Notowania

ppk
25-11-2018 (13:02)

PPK nie są OFE-bis. Wypłata pieniędzy jest możliwa w każdej chwili

Rezygnacja z Pracowniczych Programów Kapitałowych będzie możliwa w każdej chwili. PPK nie mają nic wspólnego z Otwartymi Funduszami Emerytalnymi.

Podziel się
Dodaj komentarz

Pracownicze Plany Kapitałowe to sztandarowy pomysł rządu na to, by rosły oszczędności Polaków. Czym są PPK? Pracownicze Plany Kapitałowe to – zdaniem twórców – najlepszy sposób na zdobycie dodatkowych pieniędzy na przyszłość. Nie dla państwa, dla każdego z nas. Kluczem do sukcesu jest konsekwencja w oszczędzaniu. Program ma wystartować w połowie 2019 roku.

Warto podkreślić, że PPK jest programem oszczędnościowym. Nie ma nic wspólnego z systemem ubezpieczeń społecznych ani żadnym systemem podatkowym. Nie jest również polisą ubezpieczeniową. To prywatne środki, oszczędzane przez pracownika z udziałem pracodawcy i państwa, które będą dodatkowym kapitałem dostępnym w całości po osiągnięciu 60. roku życia. Dlaczego wtedy? Bo rząd stawia prosty warunek – oszczędzasz na starość, dostajesz co roku bonus.

Od momentu zapisu od pensji pracownika będzie pobierany drobny procent. Pracownik da przynajmniej 2 proc. (w wersji podstawowej) od pensji brutto. Pracodawca dorzuci 1,5 proc. od pensji brutto, ale tych pieniędzy nie pobierze z wypłaty dla pracownika. To jego dodatek. Do tego dorzuci się państwo, które za każdy rok uczestnictwa w programie dorzuci bonus w wysokości 240 złotych.

Pracownicze Plany Kapitałowe to program dobrowolny. Pracownik może, ale nie musi zdecydować się na oszczędność w ramach PPK. Do programu zostanie zapisany automatycznie, ale może zrezygnować.

- Pracownicze Plany Kapitałowe nie powtórzą losu Otwartych Funduszy Emerytalnych – przekonuje Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. PFR odpowiada za wdrażanie programu i politykę informacyjną. Borys był również współodpowiedzialny za projekt ustawy. Dlaczego PPK nie będą OFE-bis? Bo są w całości prywatne. Dostęp do pieniędzy każdy z uczestników będzie miał w każdym momencie programu. Przybliżamy, kiedy i na jakich zasadach będzie można zrezygnować z PPK.

Dobrowolny program

Warto podkreślić, że uczestnictwo w systemie Pracowniczych Planów Kapitałowych jest w całości dobrowolne. Zapis pracowników do programu jest automatyczny, ale w każdym momencie można z PPK zrezygnować. I mowa nie tylko o początkowych miesiącach oszczędzania. Pieniądze z Pracowniczych Planów Kapitałowych są zawsze pod ręką. Dlaczego? Bo to system prywatny. Środki nie trafiają na konto Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie trafiają do systemu emerytalnego. To prywatne oszczędności, z których można w każdej chwili skorzystać. Warunek jest jeden: albo oszczędzasz, albo rezygnujesz z PPK. Nie będzie sposobu na "podbieranie pieniędzy", czyli częściowe wypłacanie w każdym miesiącu.

Nie jest jednak tak, że ktokolwiek będzie do PPK przywiązany. Z programu można zrezygnować w każdym momencie. Wystarczy podpisać deklarację rezygnacji. Jednak składając wniosek o wypłatę zgromadzonych przez siebie oszczędności, uczestnik otrzyma środki pomniejszone o pewną część. Dlaczego? Już to wyjaśniamy.

Oszczędności będą pomniejszone o obowiązujący podatek od zysków kapitałowych. To znaczy, że zyski wygenerowane przez zarządzającego środkami (Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, Fundusze Emerytalne zarządzane przez Powszechne Towarzystwa Emerytalne, Pracownicze Towarzystwa Emerytalne lub Zakłady Ubezpieczeń) będą pomniejszone o 19 proc. W tej chwili taki w Polsce obowiązuje podatek od zysków kapitałowych, tzw. podatek Belki. Trzeba jednak podkreślić, że wcześniejsza wypłata nie wiąże się z utratą zysków a tym bardziej wpłaconych przez uczestnika środków. Pieniądze przecież pracowały przez jakiś czas aktywności w programie – zysk się należy. Nie jest to lokata, której zerwanie przed upływem określonego terminu wiąże się z utratą odsetek. Pracownicze Plany Kapitałowe tak nie funkcjonują.

