Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Rosyjscy komandosi zatrzymani na Ukrainie wrócili do domu

0
Podziel się:

Jeszcze wczoraj dowódca jednego z ukraińskich batalionów ochotniczych mówił, że w Charkowie ma dojść do wymiany jeńców.

Rosyjscy komandosi zatrzymani na Ukrainie wrócili do domu
(EPA/ROMAN PILIPEY)
bETCDGSt

Rosyjscy komandosi, zatrzymani w zeszłym tygodniu na Ukrainie, są już w Rosji. Jeszcze wczoraj dowódca jednego z ukraińskich batalionów ochotniczych mówił, że w Charkowie ma dojść do wymiany jeńców.

Według przedstawicieli rosyjskiego wojska, rozmowy ze stroną ukraińską nie były proste. Nie wiadomo, ilu jeńców przekazali Rosjanie w zamian za swoich swoich komandosów. Obecnie pracują z nimi psychologowie, ponieważ jakoby ciężko przeżyli pobyt w ukraińskich aresztach.

Nie wiadomo, czy wobec żołnierzy zostaną wyciągnięte jakieś konsekwencje. W czasie przesłuchań, których nagrania opublikowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, często przedstawiali oni odmienne stanowisko od oficjalnie obowiązującego w Rosji. _ Nie wysyłajcie tam żołnierzy. Po co? To nie nasza wojna. Gdyby nas tu nie było, nic by się nie działo. Oni by sami rozwiązali swoje problemy w swoim państwie _ - mówił jeden z nich.

bETCDGSv

10 komandosów zostało zatrzymanych 25 sierpnia na terytorium Ukrainy, w obwodzie donieckim, 20 kilometrów od rosyjskiej granicy. Jak zeznali, byli przekonani, że jadą na ćwiczenia na terytorium Rosji. Oficjalna wersja Moskwy mówi, że zabłądzili w czasie patrolu.

Czytaj więcej w Money.pl
Unia Europejska chce nowych sankcji dla Rosji Komisja Europejska ma ocenić konsekwencje dotychczas wprowadzonych restrykcji i pilnie rozpocząć prace nad przygotowaniem kolejnych.
_ Rosja jest w stanie wojny z Europą _ _ - Jest jawnie i bezpośrednio zaangażowana w wojnę z Ukrainą, krajem, który chce być bliżej Europy _ - powiedziała w Brukseli prezydent Litwy Dalia Grybauskaite.
Siły pokojowe Rosji wkroczą na Ukrainę? Sugeruje to treść ulotek, które według Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy rozpowszechniają rosyjscy żołnierze.
bETCDGSW
KOMENTARZE
(0)