Notowania

afera knf
28-11-2018 (11:53)

Wiadomo, co w gabinecie robił były szef KNF. Są nagrania

Od początku afery KNF pojawiają się wątpliwości co w gmachu KNF robił Marek Ch. Był tam przez kilka godzin po powrocie z Singapuru, zanim pojawili się tam agenci CBA. "Dziennik Gazeta Prawna" ujawnia, co pokazują nagrania z monitoringu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Nowoczesna/TT)

Jak przypomina gazeta, byłego szefa nadzoru afera zastała w delegacji w Singapurze. Po powrocie pojawił się w urzędzie, który opuścił ok. 12.30. Dopiero później wkroczyło tam CBA i zabezpieczyło dokumenty, urządzenia oraz nośniki elektroniczne.

Politycy opozycji i część komentatorów zwracają uwagę, że w mediach pojawiały się spekulacje, że służby pojawiły się w urzędzie zbyt późno.Z ustaleń DGP wynika, że Markowi Ch. podczas pobytu w urzędzie towarzyszyli pełnomocnik KNF ds. ochrony informacji, szefowa gabinetu i pracownicy sekretariatu.

Kamery monitoringu są zamontowane w korytarzu, który prowadzi do sekretariatu i gabinetu przewodniczącego. W dwóch ostatnich miejscach monitoringu nie ma, ale to na korytarzu znajduje się duża niszczarka dokumentów, którą kamery powinny objąć. Marek Ch. Nie podszedł do niej ani razu.

Afera wybuchła 13 listopada, gdy "Gazeta Wyborcza" opublikowała tekst "40 mln zł i nie będzie kłopotów".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: afera knf, knf, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
28-11-2018

ZoyaCo z tego, że nie podchodził. Wszystko co chciał zniszczyć przekazał komuś innemu i ta osoba zniszczy. Jeśli nie powstanie komisja śledcza( nie taka, … Czytaj całość

28-11-2018

OloNie poszedł do niszczarki hahaha. Śmieszne

28-11-2018

erfgbnProfesjonalizm naszych niby specjalnych służb poraża. To typowi amatorzy z łapanki? Czy dostali takie polecenia z góry, że gość ma wyczyścić ile się … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (13)