Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

W Hongkongu studenci zapowiadają akcję nieposłuszeństwa obywatelskiego

0
Podziel się:

Hongkończycy będą mogli po raz pierwszy w historii wybrać szefa administracji w wyborach powszechnych, ale tylko spośród niewielkiej liczby kandydatów zaakceptowanych przez wierny władzom komitet.

W Hongkongu studenci zapowiadają akcję nieposłuszeństwa obywatelskiego
(Ivan Walsh/CC/Flickr)
bFfdsMhx

Studenci w należącym do Chin Hongkongu od poniedziałku rozpoczynają tygodniową kampanię nieposłuszeństwa obywatelskiego na znak protestu wobec narzuconych przez Pekin zasad wyborów szefa lokalnej administracji w 2017 r. - informuje agencja Reutera.

W 2017 roku Hongkończycy będą mogli po raz pierwszy w historii wybrać szefa administracji w wyborach powszechnych, ale tylko spośród niewielkiej liczby kandydatów zaakceptowanych przez wierny władzom komitet nominacyjny.

Zapowiedź tych ograniczeń skłoniła aktywistów w Hongkongu do zagrożenia Pekinowi paraliżem finansowej dzielnicy metropolii w ramach październikowej prodemokratycznej kampanii.

bFfdsMhz

Swoistym preludium do tej akcji ma być tygodniowy strajk studentów z 24 uniwersytetów i college'ów, w formie m.in. strajków w klasach, zgromadzeń i protestów w ścisłym centrum.

Na razie nie jest jasne, ile osób weźmie udział w akcji. Reuters przypomina, że ostatnie protesty przyciągnęły tysiące ludzi. Prominentni wykładowcy w Hongkongu poparli studentów, a niektórzy zapowiedzieli, że z myślą o strajkujących nagrają swoje wykłady i opublikują je w internecie.

Na kampusie uniwersyteckim ma się odbyć ogromny wiec, którego uczestnicy rozejdą się potem w różne części miasta, m.in. niedaleko siedziby rządu, co zdaniem niektórych może zaostrzyć i tak już napiętą sytuację.

Utrzymywanie kontroli nad domagającym się swoich praw Hongkongiem staje się dla rządu w Pekinie sporym wyzwaniem - zauważa Reuters. Pekin obawia się, że prodemokratyczne apele w Hongkongu i pobliskim Makau (należącej do Chin dawnej portugalskiej kolonii) rozszerzą się na kontynentalne Chiny, zagrażając władzy partii komunistycznej. Władze Hongkongu dystansują się od studenckiej akcji, ale zapowiedziały, że nie będą interweniować.

bFfdsMhF

W państwowych mediach przywódcy hongkońskich studentów przedstawiani są umyślnie w złym świetle i ostrzegani przed prowokowaniem kłopotów.

W 2012 r. lokalne władze zrezygnowały z planów włączenia do programu szkół obowiązkowej _ edukacji narodowej _ pod wpływem kilkudniowych, wielotysięcznych protestów studenckich. Reuters podaje, powołując się na _ dobrze poinformowane źródło we władzach _, że rząd chiński był wówczas wściekły na władze byłej kolonii za ustąpienie przed _ bandą rozwydrzonych dzieciaków _.

Hongkongowi, który w 1997 r. został przekazany Chinom przez Wielką Brytanię, obiecano szeroki zakres autonomii, w tym politycznej, w ramach ukutej przez byłego przywódcę ChRL Denga Xiaopinga zasady _ jeden kraj, dwa systemy _. Tymczasem hongkońscy zwolennicy demokracji ostrzegają, że Pekin stara się stopniowo zacieśniać kontrolę polityczną nad regionem.

Czytaj więcej w Money.pl

bFfdsMhG
bFfdsMia
wiadomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)