Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Piotr Kucharski
|

Poseł pracuś, poseł wagarowicz i poseł leń

0
Podziel się:

Janusz Palikot był jednym z najczęściej opuszczających sejmowe posiedzenia.

Poseł pracuś, poseł wagarowicz i poseł leń
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)
bEUgGKwR

W minionym roku Sejm zebrał się 24 razy, w tym czasie posłowie wychodzili na mównicę ponad 8,5 tysiąca razy, a także zgłosili 6074 interpelacje. Money.pl kolejny raz sprawdził który z posłów ciężko pracował w 2010 roku, a który zbijał bąki.

Tym razem nie było to łatwe zadanie, gdyż ubiegły rok obfitował w bardzo wiele przetasowań w Sejmie. W sumie pojawiło się 31 nowych polityków.

Najpierw na początku roku Anna Zielińska-Głębocka została wybrana do Rady Polityki Pieniężnej. Później w kwietniu, w katastrofie pod Smoleńskiem zginęło 15 posłów. Marszałek Bronisław Komorowski został wybrany na prezydenta Rzeczypospolitej. I w końcu kolejnych 14 parlamentarzystów zrezygnowało z wielkiej polityki na rzecz samorządów.

bEUgGKwT

[ ( http://static1.money.pl/i/h/144/14480.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/sejmowi;wagarowicze;kto;unika;posiedzen,134,0,436358.html) Sejmowi wagarowicze. Kto unika posiedzeń
Z naszego rankingu wykluczyliśmy nowo powołanych posłów, a także tych których mandat wygasł najpóźniej w wakacje. Z pozostałych wybraliśmy pięciu najczęściej zabierających głos na mównicy i tych, którzy mówili najmniej. Kolejną kategorią był wybór posłów składających najwięcej i najmniej interpelacji.

Najbardziej gadatliwi

Posłem, który najchętniej zabierał głos podczas posiedzeń jest Andrzej Szlachta z PiS. W tym roku na mównicę wchodził aż 183 razy. Poseł najwyraźniej bardzo interesuje się historią i za wszelką cenę chce ją przybliżać również innym parlamentarzystom. W swoich oświadczeniach regularnie oddaje hołd żołnierzom Armii Krajowej, a także opisuje wydarzenia z historii, zarówno tej nowszej, jak i trochę starszej, które miały miejsce na Podkarpaciu.

Kolejnym posłem często wchodzącym na mównicę jest Jerzy Gosiewski, również z PiS. Zabierał on głos 178 razy. Poseł wygłasza mniej oświadczeń od swojego klubowego kolegi i skupia się bardziej na kwestiach merytorycznych, podczas prac nad kolejnymi ustawami. Szczególnie angażuje się w kwestie związane z finansami.

bEUgGKwZ

Podczas debaty na temat działań rządu w latach 2007-2010, to właśnie Jerzy Gosiewski zarzucił premierowi, że wyginie jak mamuty. _ Panie premierze, w pana wystąpieniu oczekiwałem informacji mówiącej o intencji i działaniach pana rządu. Niestety, usłyszałem jedynie to samo, co zwykle: plany i slogany. Nowością było to, że ostrzega nas pan, społeczeństwo polskie, że wyginiemy jak dinozaury. Panie premierze, dinozaury w ziemskich ekosystemach dominowały przez 160 mln lat, część z nich przetrwała do dziś. Tak, współczesne ptaki są bowiem dinozaurami z grupy teropodów. Panie premierze, jeżeli pan i pana współpracownicy w porę nie naprawicie swojego błędnego postępowania, to zginiecie jak mamuty z rodzaju trąbowców, które około 10 tys. lat temu wymarły zupełnie _ – stwierdził z mównicy poseł PiS.

Swoje miejsce na podium znalazł również Mirosław Pawlak, z PSL, który głos zabierał 169 razy. Wśród pięciu najbardziej gadatliwych posłów znaleźli się również Romuald Ajchler z SLD z wynikiem 163 wypowiedzi oraz Jan Kulas broniący honoru PO, który przemawiał 133 razy.

Co ciekawe, gdy porówna się aktywność wyżej wymienionych polityków w ciągu całej kadencji, to kolejność bardzo się zmienia. Wygląda na to, że poseł Andrzej Szlachta, dopiero w ostatnim roku stał się bardzo aktywny, wcześniej aż tak często głosu nie zabierał. W klasyfikacji ogólnej znalazł się bowiem dopiero na czwartej pozycji. Na pierwsze miejsce, z wynikiem 621 wypowiedzi, wybija się za to poseł Jerzy Gosiewski, a na drugą lokatę wskakuje ludowiec Mirosław Pawlak.

