Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Repolonizacja banków. The Economist: to pełzająca nacjonalizacja

Repolonizacja banków. The Economist: to pełzająca nacjonalizacja

Rząd PiS ma "etatystyczny instynkt" - pisze "The Economist" Fot. RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER
Rząd PiS ma "etatystyczny instynkt" - pisze "The Economist"

Podczas gdy PiS garnie się do zrepolonizowania gospodarki od stoczni przez firmy farmaceutyczne po media, ekonomiści zwracają uwagę na zagrożenia, jakie niesie taka strategia. Tak o rządowych planach pisze brytyjski "The Economist".

Tygodnik poświęcił artykuł modnemu w naszym kraju haśle repolonizacji, którego PiS chętnie używa w różnych kontekstach. Na razie proces ten widzimy głównie w sektorze bankowym. Jak czytamy w artykule, po raz pierwszy od 1999 roku ponad połowa udziałów we wszystkich bankach obecnych na naszym rynku jest w polskich rękach.

"The Economist" przytacza słowa premiera Mateusza Morawieckiego o "końcu wyprzedaży sreber rodowych" i pisze, że eksperci dostrzegają w nich ironię. Oto bowiem o dbałości o polskość kapitału mówi człowiek, który jeszcze trzy lata temu był prezesem BZ WBK, wielkiego banku działającego w Polsce, a należącego do hiszpańskiej grupy Santander.

Zobacz też: "Polskie banki wejdą na rynki zachodnie"

 

 

Tygodnik nazywa repolonizację "pełzającą nacjonalizacją". - Choć prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys zapewnia, że to kwestia ekonomii, to cały ten proces wpisuje się w "etatystyczny instynkt" rządu - ocenił w rozmowie z "The Economist" Janusz Jankowiak z
Polish Business Council.

"Ekonomiści ostrzegają, że repolonizacja prowadzona przez PiS niesie ryzyko" - czytamy. Skupowanie banków i branie je pod państwowe skrzydła oznacza zmniejszenie konkurencji, a to nigdy nie służy klientom. W efekcie w górę mogą pójść choćby koszty kredytów, czyli ostatecznie na rządowych zabiegach straciliby klienci.

Czytaj też: Repolonizacja banków zakończona. Bank Pekao od dziś w rękach państwa, miliard wraca do PZU

Na razie stan polskiej gospodarki jest dobry - ocenia tygodnik. PKB rośnie, a bezrobocie spada. Jednak jeśli kolejne zagraniczne banki zaczną wyprzedawać swoje polskie oddziały, rząd może mieć chęć na kontynuowanie procesu repolonizacji (której koniec ogłosił jakiś czas temu i okrzyknął "sukcesem"). Dla PiS "patriotyczne wtrącanie się" pozostaje w modzie - podsumowuje "The Economist".

Czytaj też: Repolonizacja odbije się źle na portfelach Polaków. Firmy państwowe zarabiają więcej, ale naszym kosztem

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
olaf
2018-08-13 16:33
Mam nadzieję, ż po pozytywnych zmianach w GNB nikt się nie będzie czepiał statusu tego banku.
Mirek
2018-08-12 23:33
I myślicie, że będziemy mieć polskie, nasze, tanie dla Polaków banki?
Niestety nie! To ściema dla wyborców PIS.

Główne cele "repolonizacji" a właściwie nacjonalizacji to:
- władza polityków nad tym majątkiem
- stołki dla "swoich" i ich rodzin, Misiewiczów, koleżanek Kaczyńskiego (pani Janina Goss), synów Czarneckiego, synka mgr Przyłębskiej itp. itd. za różnego rodzaju "ZASŁUGI"

- kasa na propagandę w TVPis i innych mediach "patriotycznych"
- kasa na różne polityczne cele np. bilbordy o sędziach co kiełbasę kradną
- oczywiście kasa dla fundacji Rydzyka
- prenumerata w zrepolonizowanych firmach "Gazety Polskiej"

...i wiele wiele innych!
Gosciu
2018-08-12 16:14
Pieniądz ma narodowość- tyle w temacie.
Jak do tej pory dochody z kierowanego kapitału transferowana były za granicę dając zerową korzyść Polsce. Jeśli choć część tego pozostanie to już będzie spora korzyść. Tylko w uniwersyteckich rozważaniach ekonomia sama się reguluje. W rzeczywistości jest jeszcze polityka narodowość i korzyści personalne
Pokaż wszystkie komentarze (105)