Protest sprzedawców oleju opałowego. Domagają się 2 miliardów złotych

Według szacunków dystrybutorów oleju opałowego od 2004 roku sądy administracyjne orzekły kary i przepadek mienia na sumę ponad 2 miliardów złotych.

Obraz
Źródło zdjęć: © Stanisław Kowalczyk / East News

Najpierw będą protestować pod gmachem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Później przejdą pod Kancelarię Prezydenta. Chodzi o sprzedawców lekkiego oleju opałowego, którzy chcą zwrócić uwagę na swoją trudną sytuację.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Protestujący domagają się możliwości rejestrowania rozpraw, toczących się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Na początku roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie ministerstwa finansów nakazujące firmom zbieranie informacji o klientach, w formie oświadczeń, w których deklarują oni przeznaczenie kupowanego paliwa jest niezgodne z konstytucją. W ocenie sędziów przepisy naruszały zasadę zaufania jednostki do państwa i stanowionego prawa.

Wyrok daje przedsiębiorcom możliwość wznowienia zakończonych wyrokiem postępowań. Mają na to czas do 20 maja. Według ich szacunków od 2004 roku sądy administracyjne orzekły kary i przepadek mienia na sumę ponad 2 miliardów złotych.

Pod pałacem prezydenckim dystrybutorzy lekkiego oleju opałowego chcą zamanifestować poparcie dla zmian w ordynacji podatkowych, proponowanych przez Bronisława Komorowskiego. Zakładają one między innymi rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatnika.

Według protestujących problem dotyczy firm zatrudniających około 20 tysięcy pracowników. Pikieta rozpocznie się o godzinie 8.30.
Czytaj więcej w Money.pl

Wybrane dla Ciebie