Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Wydawcy książek oskarżają rząd o plagiat

0
Podziel się:

Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne alarmują, że Nasz elementarz to w dużym stopniu kopia ich podręczników.

Wydawcy książek oskarżają rząd o plagiat
(PAP/Jakub Kamiński)

Te same świnki, koty i maślaki. Podobna grafika i wiele ukradzionych pomysłów. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne oskarżają Ministerstwo Edukacji Narodowej o plagiat. Przedmiotem sporu jest opracowywany przez resort podręcznik dla klas 1-3. Ministerstwo niedawno przedstawiło niektóre rozwiązania. Zdaniem przedstawicieli wydawnictwa, 30 procent ministerialnego podręcznika to niemalże kopia starszych podręczników i plagiat projektów, które miały zostać wydane w przyszłym roku. Oskarżenia o plagiat to absurd - Ministerstwo Edukacji Narodowej odpowiada na zarzuty wydawców.

Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne alarmują, że zaprezentowana w kwietniu przez MEN pierwsza część _ Naszego elementarza _ to w dużym stopniu kopia m.in. dwóch podręczników WSiP.

Zarząd Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych zwrócił się w tej sprawie pisemnie do pani Minister Edukacji Narodowej, Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Przeprowadzone przez WSiP analizy graficzne, językowe, metodologiczne i prawne wskazują bowiem na to, że w około jednej trzeciej rządowego podręcznika, na ponad 30 stronach, zostały wykorzystane rozwiązania graficzne, metodologiczne i koncepcyjne wypracowane w Wydawnictwach Szkolnych i Pedagogicznych.

Kopia treści

_ - Rozwiązania te są wynikiem działania zespołu specjalistów, który od stycznia 2011 r. przygotowuje nowy pakiet edukacyjny dla klas I–III - _ mówi Jerzy Garlicki, Prezes Zarządu WSiP. _ - Ochroną objęte są zarówno jego warstwa treściowa, jak i ilustracje, a także dobór, układ i zestawienie elementów. Wszystkie informacje związane z ww. projektem są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa WSiP. Tym bardziej zaskakuje to, że doszło do nieuprawnionego przejęcia owoców pracy naszego wydawnictwa _.

Najważniejsze zbieżności i podobieństwa to zdaniem wydawców: layout (układ elementów graficznych, żywa pagina - przejęta w całości), sposób wykorzystania technologii 3D, zadania matematyczne, a także wykorzystanie tych samych scenariuszy do ilustracji mających zobrazować dany temat.

Kopia zespołu

Według WSiP intensywność kopii, powtórzeń i nawiązań uzasadnia przypuszczenie, że podręcznik MEN nie jest efektem samodzielnej działalności twórczej jego autorów.

_ Można wręcz sądzić, że doszło do wykorzystania rezultatów pracy zespołu redakcyjnego pracującego nad podręcznikiem WSiP. Tym bardziej, że niektórzy członkowie zespołu wydawnictwa wraz z jego dyrektorem artystycznym, odpowiadającym w całości za koncepcję graficzną podręcznika WSiP, z początkiem roku rozpoczęli prace nad konkurencyjnym elementarzem MEN. Gołym okiem widać, że w rządowym podręczniku skopiowano również elementy z innych podręczników wydawanych przez WSiP w latach ubiegłych, np. z Elementarza klasy pierwszej (wyd. z 1993r.) autorstwa Marii Lorek. Prawa autorskie do tego podręcznika posiada WSiP. Pani Maria Lorek w marcu 2014 została oficjalnie ogłoszona autorką rządowego podręcznika pt. Nasz elementarz _ - czytamy w oświadczeniu.

Czyj "Nasz elementarz"?

Zarząd WSiP stoi na stanowisku, że wobec tak oczywistych zapożyczeń i nawiązań co do sposobu prezentacji treści, nie można wykluczyć, że doszło do naruszenia zasad etyki branżowej oraz praw autorskich przysługujących WSiP. Poza wszystkim jednak korzystanie z rezultatów cudzej pracy w celu zaoszczędzenia nakładów i przyśpieszenia terminu opracowania gotowego produktu, jest nieuczciwe.

_ - Chciałabym podkreślić to - _ dodaje Lidia Puławska, kierowniczka redakcji w której powstawał nowy podręcznik WSiP - _ że ostateczna forma naszego podręcznika, obejmująca zawartość merytoryczną i sposób jej graficznego obrazowania, jest wynikiem ponaddwuletnich intensywnych prac połączonych z badaniami marketingowymi. Jak przekonuje, _ doświadczenia branży wydawniczej wskazują, że opracowanie od podstaw profesjonalnego podręcznika do edukacji wczesnoszkolnej zwykle trwa około dwóch lat.

Zarząd WSiP oczekuje, że Ministerstwo podejmie stosowne działania w celu wyeliminowania z rządowego podręcznika wszystkich rozwiązań graficznych i koncepcyjnych, które zostały przejęte z podręczników WSiP, i które są znane autorom pracującym nad rządowym elementarzem. Jednocześnie Zarząd i redaktorzy WSiP deklarują, że chętnie rozwiną swoje stanowisko na spotkaniu z przedstawicielami MEN.

Wydawcy żądają wycofania spornych treści z nowego podręcznika. Nie wykluczają pozwu sądowego. Prezes wydawnictwa Jerzy Garlicki poinformował, że napisał także pismo do Joanny Kluzik - Rostkowskiej.

MEN: to bzdury

Oskarżenia o plagiat to absurd. Ministerstwo edukacji narodowej odpowiada na zarzuty Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych.

Rzeczniczka ministerstwa Joanna Dębek zdecydowanie odrzuca argumenty wydawnictwa._ - Nasz elementarz od kwietnia wisiał w internecie. Nikt nigdy nie widział elementarza, który podobno jest tworzony przez wydawnictwo. Rozumiem, że wydawcom zależy by darmowy podręcznik się pojawił 1 września. Zarzuty, które nam stawiają są niezwykle poważne - _ mówi Dębek.

Darmowy elementarz opracowywany przez ministerstwo edukacji narodowej ma wejść do użytku już w przyszłym roku szkolnym. Będzie to jedyny obowiązujący podręcznik w klasach 1-3. Wydawcy od dawna protestują przeciwko decyzji ministerstwa w tej sprawie.

Czytaj więcej w Money.pl
Posłowie otrzymają darmowe podręczniki Prezent od wydawców ma pokazać, że na rynku są bardzo dobre pozycje dla uczniów i podecznik tworzony przez MEN nie jest konieczny.
Nauczyciele ocenią bezpłatny podręcznik Minister edukacji poinformowała, że konsultacje nad jego treścią potrwają dwa tygodnie.
Sześciolatki nie pójdą do szkół? Jest sposób Rodzice załatwiają zaświadczenia odraczające obowiązek szkolny. Zobacz, jak to robią.
Referendum w sprawie 6-latków. Jest wniosek Dziś wieczorem Sejm zajmie się wnioskiem PiS o przeprowadzenie referendum w tej sprawie. Wcześniej posłowie wysłuchają informacji ministra edukacji o stanie przygotowań do objęcia obowiązkiem szkolnym sześciolatków.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)