Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jacek Frączyk
|

Wittchen przyśpieszy rozbudowę własnej sieci. Coraz więcej przychodów z Lidla

11
Podziel się:

Choć współpraca z Lidlem kwitnie, Wittchen ma plan rozbudowy własnej sieci. Wzrost sprzedaży w dyskoncie już nie przekłada się na dużo wyższe zyski.

Wkrótce przybędzie takich punktów w Polsce.
Wkrótce przybędzie takich punktów w Polsce. (Wittchen, mat. prasowe)

Choć współpraca z Lidlem kwitnie, Wittchen ma plan rozbudowy własnej sieci. Wzrost sprzedaży w dyskoncie już nie przekłada się na dużo wyższe zyski.

Wittchen chce zwiększyć sieć sprzedaży do co najmniej stu punktów na koniec roku. wobec 88 sklepów i "wysp" na koniec ub.r. - poinformował prezes Jędrzej Wittchen. W ubiegłym roku otworzył osiem takich punktów.

- W kolejnych latach zamierzamy dalej inwestować w naszą markę i jej postrzeganie. Realizujemy tę strategię, dbając przede wszystkim o jakość i rozwój produktu. Nie zapominając przy tym o odpowiedniej komunikacji - podał szef Wittchen. - W 2017 roku podjęliśmy współpracę z agencją reklamową i zwiększyliśmy naszą obecność w mediach, w tym w telewizji - dodał.

Zobacz także: Zobacz też: Polacy szturmują Lidla. Wszystko przez markowe torebki. A jak wymawia się ich nazwę?

Według słów prezesa spółka planuje otworzyć więcej obiektów niż w poprzednich okresach, tak aby na koniec 2018 roku jej sieć krajowa obejmowała przynajmniej sto punktów detalicznych.

- Koncentrujemy się także na rozwoju sprzedaży internetowej w krajach, w których jesteśmy już obecni, stawiając kolejne kroki na drodze rozwoju międzynarodowego - informuje prezes.

Na koniec 2017 łączna powierzchnia handlowa zwiększyła się o 647 m 2 (+10,4 proc.) i na koniec 2017 roku wynosiła 6 891 m2. Na 88 stałych punktów sprzedaży składało się: 65 salonów, 19 outletów i 4 wyspy. Jednocześnie w tym okresie grupa zmieniła markę sklepów VIP Collection na Wittchen Travel.

Więcej przychodów z Lidla

Wittchen miał 215 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży w 2017 r. wobec 170 mln zł rok wcześniej (+26 proc.). To znaczący skok, który spółka zawdzięcza m.in. zwiększeniu sprzedaży do sieci dyskontowej Lidl z 18,3 do 21,8 mln zł.

Z zyskami jednak nie było już tak rewelacyjnie. Wittchen miał 21,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 20,3 mln zł zysku rok wcześniej.

- W roku tym zanotowaliśmy najwyższe wyniki finansowe w historii grupy, zarówno pod względem przychodów, które wyniosły 215 mln zł, jak i skonsolidowanego wyniku na poziomie EBITDA w wysokości 40 mln zł (wzrost 33 proc. rdr) - napisał prezes Jędrzej Wittchen w liście do akcjonariuszy.

"Wzrost przychodów jest znacząco wyższy od wzrostu powierzchni handlowej i w dużej mierze wynika ze wzrostu sprzedaży omnichannel w ujęciu like for like oraz wzrostu sprzedaży zagranicznej. Zrealizowana marża brutto na sprzedaży pozostała na zbliżonym poziomie (55,9 proc. w roku 2017 w porównaniu z 56,1 proc. w roku 2016)" - czytamy w raporcie rocznym.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(11)
Wanda
4 lata temu
W dużych miastach ścisk , szał,wykupują torebki a w moim mieście leżały dość długo bo były najzwyczajniej po prostu brzydkie. Na mądrych ludzi nazwa-firmy nie działa.
AGNIESZYCA
4 lata temu
Wittchen to super firma! Porządne skórzane rzeczy a nie jakiś tandetny badziew!
ja
4 lata temu
często przepłacamy i wydajemy na bzdety, które po kilku tygodniach lub miesiącach lądują w kącie. No ale jak chce się mieć najnowsze modele, być modnym i cool, to trzeba płacić. Co innego, gdy nas stać, ale od małego kształtowany jest konsumpcjonizm, rywalizacja na ubrania, telefony i gadżety.. Przeczytajcie sobie ksiazke „Eme rytura nie jest Ci potrezbna”? jasno wyjaśnia się tam jak kupno pseudopotrzebnych nam rzeczy wpływa destrukcyjnie na nasz majątek ale też jak osiągnąć finansową wolność.
modek
4 lata temu
Wittchen powinien produkować swoje wyroby w Polsce wtedy miałby jakość a nie w chinach za 5-10 usd no ale wiadomo liczy sie tylko kasa.
flesz
4 lata temu
To już nie jest luksusowa marka. Torebkę może mieć każdy kto zarabia 1500, lub bierze 500+. Do gumofilców już pasuje. Do szpilek wstyd ją założyć.