Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Raport: holenderskie firmy odzieżowe płacą w Indiach "głodowe pensje"

23
Podziel się
Raport: holenderskie firmy odzieżowe płacą w Indiach "głodowe pensje"
(Patrick Frilet / Rex Features)
bDZOcTaZ

- Holenderskie firmy odzieżowe, szyjące ubrania pod znanymi markami w fabrykach w południowych Indiach, płacą pracownikom "głodowe pensje", zmuszając wielu z nich do wyniszczającego zadłużania się - głosi opublikowany we wtorek raport.

Jak pisze agencja Reutera, raport powstał w ramach inicjatywy "Doing Dutch", a jego współautorami są cztery organizacje non profit: Clean Clothes Campaign, India Committee of the Netherlands, Asia Floor Wage Alliance oraz Cividep India.

Przepytano pracowników 10 fabryk w stanie Karnataka i stolicy tego stanu, Bangalur. Średnio zarabiali oni miesięcznie równowartość 100 dolarów, a 70 proc. z nich było zadłużonych.

bDZOcTbb

"Pracownicy nie mogą w odpowiedni sposób utrzymać swojej rodziny z takiej pensji" - głosi raport. "Wyżywienie i mieszkanie, zwykle jednopokojowe bez bieżącej wody i ze wspólną zewnętrzną toaletą, to największe wydatki. Prawie każdy chciałby kupić zdrowszą i bardziej zróżnicowaną żywność, ale nie jest w stanie z powodu niskiej pensji" - napisano.

Raport dotyczy fabryk, w których szyje się ubrania m.in. takich marek jak Coolcat, G-Star, The Sting, MEXX Europe, McGregor Fashions, Scotch&Soda, Suitsupply, WE Fashion oraz C&A.

Agencja Reutera pisze, że w odpowiedzi na raport zainteresowane firmy poinformowały, iż wdrażają procedury, by zmierzyć się z wyzwaniami dotyczącymi płac, wynagrodzenia za nadgodziny, godzin pracy, żłobka czy hostelu dla pracowników.

Szacuje się, że wartość branży tekstylnej w Indiach wynosi 40 mld dolarów rocznie, a pracuje w niej 45 mln osób. W Bangalur jest ok. 1200 fabryk odzieżowych. W mieście i jego okolicach w tym sektorze pracuje 300 tys. osób; 80 procent z nich to kobiety.

bDZOcTbh

Jedna z kobiet cytowanych w raporcie powiedziała, że chodzi pieszo godzinę do pracy i z powrotem, by zaoszczędzić na biletach za przejazd autobusem. "Te kobiety pracują bardzo ciężko za grosze" - powiedziała Tara Scally z Clean Clothes Campaign.

Międzynarodowa Organizacja Pracy określa płacę zapewniającą minimum egzystencji za podstawowe prawo człowieka. W ubiegłym roku w ramach kampanii Asia Floor Wage podawano, że w Indiach to minimum wynosi 18 727 rupii, czyli ok. 280 dolarów miesięcznie.

Gerard Oonk z India Committee of the Netherlands oświadczył w komunikacie: "Oczekujemy od firm odzieżowych wprowadzenia w życie konkretnego planu na rzecz płacy zapewniającej wszystkim pracownikom minimum egzystencji", a także zapewnienia, że ceny ich zamówień umożliwią indyjskim dostawcom wypłacanie wynagrodzenia w tej wysokości.

bDZOcTbC
przemysł
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(23)
pj
5 lata temu
W Polsce jest niewiele lepiej . U nas w Polsce ludzie dojeżdżają do pracy nawet 2 godziny w jedną stronę. Zarabiają najniższą krajową. Taki to jest właśnie zachodni kapitalizm
LB PL
5 lata temu
W Polsce to samo
hmmmm
5 lata temu
100 = ~ 380 zł w polsce to dodatkowo 1000 (1380 zł i co z tym zrobisz opłacisz wynajęte mieszkanie i opłaty, zostanie ci może 180/80 zł) i od teraz stołujesz się na śmietnikach :)
bDZOcTbD
Masakra
5 lata temu
Cóż mają wielowiekową tradycję wyzysku, tylko wcześniej były to kolonie...
Okradziony pr...
5 lata temu
No to jesteśmy za Indiami bo na własnej skórze się przekonałem że w Polsce można pracować przez cały miesiąc za darmo a wyzyskiwacze czyli firmy sprzątające i agencje ochrony cieszą się z szybkiego i łatwego zarobku
...
Następna strona