Notowania

Bunt w KRRiT? Jeden z członków krytykuje cofnięcie kary dla TVN

Prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, odciął się od decyzji rady, aby cofnąć nałożoną karę na TVN.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Maciej Luczniewski/REPORTER)
Cofnięcie kary było złą decyzją - pisze jeden z członków KRRiT

"Od 11 stycznia 2018 roku dziennikarze i wiele innych osób pytają o mój stosunek do decyzji przewodniczącego KRRiT z 10 stycznia br. (dalej: decyzja ze stycznia), którą uchylił on swoją wcześniejszą decyzję z 11 grudnia 2017 r. (dalej: decyzja z grudnia) o nałożeniu kary finansowej na spółkę TVN za naruszenie obowiązków nadawcy opisanych w art. 18 ust. 1 i ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji" – zaczyna swoje oświadczenie prof. Kawecki.

I dalej stwierdza: "Chcąc umożliwić wszystkim pytającym uzyskanie wiarygodnej odpowiedzi przedstawiam niniejsze "Oświadczenie". Nie identyfikuję się z decyzją ze stycznia uchylającą wcześniejszą decyzję z grudnia o nałożeniu na spółkę TVN kary finansowej. Wręcz uważam decyzję ze stycznia za złą".

Kawecki: To była przemyślana decyzja

Wśród powodów swojej decyzji prof. Kawecki wymienia m. in. fakt, że uchwała KRRiTV, która nakładała karę na nadawcę została podjęta po "prawie rocznej (...) analizie". Wytyka także TVN-owi, że ich przedstawiciele byli zainteresowani tylko anulowaniem kary, a nie negocjacjami.

"Na podstawie przeglądu decyzji przewodniczących Krajowej Rady dotyczących finansowego karania nadawców i wydanych w całym okresie 25 lat działalności KRRiT można wskazać zaledwie kilka późniejszych zmian tych decyzji. Wszystkie te zmiany były efektem tzw. ugody z nadawcami i dotyczyły zmniejszenia wysokości kary finansowej. Ugody były podejmowane zarówno w okresie poprzedzającym wystąpienie nadawcy do sądu (w ramach odwołania) jak i w czasie trwania procesów. Nie było dotychczas sytuacji, w której wydający decyzję o ukaraniu na podstawie art. 53 ust. 1 potem - w ramach ugody - uchylał taką decyzję" – stwierdza.

Człowiek Radia Maryja

Prof. Janusz Kawecki zasiada w KRRiT od 2016 r. Doskonale zna się z szefem Radia Maryja, o. Tadeuszem Rydzykiem. Był szefem zespołu wspierania Radia Maryja oraz członkiem rady programowej Wyższej Kultury Społecznej i Medialne w Toruniu. W Radiu Maryja i TV Trwam miał swoje programy.

Opłata na TVP z rachunkiem za prąd?

Karę na TVN w wysokości 1,48 mln KRRiTV nałożyła na TVN w grudniu ubiegłego roku. W jej ocenie stacja naruszyła ustawę o radiofonii i telewizji poprzez propagowanie działań sprzecznych z prawem i sprzyjanie zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu. W połowie grudnia Rada opublikowała uzasadnienie do tej decyzji.

W bardzo długim wywodzie można było przeczytać m.in, że to propagowanie polegało "na zachęcaniu widzów do udziału w zgromadzeniu przed budynkiem Sejmu RP, nieinformowaniu widzów o rozwiązaniu przez Policję zgromadzenia przed Sejmem RP, jednostronnym prezentowaniu wydarzeń poprzez dobór zapraszanych do studia komentatorów i gości, fałszywym przedstawianiu wydarzeń sprzed gmachu Sejmu RP poprzez manipulowanie obrazem i brak niezwłocznego sprostowania informacji nieprawdziwych".

Swoją grudniową decyzję rada, po fali krytyki z Polski i zza granicy, uchyliła pięć dni temu. Jednocześnie jej przewodniczący, Witold Kołodziejski, zapowiedział utworzenie Okrągłego Stołu Medialnego przy KRRiT. Ma on zmierzyć się z problemem brutalizacji życia publicznego.

Pełne oświadczenie prof. Janusza Kaweckiego

Od 11 stycznia 2018 roku dziennikarze i wiele innych osób pytają o mój stosunek do decyzji przewodniczącego KRRiT z 10 stycznia br. (dalej: decyzja ze stycznia), którą uchylił on swoją wcześniejszą decyzję z 11 grudnia 2017 r. (dalej: decyzja z grudnia) o nałożeniu kary finansowej na spółkę TVN za naruszenie obowiązków nadawcy opisanych w art. 18 ust. 1 i ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji.

Chcąc umożliwić wszystkim pytającym uzyskanie wiarygodnej odpowiedzi przedstawiam niniejsze "Oświadczenie".

Nie identyfikuję się z decyzją ze stycznia uchylającą wcześniejszą decyzję z grudnia o nałożeniu na spółkę TVN kary finansowej. Wręcz uważam decyzję ze stycznia za złą.

