Euro najniżej od miesięcy. Inwestorzy obawiają się kryzysu

Euro osłabło w poniedziałek, gdy napięcia wokół wojny w Ukrainie zbiegły się z gwałtownymi protestami we Francji i obawami o stan jej finansów publicznych. Analitycy ostrzegają, że problemy geopolityczne i fiskalne mogą wywierać dalszą presję na wspólną walutę - podaje Bloomberg.

Francja płonieNa nastroje inwestorów wpływają m.in. wydarzenia we Francji
Źródło zdjęć: © GETTY | F. Abdullah, R. Haazen
Magda Żugier

W poniedziałek rano euro osłabiło się wobec większości walut z grupy G10. W handlu w Azji jego kurs wobec dolara spadł nawet o 0,5 proc., do 1,1183 dolara, po czym częściowo odrobił straty. O godz. 8.44 czasu singapurskiego wspólna waluta była notowana w okolicach 1,1226 dolara.

Na nastroje inwestorów wpływają zarówno wydarzenia w Ukrainie, jak i sytuacja polityczna we Francji. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył Donalda Trumpa o wywieranie presji na Kijów, by zgodził się na ustępstwa wobec Rosji. Jednocześnie w kilku francuskich miastach protesty przerodziły się w starcia demonstrantów z policją. Według Bloomberga skala przemocy ulicznej należy do największych w kraju od lat.

Rodrigo Catril, strateg National Australia Bank, wskazuje, że wsparcie USA dla Moskwy skłoniło Ukrainę do nasilenia ataków dronowych na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Może to zwiększać obawy o wzrost cen ropy, co byłoby kolejnym obciążeniem dla europejskiej gospodarki. Zdaniem analityka protesty we Francji mogą z kolei utrudnić wdrażanie oszczędności budżetowych, a w konsekwencji doprowadzić do spadku kursu euro poniżej 1,11 dolara.

Francja zmaga się z problemami finansów publicznych

Niepokój inwestorów wynika również z kondycji francuskich finansów publicznych. Wysoki deficyt budżetowy ogranicza możliwości rządu w reagowaniu na niezadowolenie społeczne i rosnące koszty życia. Protesty dotyczą między innymi sytuacji materialnej mieszkańców oraz niezadowolenia studentów z systemu edukacji.

Francuskie władze rozpoczęły w ubiegłym tygodniu debatę nad budżetem na przyszły rok. Projekt przewiduje działania o wartości 43 mld euro, które mają ograniczyć deficyt i rozwiać obawy rynków finansowych o stan finansów państwa.

Zadanie utrudniają jednak zbliżające się wybory prezydenckie, zaplanowane na kwiecień, oraz podzielony parlament, w którym trudno zbudować trwałą większość dla reform. Strategowie Barclays ocenili, że francuskie problemy fiskalne same w sobie są poważne, a sytuacja polityczna dodatkowo utrudnia ich rozwiązanie. W ich ocenie średnioterminowe perspektywy euro pozostają negatywne - podaje Bloomberg.

Kontrakty terminowe na francuskie obligacje spadły na początku poniedziałkowego handlu nawet o 52 punkty. To kolejny sygnał napięć na rynku długu, związanych z obawami o zdolność Francji do uporządkowania finansów publicznych.

Najgorszy miesiąc euro wśród głównych walut

W ciągu ostatniego miesiąca euro radziło sobie gorzej niż pozostałe waluty z grupy G10. W ubiegłym tygodniu osiągnęło najniższy poziom od maja 2025 r. Dane amerykańskiej Commodity Futures Trading Commission za tydzień zakończony 13 października wskazują ponadto, że fundusze hedgingowe były najbardziej pesymistycznie nastawione do euro od lipca.

Dodatkowym źródłem niepewności pozostaje napięcie między Waszyngtonem a Kijowem. Trump zawarł z Władimirem Putinem porozumienie, w ramach którego USA mają powstrzymać się od zaostrzania sankcji na Rosję w zamian za dostawy ograniczonych ilości rosyjskiego oleju napędowego na światowe rynki, co ma pomóc w ograniczeniu wzrostu cen paliw.

Dalsze pogorszenie sytuacji geopolitycznej w Europie mogłoby zwiększyć popyt na aktywa uznawane za bezpieczne i jeszcze mocniej osłabić wspólną walutę. Euro znajduje się więc pod presją kilku czynników jednocześnie: wojny, ryzyka energetycznego, napięć społecznych i problemów budżetowych Francji.

Wybrane dla Ciebie