Jednocześnie wypłacając środki, trzeba będzie zwrócić wszystkie dopłaty od państwa. PPK w założeniu ma wspierać oszczędzanie na emerytalne lata, dlatego zwrot tych środków nie powinien dziwić. Dodatkowo pomniejszony będzie zwrot środków, które wpłacał pracodawca. 30 proc. z nich trafi do ZUS na nasze indywidualne konto jako składka na ubezpieczenie społeczne. Dlaczego? Ponieważ wpłaty pracodawcy były zwolnione ze składek na ubezpieczenie społeczne. Właśnie dlatego podczas rezygnacji ta część pieniędzy zostanie przetransferowana do ZUS-u. W całości za to wypłacane będą składki wpłacone przez pracownika. Tutaj nie ma żadnych potrąceń.

Dlaczego część środków trzeba oddać? - Potrącenia przy wypłacie środków przed ukończeniem 60. roku życia wynikają z faktu, iż wpłaty będą miały szereg preferencji podatkowych. To na przykład zwolnienie z ZUS-u, zwolnienie podatku od zysków kapitałowych i dopłaty. Celem programu jest budowa dodatkowego kapitału na okres przebywania na emeryturze. Każdy będzie miał wybór pozostania lub rezygnacji z udziału w PPK, ale gromadzenie kapitału do 60. roku życia w PPK będzie bardzo korzystne pod względem uzyskiwanych wpłat po stronie pracodawcy oraz preferencji podatkowych – wyjaśnia Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, który współodpowiadał za projekt. PFR teraz odpowiada za wdrażanie PPK.

W trakcie gromadzenia środków uczestnik PPK będzie miał także możliwość: wypłaty środków w celu pokrycia wkładu własnego w związku z zaciągnięciem kredytu na zakup mieszkania lub budowę domu. Możliwość tą mają wszyscy oszczędzający w PPK, o ile nie ukończyli 45 roku życia. W tym wypadku dostęp jest do 100 proc. zgromadzonych środków. Będzie je trzeba zwrócić – po 5 latach zacznie się spłata, która potrwa nie dłużej niż 15 lat.

Dodatkowo wypłaty środków można dokonać w sytuacji poważnej choroby uczestnika PPK, jego małżonka lub dziecka. W tym wypadku mowa o 25 proc. środków, ale ich już nie trzeba zwracać. Te dwie opcje mają sprawić, że skorzystanie w nagłej sytuacji z pieniędzy nie będzie się wiązało z całkowitą rezygnacją z Pracowniczych Planów Kapitałowych. Do pieniędzy dostęp można uzyskać wcześniej i nie wiąże się to z koniecznością płacenia podatków czy oddawania części środków. Tutaj skorzystanie z pieniędzy jest po prostu możliwe na specjalnych warunkach.

Kiedy wypłaty?

Scenariusz podstawowy zakłada, że wszystkie środki będzie można (bez zrywania PPK) wypłacić w momencie osiągnięcia 60 roku życia. W domyślnym wariancie to właśnie w tym momencie uczestnik otrzyma wypłatę jednorazową wynoszącą maksymalnie 25 proc. zgromadzonych środków (można wziąć mniej lub w ogóle zrezygnować z wypłaty jednorazowej). Pozostałe 75 proc. oszczędności będzie podlegało wypłacie w co najmniej 120 miesięcznych ratach. To oznacza, że środki będą wypłacane przez 10 lat. Dlaczego? To najkorzystniejsza podatkowo opcja. Nie wiąże się z koniecznością płacenia podatku od zysków kapitałowych. Także tu ilość rat można swobodnie zwiększyć np. do 240.

Oczywiście możliwe jest również zmniejszenie liczby rat (na przykład do 12) lub jednorazowa wypłata całej kwoty. Taka opcja wiąże się z koniecznością zapłaty podatku dochodowego od zysków kapitałowych, który – jak już pisaliśmy – wynosi 19 proc.

Najlepiej pokazać to na przykładzie. Jan zaczyna w tej chwili pierwszą pracę i ma 25 lat. Zarabia 3,5 tys. złotych brutto i zdecydował się wziąć udział w Pracowniczych Planach Kapitałowych. Czeka go 35 lat oszczędzania. Przy założeniu, że nie zmieni pracy na lepiej lub gorzej płatną i przez cały ten okres on będzie odkładał 2 proc., a jego pracodawca 1,5 proc. składki podstawowej, uzbiera na starość dodatkowe 180 tys. zł. Jego dodatkowa, comiesięczna wypłata wyniesie 1,2 tys. zł przez 10 lat. Wypłata jednorazowa wyniesie 45 tys. zł. Gdyby zmodyfikował czas wypłaty, musiałby zapłacić podatek.

Co się stanie, gdy Jan nie dożyje końca wypłat? Pieniądze z PPK nie przepadają – trafią po prostu do spadku, który otrzyma na przykład rodzina.

Tagi: ppk, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-11-2018

zzznastępna bajka dla nieco starszych dzieci

27-11-2018

Miś 2Jak to sztandarowy pomysł Pisu to wiadomo co z tego wyjdzie, wielkie nic i oskubanie ludzi.

27-11-2018

przedsiebiorcatak dobrowolne panie morawiecki jak split payment. Klamstwo. Klamstwo.

Rozwiń komentarze (294)

Wybrane dla Ciebie