Wizyty w hotelach i restauracjach. Polregio zawiadamia prokuraturę

Zarząd Polregio złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez były zarząd spółki - dowiedziała się PAP. Audyt wykazał, że członkowie zarządu wydali z kart służbowych setki tysięcy złotych na "nieuzasadnione korzyścią dla spółki" wizyty w restauracjach, hotelach, a także na zakupy na stacjach paliw i fast foodach. Rekordzistami są byli prezesi.

Centrum Utrzymania Taboru Polregio S.A.
Piotr Polak
Centrum Utrzymania Taboru, konferencja, otwarcie, POLREGIO, prasowaZarząd Polregio złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez były zarząd
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak
Katarzyna Kalus

Jak wynika ze źródeł PAP, zawiadomienie do prokuratury to wynik kontroli wewnętrznej przeprowadzonej w spółce na zlecenie obecnego zarządu. Sprawdzane były wydatki na usługi doradcze, prawne i marketingowe, a także zasadność korzystania z kart służbowych.

Audyt wykazał m.in., że w latach 2022-2023 spółka zawarła trzy umowy na doradztwo z Arkadiuszem Siwką (byłym prezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej i wieloletnim współpracownikiem Antoniego Macierewicza), któremu wypłacono 266 tys. zł brutto wynagrodzenia, mimo że miał nie świadczyć pracy.

Zgodnie z zapisami umowy, Siwko jako doradca, miał połowę czasu pracy wykonywać w siedzibie Polregio przy ulicy Kolejowej 1 w Warszawie. Kontrola wykazała jednak, że brak dowodów na to.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Ani razu nie zalogował się na specjalnie dla niego utworzoną skrzynkę mailową, nie wysłał nawet jednego maila, nie ma też żadnego dokumentu, który mógłby świadczyć o wykonywaniu pracy. Nie uczestniczył w posiedzeniach organów spółki. Pomimo braku aktywności w trakcie trwania pierwszej umowy, na polecenie ówczesnego zarządu, zawarto z Siwką kolejne.

Spółka w złożonym do prokuratury zawiadomieniu zaznacza, że tym sposobem wyrządzono szkodę znacznej wartości tj. z art. 296 Kodeksu karnego.

Kontrola wykazała też, że członkowie zarządu spółki w latach 2020-2024 wydali z kart służbowych setki tysięcy złotych na "nieuzasadnione korzyścią dla spółki" wizyty w restauracjach, hotelach, a także na zakupy na stacjach paliw i fast foodach. Rekordzistami są byli prezesi.

Prezes Polregio od maja 2020 r. do kwietnia 2023 r., Artur Martyniuk miał wydać w takich miejscach, przez trzy lata, ze służbowej karty ponad 163 tys. zł, w tym m.in. w dniu wolnym od pracy - 1 listopada 2021 roku wizytował restauracje w Warszawie i Olsztynie.

Służbową kartą płacił za alkohol i kosmetyki

W podobny sposób miał używać służbowej karty jego następca na stanowisku prezesa Adam Pawlik, wcześniej dyrektor handlowy w Polregio, wydając przez cztery lata prawie 140 tys. zł.

Służbową kartą płatniczą dysponowała również dyrektor biura marketingu, która w latach 2021-2024 wydała według audytu, ponad 42 tysiące zł, głównie na alkohol, kosmetyki i galanterię skórzaną.

Kontrola wykazała ponadto nieprawidłowości dotyczące m.in. angażowania spółki i jej majątku w działalność polityczną np. zlecenie przez ówczesnego prezesa Adama Pawlika kolportażu "Gazety Polskiej" w pociągach Polregio, opłacania faktur na kwoty wyższe niż te z umowy oraz omijanie procedur zakupowych i finansowych, w tym fikcyjne dzielenie zamówień.

Nowy zarząd wypowiedział niekorzystne umowy

Rzecznik Polregio Jakub Leduchowski potwierdził PAP przeprowadzenie obu kontroli wewnętrznych przez spółkę oraz stwierdzenie licznych i poważnych nieprawidłowości. Potwierdził też skierowanie zawiadomienia do prokuratury. Przekazał, że obecnie spółka jest na finiszu prac nad kodeksem etyki, w tym procedurą rejestrowania korzyści. Dokonała również zmian kadrowych w biurze marketingu.

Nowy zarząd dokonał przeglądu umów, w tym PR oraz marketingowych. Wypowiedział te, które były niekorzystne. Dało to miesięczną oszczędność z tego tytułu blisko 200 tys. zł - powiedział PAP Leduchowski.

Dodał, że dokonano też rewizji kosztów marketingowych. - Budżet planowany przez poprzednie władze na rok 2025 zmniejszono o połowę - zaznaczył.