Takie stanowisko przedstawiam po uwzględnieniu następujących argumentów:

- uchwała Krajowej Rady z 7 grudnia 2017 roku została przyjęta po prawie rocznej, prowadzonej przez członków Krajowej Rady, analizie relacjonowania przez nadawcę wydarzeń objętych oceną i przy znanej członkom Krajowej Rady treści projektu decyzji z grudnia wraz z jej obszernym, liczącym ponad 20 stron, uzasadnieniem;

- decyzja z grudnia zawiera uzasadnienie naruszenia przez nadawcę art. 18 ust. 1 i ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji i dlatego wydana została zgodnie z art. 53 ust. 1, który to przepis – w opisanej sytuacji – nakłada na przewodniczącego obowiązek wydania decyzji z nałożeniem na nadawcę kary finansowej;

- opublikowanie w dniu 11 grudnia 2017 roku na stronie internetowej Krajowej Rady jedynie uchwały z 7 grudnia tego roku, a uzasadnienia decyzji z grudnia dopiero na trzeci dzień i to po wielu interwencjach członków Krajowej Rady wywołało, moim zdaniem, reakcję medialnego a nawet politycznego sprzeciwu w kraju i za granicą w odniesieniu do działań KRRiT w sprawie ukarania nadawcy;

- uruchomienie w dniu 2 stycznia 2018 roku przez przewodniczącego Krajowej Rady procedury uchylenia lub zmiany decyzji z grudnia na podstawie art. 155 kpa wymagało jednoczesnego spełnienia czterech przesłanek, z których dwie – moim zdaniem - nie były spełnione: decyzja z grudnia nie była bowiem ostateczną (podana w niej była możliwość odwołania się nadawcy do sądu w ciągu miesiąca) a w ustawie o radiofonii i telewizji występują przepisy, które są przeciwwskazaniem do uchylenia decyzji z grudnia (por. art. 53 ust. 1, który – w przypadku naruszenia art. 18 ust. 1 i ust. 3 - zobowiązuje przewodniczącego do wydania decyzji o ukaraniu nadawcy karą finansową i określa jej maksymalną wysokość, obligatoryjne jest więc ukaranie nadawcy);

- jedyne, w ramach prowadzonej procedury wynikającej z art. 155 kpa "spotkanie merytoryczne z ekspertami strony", o którym zostali powiadomieni członkowie Krajowej Rady odbyło się 3 stycznia 2018 roku;

- przebieg spotkania był nagrywany a wypowiedzi w większości dotyczyły uściśleń interpretacyjnych ujętych w uzasadnieniu decyzji z grudnia;

- w końcowej części "spotkania" przedstawiciele nadawcy stwierdzili, że nadawcę interesuje jedynie uchylenie decyzji z grudnia, w przeciwnym razie będą tę decyzję zwalczać wszelkimi możliwymi środkami prawnymi w kraju i zagranicą;

- po "spotkaniu merytorycznym z ekspertami strony" skierowałem do przewodniczącego list z zestawieniem moich krytycznych, wymienionych wyżej uwag dotyczących stosowania i przebiegu procedury wynikającej z art. 155 kpa;

- przewodniczący Krajowej Rady wydał 10 stycznia 2018 r. decyzję uchylającą w całości jego wcześniejszą decyzję z grudnia o ukaraniu nadawcy karą finansową;

- w uzasadnieniu decyzji ze stycznia liczącej 4 strony nie ma jakichkolwiek stwierdzeń, odnoszących się do wykazanego w decyzji z grudnia (na ponad 20 stronach) naruszenia przez nadawcę art. 18 ust. 1 i ust. 3.ustawy o radiofonii i telewizji; tym samym brak jest w uzasadnieniu decyzji ze stycznia argumentów umożliwiających wzruszenie zarzutu naruszenia przez nadawcę postanowień zapisanych w art. 18 ust. 1 i ust. 3 będących podstawą wydania decyzji z grudnia;

- w tej sytuacji wymaganie ukarania nadawcy przez przewodniczącego wynikające z art. 53 ust. 1 było nadal obowiązujące.

Na podstawie przeglądu decyzji przewodniczących Krajowej Rady dotyczących finansowego karania nadawców i wydanych w całym okresie 25 lat działalności KRRiT można wskazać zaledwie kilka późniejszych zmian tych decyzji. Wszystkie te zmiany były efektem tzw. ugody z nadawcami i dotyczyły zmniejszenia wysokości kary finansowej. Ugody były podejmowane zarówno w okresie poprzedzającym wystąpienie nadawcy do sądu (w ramach odwołania) jak i w czasie trwania procesów. Nie było dotychczas sytuacji, w której wydający decyzję o ukaraniu na podstawie art. 53 ust. 1 potem - w ramach ugody - uchylał taką decyzję.

Na posiedzeniu Krajowej Rady w dniu 11 stycznia 2018 roku zapowiedziałem, iż opublikuję swoje "Oświadczenie" w tej sprawie, gdyż jak się okazuje nie jest możliwa inna forma sprzeciwu członków Krajowej Rady w odniesieniu do podjętej przez przewodniczącego decyzji ze stycznia. Wobec medialnych relacji o uchyleniu kary nałożonej na nadawcę często wiążących to z całą Krajową Radą, nie identyfikując się zarówno z decyzją przewodniczącego ze stycznia jak i trybem doprowadzenia do niej, wyrażam swoje odmienne zdanie przedstawiając niniejsze "Oświadczenie".

_ Prof. Janusz Kawecki _
_ członek KRRiT _
Kraków-Warszawa, dnia 15 stycznia 2018 roku

Tagi: krajowa rada radiofonii i telewizji, grupa tvn, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-01-2018

zawstydzonyCo można wymagać od tego profesora,który edukował się pod czujnym wzrokiem wypasionego ojczulka!

16-01-2018

FanBrawo Panie Profesorze! Ma pan kręgosłup moralny! Brawo

16-01-2018

arcziradio maryja to zło!!

Rozwiń komentarze (170)