Ceny OC gwałtownie w górę. Takich podwyżek nie było od lat

Po wakacjach kierowcy muszą przygotować się na wyższe wydatki. Jak wynika z najnowszych danych multiagencji Rankomat.pl, we wrześniu ceny obowiązkowych polis komunikacyjnych wyraźnie wzrosły. Tak dużego skoku stawek z miesiąca na miesiąc rynek nie widział od ponad dwóch lat.

Gwałtowny wzrost stawek OCGwałtowny wzrost stawek OC
Źródło zdjęć: © East News | East News, ZipZapic.com
Robert Kędzierski

Wakacyjne miesiące przyzwyczaiły właścicieli samochodów do stosunkowo niskich składek ubezpieczeniowych, jednak ten trend uległ właśnie gwałtownemu odwróceniu. Z analizy przeprowadzonej przez porównywarkę Rankomat.pl wynika, że we wrześniu kierowcy płacili za obowiązkowe ubezpieczenie średnio o blisko 30 złotych więcej niż w sierpniu. Oznacza to, że przeciętna cena polisy osiągnęła poziom 653 złotych.

Eksperci zwracają uwagę, że tak dynamicznej zmiany z miesiąca na miesiąc nie obserwowano na rynku od marca 2024 r., co bezpośrednio przekłada się na budżet domowy wielu Polaków.

Koniec cenowego dołka na rynku ubezpieczeń

Wrześniowe odbicie przerywa serię obniżek, z którymi mieliśmy do czynienia w sezonie letnim. Jeszcze w lipcu składki spadły do najniższego poziomu od wielu miesięcy. Mimo obecnych podwyżek, sytuacja właścicieli aut i tak jest lepsza niż w szczytowym momencie z maja ubiegłego roku, kiedy to średnie ceny przekraczały barierę 700 złotych. Patrząc w ujęciu rocznym, koszty ubezpieczenia pozostają na bardzo zbliżonym poziomie, co daje kierowcom pewien bufor bezpieczeństwa.

Różnice w stawkach są mocno uzależnione od miejsca zamieszkania, a dysproporcje między poszczególnymi ośrodkami stale rosną. Jak wspominaliśmy w analizie rosnących kosztów utrzymania auta, inflacja wciąż wpływa na portfele zmotoryzowanych. Na szczycie zestawienia najdroższych miast wojewódzkich znalazł się Gdańsk, gdzie za polisę trzeba zapłacić zdecydowanie najwięcej w skali kraju. Z kolei na drugim biegunie uplasowało się Opole, będące obecnie najbardziej przyjaznym dla portfela kierowcy miastem. Analitycy zauważają wyraźną prawidłowość: duże aglomeracje są znacznie droższe niż reszta regionu, w którym się znajdują.

Wzrost cen OC
Wzrost cen OC © money.pl | rankomat, wp.pl

Koszty napraw dyktują warunki

Skąd bierze się to nagłe odbicie cenowe na jesieni? Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych od dłuższego czasu znajduje się pod silną presją rosnących wydatków. Według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń, koszty wypłacanych odszkodowań rosną w szybszym tempie niż same składki, a średnia wartość likwidowanej szkody przekroczyła już próg 12 tysięcy złotych. Sytuacji i rentowności tego segmentu bacznie przygląda się również KNF, zwracając uwagę na stabilność całego sektora finansowego.

Przedstawiciele branży nie mają wątpliwości, że tanie polisy były na dłuższą metę trudne do utrzymania przez towarzystwa ubezpieczeniowe. W obliczu zmiennej sytuacji gospodarczej, o której pisaliśmy w podsumowaniu wyzwań dla polskiej gospodarki, ubezpieczyciele musieli zareagować na rosnące ceny części zamiennych oraz robocizny w serwisach. – Przez kilka miesięcy kierowcy korzystali z relatywnie niskich cen, a jednocześnie dane branżowe wskazywały na rosnące koszty szkód – wyjaśnia Stefania Stuglik, ekspertka Rankomat.pl. Jak dodaje specjalistka, wrześniowy wzrost cen może być reakcją na tę sytuację, ale po jednym miesiącu trudno jeszcze ocenić, czy to początek trwałej zmiany.

Dla konsumentów oznacza to konieczność uważniejszego sprawdzania ofert przed odnowieniem polisy. Przy tak dużych rozstrzałach cenowych między poszczególnymi miastami, dokładne porównanie rynkowych propozycji może przynieść wymierne oszczędności, szczególnie w największych aglomeracjach, gdzie stawki szybują najwyżej.

Wybrane dla Ciebie