Już po publikacji tekstu, redakcja Money.pl otrzymała pismo w tej sprawie od kancelarii będącej pełnomocnikiem Artura Martyniuka. W oświadczeniu stwierdzono, że informacje opisane w depeszy PAP są "nieprawdzie i nieścisłe".

"Nieściśle, że przez trzy lata miałem wydać ze służbowej karty ponad 163 tys. zł, w tym w dniu wolnym od pracy, m.in. na wizyty w hotelach czy stacjach paliw. W materiale pominięto, że wydatki były związane z pełnioną przeze mnie funkcją prezesa zarządu Polregio SA" - dowodzi Martyniuk.

Jak wyjaśniono, spółka posiada 14 zakładów i 17 akcjonariuszy we wszystkich województwach, w związku z czym "bieżące zarządzanie spółką wymaga bardzo licznych podróży służbowych, również w tzw. dni wolne od pracy, jako że usługa kolejowych przewozów pasażerskich musi być zapewniona w sposób ciągły". Podkreślono również, że wydatki te "zostały zatwierdzone przez radę nadzorczą i walne zgromadzenie wspólników Polregio i jej akcjonariuszy".

Z kolei jako "nieprawdę" określono informację o wypłaceniu doradcy wynagrodzenia mimo, że miał nie świadczyć pracy.

"W rzeczywistości doradca ten, w okresie 2022-2023, świadczył na rzecz Polregio SA pracę - usługi doradztwa strategicznego - czego najlepszym potwierdzeniem są pisemne raporty, w tym godzinowe, składane przez niego i potwierdzane każdorazowo przez upoważnionych pracowników oraz to, że nowy zarząd wypowiadając doradcy umowę zażądał zaprzestania jej wykonywania. W chwili, gdy przestawałem pełnić funkcję prezesa zarządu, dokumenty potwierdzające, że doradca wykonywał powierzone mu zadania, znajdowały się w siedzibie spółki" - wyjaśniono.

Pełnomocnicy dodają, że "z tytułu doradztwa nie powstała żadna szkoda dla Polregio SA", a wręcz przeciwnie - przyczynić się ono miało do wzrostu przychodów spółki.

Dodatkowo, Artur Martyniuk po publikacji przesłał redakcji Money.pl oświadczenie odnoszące się do tej sprawy:

W materiale pt. "Wizyty w hotelach i restauracjach. Polregio zawiadamia prokuraturę", opublikowanym w dniu 14 lutego 2025 roku, w serwisie www.money.pl, podano:
1. nieściśle, że przez trzy lata miałem wydać ze służbowej karty ponad 163 tys. zł, w tym w dniu wolnym od pracy, m.in. na wizyty w hotelach czy stacjach paliw. Wydatki były związane z pełnioną przeze mnie funkcją Prezesa Zarządu Polregio SA — spółka składa się z 14 zakładów i 28 lokalizacji utrzymania taboru w całej Polsce, ma także aż 17 akcjonariuszy we wszystkich województwach (którzy jednocześnie finansują spółkę), zatem bieżące zarządzanie spółką wymaga bardzo licznych podróży służbowych, również w tzw. dni wolne od pracy, jako że usługa kolejowych przewozów pasażerskich musi być zapewniona w sposób ciągły. Wydatki zostały zatwierdzone przez Radę Nadzorczą i Walne Zgromadzenie Wspólników Polregio SA oraz potwierdzone przyznanym mi absolutorium za każdy rok pracy dla Polregio SA i jej akcjonariuszy. Za mojej prezesury spółka po raz pierwszy w 20 letniej historii odnotowała stabilny zysk netto przez cały okres pełnionej przeze mnie funkcji.
2. nieprawdę, że wskazanemu w artykule doradcy wypłacono wynagrodzenie, mimo że miał nie świadczyć pracy. Doradca ten, w okresie 2022-2023, świadczył na rzecz Polregio SA pracę — usługi doradztwa strategicznego — czego najlepszym potwierdzeniem są pisemne raporty, w tym godzinowe, składane przez niego i potwierdzane każdorazowo przez upoważnionych pracowników oraz to że nowy Zarząd wypowiadając doradcy umowę zażądał zaprzestania jej wykonywania. Z tytułu doradztwa nie powstała żadna szkoda dla Polregio SA, przeciwnie – przyczyniło się ono do realnego wzrostu przychodów spółki, poprawy jej efektywności i wizerunku

Polregio to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w Polsce. Większościowym udziałowcem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu (50 proc. plus jeden udział), a pozostałymi udziałowcami są samorządy wojewódzkie. Polregio przewiozło w 2023 r. 97,3 mln pasażerów.

Własnością Polregio jest 337 pojazdów, a średni wiek jednostki to 41 lat. Do 2030 roku 141 należących do Polregio pojazdów nie będzie spełniało minimalnych wymagań technicznych oraz związanych z komfortem pasażerów i trzeba będzie wyłączyć je z eksploatacji.

Wybrane dla Ciebie