Prof. Coker ostrzega przed zagrożeniem ze strony Rosji

Jedno z potencjalnych zagrożeń wojną płynie z Rosji z powodu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w tym kraju. W ciągu roku lub dwóch reżim Putina może mieć kłopoty, najlepszym sposobem na ich rozwiązanie będzie wywołanie poważnego konfliktu - mówi PAP prof. Christopher Coker z London School of Economics.

Obraz
Źródło zdjęć: © AP/FOTOLINK/EAST NEWS

W rozmowie z PAP prof. Coker powiedział o "możliwości ewentualnego nacisku" Rosji na kraje bałtyckie, "jeśli rosyjska ekonomia będzie się pogrążać, co już następuje - rosyjska gospodarka kurczy się bez perspektywy reformy czy modernizacji".

Ekspert przewiduje, że w ciągu roku lub dwóch reżim Władimira Putina może mieć kłopoty. - Najlepszym sposobem na rozwiązanie problemów będzie wywołanie poważnego konfliktu - ocenia.

- Ostatnio ukazały się dwie książki - pierwsza Richarda Shirreffa, byłego zastępcy naczelnego dowódcy sił NATO w Europie, zatytułowana "2017: Wojna z Rosją". Druga książka to "Flota widmo" napisana przez Petera Singera z Brookings Institution w USA, który opisuje możliwą wojnę między Chinami a USA. Co ważne, obie zostały napisane przez ekspertów - podkreśla prof. Coker.

Fabuła "Floty widmo" - jak mówi - jest oparta o 50 stron materiałów typu "open source" - Można na to spojrzeć w ten sposób - staniemy do wojny, jeśli będziemy musieli. Tak więc konflikt wielkich mocarstw wraca do zbiorowej świadomości - ocenia ekspert z LSE.

Z kolei, jak zaznacza Coker, III wojna światowa w książce generała Shirreffa następuje po okupacji krajów bałtyckich. Przypomina, że regularnie odbywają się rosyjskie ćwiczenia wojskowe, m.in. "Zapad" w 2009 r. oraz w 2013 r., czy "Tarcza Związku-2011", "Tarcza Związku-2015".

Profesor zwraca uwagę: - Manewry "Zapad" kończą się okupacją jednego z krajów bałtyckich i zwykle nuklearnym uderzeniem w europejskie miasto. Tym miastem jest zwykle Warszawa - przypomina.

Według założenia operacyjnego manewrów, jak mówi ekspert z LSE, Rosjanie w mniej niż 24 godziny opanowują Estonię. - NATO musiałoby wtedy wysłać swoją flotę, która na Morzu Bałtyckim szybko zostałaby zatopiona. W tym momencie sojusz NATO zapewne by się rozpadł. Stany Zjednoczone prawdopodobnie nie zdecydowałyby się walczyć dalej. Z amerykańskiego punktu widzenia Rosja jest szkodliwa, ale nie stanowi poważnego zagrożenia. Głównym zagrożeniem są Chiny. Nie sądzę, by Amerykanie chcieli toczyć wojnę o kraje bałtyckie - mówi prof. Coker.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy