Antonowa jeszcze w latach 80. Jej modyfikację na licencji przekazano do PZL Mielec, a tam udoskonalono samolot zmieniając m.in. jego awionikę, czy dokładając amerykańskie silniki.

Polski samolot M28 jak z klocków. Tak budują go w Mielcu:

- M28 kiedyś funkcjonował jako Skytruck. W związku z zastrzeżeniem nazwy na rynku amerykańskim, ta musiała zostać skrócona. W Polce latają one jako M28 "Bryza" i służą w marynarce wojennej i lotnictwie za samoloty szkoleniowe i transportowe – wyjaśnia Grzegorz Sobczak.

Ciekawostką może być fakt, że cześć z tych samolotów kupili również Amerykanie. - Wykorzystują je w misjach specjalnych. Latają głównie w krajach Afryki, Ameryki Południowej, gdzie w neutralnych barwach, świetnie się sprawdzają w dyskretnych zadaniach – zaznacza ekspert "Skrzydlatej Polski".

Ale nie tylko Amerykanie docenili polską myśl techniczną. - Dwa samoloty tego typu służą w barwach Luftwaffe należących do Bundeswehry, są własnością prywatnego przedsiębiorstwa, które wynajmuje je niemieckiej armii. Tam służą do treningów skoczków spadochronowych – podkreśla Sobczak. - Okazały się rozwiązaniem tańszym, a spełniającym oczekiwania.

**Popisowe starty i trudne lądowania**

M28 - mimo niepozornego wyglądu - to samoloty, które doskonale sprawdzają się w trudnych warunkach. Jak przypomina nasz ekspert, już w latach 90. zorganizowana została słynna wyprawa promocyjna ówczesnego Skytrucka M28. Na górskich lotniskach piloci wykorzystywali zaledwie połowę pasa startowego do wzbicia maszyny w powietrze, przy niekorzystnych warunkach.

Podobny chwyt Mielec wykorzystał w kwietniu ubiegłego roku. Pilotowany przez dwóch pilotów PZL Mielec demonstracyjny samolot M28 wykonał lądowania na dwóch odległych lotniskach Ekwadoru – żwirowym pasie startowym o długości 600 m oraz żwirowo-trawiastym o długości 530 m - z 11 pasażerami na pokładzie – informuje producent.

Tym samym miał on potwierdzić, że polska maszyna sprawdzi się zarówno w transporcie pasażerów, jak i ładunków do nieprzygotowanych lądowisk - tak na poziomie morza, jak i na dużych wysokościach - niezależnie od tego, czy odbywają się w tym samym locie, czy osobno.

- Jego niewątpliwą zaletą są osiągi na dużych wysokościach i w trudnych warunkach tropikalnych. Krótki strat i lądowanie robią wrażenie. Kadłub otwiera się z tyłu, co ma duże walory użytkowe. Jeśli ktoś potrzebuje niezawodnej maszyny "do pracy", ten samolot sprawdzi się rewelacyjnie – zaznacza Grzegorz Sobczak.

Jak możemy przeczytać w specyfikacji tego samolotu, M28 waży 7500 kg i może być wyposażony w 19 miejsc pasażerskich, lub przewozić do 2,3 tys. kg ładunku, a także wykonywać misje spadochronowe dzięki tylnym drzwiom.

Po szkoleniu pilotów i mechaników, które zostanie zrealizowane w Polsce, załoga PZL Mielec przebazuje samolot przez Islandię, Grenlandię, Kanadę, Stany Zjednoczone i Amerykę Środkową do Shell Mera w Ekwadorze.

- Ameryka Południowa, jako rynek dobrze rokuje. W przeciwieństwie do Afryki, kraje tego kontynentu mają jeszcze pieniądze i potencjał. Być może polski samolot nie będzie się sprzedawał stekach czy tysiącach egzemplarzy, ale stoi przed szansą zaistnienia na rynku – konkluduje Grzegorz Sobczak.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem