Notowania

prywatyzacja uzdrowisk
29.06.2012 21:18

Prywatyzacja uzdrowisk w Polsce. Prace trwają

Prywatyzacja placówek uzdrowiskowych nie oznacza ich likwidacji - zapewnia ministerstwo skarbu państwa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Anna Kraszkiewicz)

Prywatyzacja placówek uzdrowiskowych nie oznacza ich likwidacji - zapewnia ministerstwo skarbu państwa. Sprawą prywatyzacji sektora uzdrowiskowego zajmowała się dzisiaj Komisja Trójstronna do spraw społeczno-gospodarczych podczas plenarnego posiedzenia.

Przedstawiciele związków zawodowych obawiają się, że sprywatyzowanie prawie wszystkich uzdrowisk ograniczy dostępność pacjentów do rehabilitacji. Jak powiedziała wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska, jest to _ sprzedawanie kury znoszącej złote jajka _.

Dodała, że nie wyobraża sobie, by przedwojenne uzdrowiska takie jak Busko czy Ciechocinek nie mogły egzystować jako państwowe. Podkreśliła, że te uzdrowiska mają bogate zasoby naturalne - wody, solanki, szlamy, ługi, borowiny. _ - Jeśli to wszystko trafi w prywatne ręce, to z pewnością Narodowego Funduszu Zdrowia nie będzie stać na wykupienie tam miejsc _ - uważa Wiesława Taranowska.

Wiceminister skarbu Jan Bury uspokaja, że prywatyzacja nie powinna być przeszkodą w dostępie do leczenia uzdrowiskowego. I biedni, i bogaci, i średnio zamożni mają i będą mieli możliwość leczenia uzdrowiskowego. Działalność ta w Polsce już od wielu lat jest prowadzona zarówno w prywatnych, jak i państwowych podmiotach - podkreśla wiceminister Jan Bury. Dodaje, że to od polityki ministra zdrowia zależy, jaka pula środków publicznych z tytułu ubezpieczeń zdrowotnych będzie skierowana na działalność leczniczą uzdrowiskową.

Prywatyzację popierają pracodawcy. Jak mówi Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, doświadczenie ostatnich dwudziestu lat pokazało, że inwestorzy prywatni lepiej gospodarują majątkiem. Dwadzieścia lat temu, kiedy przeszliśmy z gospodarki centralnie sterowanej do rynkowej, skończyliśmy z sytuacją niedoborów.

- _ Przedtem brakowało nam wszystkiego - żywności, mebli, sprzętu gospodarstwa , samochodów. Teraz jest tego wbród _ - mówi Jeremi Mordasewicz. Dodaje, że sektor prywatny jest bardziej efektywny, bardziej dba o klienta i jakość usług. Ekspert jest przekonany, że nie ma żadnego uzasadnienia, by uzdrowiska pozostawały w rękach państwa.

Sprawa prywatyzacji uzdrowisk będzie jeszcze konsultowana w zespole usług publicznych komisji trójstronnej z udziałem ministrów skarbu państwa i zdrowia oraz prezesa NFZ.

Rząd chce, by prywatyzacją objęte zostały placówki w Kołobrzegu, Ciechocinku, Busku-Zdroju, Lądku-Długopolu, Rymanowie i Świnoujściu. Jedynym uzdrowiskiem państwowym ma być Krynica, gdyż - jak wyjaśnił wiceminister Bury - są tam jeszcze kończone pewne państwowe inwestycje związane z pijalnią wód.

Czytaj więcej w Money.pl
Aresztowanie za prywatyzację TP SA. Znowu wielka afera? Od początku procesu prywatyzacyjnego Skarb Państwa zarobił już blisko 140 miliardów złotych. Te pieniądze to często pokusa dla oszustów.
Szykuje się wielka wyprzedaż mają. Kto zarobi? Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew potwierdził, że państwo zamierza sprzedać swoje udziały w różnych spółkach, w tym w sektorze bankowym i naftowym.
Fiasko wielkiej prywatyzacji? Nie ma chętnych Jeden ze sztandarowych projektów resortu Mikołaja Budzanowskiego może upaść. Wycofał się inwestor z Turcji.
Tagi: prywatyzacja uzdrowisk, prywatyzacja, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz