Ewa Kopacz zadłuży Polskę, żeby wygrać? Może kupić sobie spokój przed wyborami za 10 miliardów złotych
Premier albo spełni żądania związkowców, albo kampanię wyborczą zakłócą blokady dróg, płonące opony i miasteczka namiotowe.
Źródło zdjęć: © STANISLAW KOWALCZUK