Nazwisko i imię posła Klub Liczba wypowiedzi
Jerzy Gosiewski PiS 622
Mirosław Pawlak PSL 526
Romuald Ajchler SLD 505
Andrzej Szlachta PiS 469
Jan Kulas PO 461
bEUgGKxa

źródło: Sejm

Małomówni

Lista polityków małomównych w tej kadencji jest bardzo długa, nawet jeśli nie będzie się brało pod uwagę posłów nowo wybranych, a także premiera i jego ministrów. Co nie zmienia faktu, że u dołu tabeli aktywności najwięcej osób pochodzi z Platformy Obywatelskiej.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/58/11834.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/ranking;money;pl;posel;gadula;posel;niemowa,133,0,260485.html) Ranking Money.pl: Poseł gaduła, poseł niemowa
Pierwszym z ostatnich jest Andrzej Ryszka, który odezwał się tylko raz. W zeszłym roku zwrócił się z pytaniem do ministra infrastruktury odnośnie sposobu organizacji pracy przy budowie drogi ekspresowej S7.

bEUgGKxb

Kolejnym na liście milczków jest Sławomir Nowak. Z końcem września złożył mandat poselski i został sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta ds. kontaktów z Rządem i Parlamentem. Jednak do tego czasu głos zabrał dwa razy i to w odległym w 2007 roku. Obie wypowiedzi padły podczas debaty w sprawie ustalenia liczby członków Komisji do Spraw Służb Specjalnych.

Dwa razy na mównicę wstępowali także: Norbert Wojnarowski oraz Zbigniew Pacelt - obaj z PO. Jednakże w przeciwieństwie do posła Nowaka, ci politycy głos zabierali w 2010 roku. Z trzema wypowiedziami stawkę zamyka niezrzeszony Krzysztof Grzegorek.

Nazwisko i imię posła Klub Liczba wypowiedzi
Andrzej Ryszka PO 1
Sławomir Nowak PO 2
Norbert Wojnarowski PO 2
Zbigniew Pacelt PO 2
Krzysztof Grzegorek niez. 3

źródło: Sejm

bEUgGKxc

Posłowie pytania piszą

Osobną kategorią aktywności są interpelacje poselskie, czyli pisemne pytania składane na ręce marszałka, a które dotyczą spraw o zasadniczym charakterze i odnoszą się do problemów związanych z polityką państwa. Mistrzem pisania jest Andrzej Szlachta z PiS, który od początku kadencji przygotował 1079 interpelacji, z czego dwie trzecie z nich powstało w ostatnim roku.

Trzeba jednak powiedzieć, że poseł niektóre pytania składał hurtowo. Zadawał pytanie m.in. _ w sprawie pomocy finansowej udzielonej z budżetu państwa w 2010 r. osobom fizycznym dotkniętym skutkami powodzi na terenie powiatów grodzkich: Biała Podlaska, Bielsko-Biała, Bydgoszcz, Bytom, Chełm, Chorzów, Częstochowa, Dąbrowa Górnicza, Gdańsk, Gdynia, Gliwice, Gorzów Wielkopolski, Grudziądz - _itd. odnośnie kolejnych kilkudziesięciu powiatów.

W każdej tego typu sprawie poseł zadawał te same pytania, zmieniał jedynie miejsce, którego zapytanie dotyczyło.

Kolejnym tytanem pisemnych pytań jest posłanka PiS Anna Sobecka. W sumie zgłosiła 1030 interpelacji. Jednak najwyraźniej poprzednie lata intensywnej pracy zmęczyły panią poseł, bo w 2010 pytała jedynie 407 razy.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/144/14480.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/kto;pracuje;a;kto;nie;w;sejmie,129,0,411777.html) Kto pracuje, a kto nie w Sejmie
Jak zwykle jednak posłanka PiS jest wszechstronna i pyta o wszystko. Ministra infrastruktury pytała m.in. o jakość polskich autostrad. _ Według ekspertów od infrastruktury rządowe plany, by autostrady wybudować do 2012 r., sprawią, że mogą one być złej jakości, ponieważ przetargi wygrywają ci, którzy oferują budowę po kosztach, stosując tanie i kiepskie materiały oraz technologie. (...) W związku z powyższym pytam Pana Ministra: Czy istnieje niebezpieczeństwo, że ze względu na małą ilość czasu na wybudowanie autostrad ich jakość będzie słaba? _ - czytamy.

Do dociekliwych i pytających posłów zalicza się także Kazimierz Moskal z PiS. Pozostaje on jednak daleko w tyle za pierwszą dwójką. Polityk złożył zaledwie 706 interpelacji, czyli prawie tyle co poseł Szlachta w samym tylko 2010 roku.

Trzeba jednak przyznać, że poseł Moskal prześcignął w mijającym roku posłankę Sobecką w ilości interpelacji. Złożył ich 432.

Polityk zwracał m.in. uwagę na gwałtowny wzrost liczby samobójstw w Polsce. Pytał rząd, czy ten dostrzega problem i _ jakie działania podejmuje w celu zmniejszenia liczby samobójstw _. Ponadto chciał wiedzieć ile kosztuje utrzymanie gabinetu politycznego premiera.

W pierwszej piątce znalazło się również dwóch posłów z SLD - Jarosław Matwiejuk i Stanisław Stec. Pierwszy w sumie złożył 676 interpelacji, z czego 292 w roku 2010. Drugi natomiast w całej kadencji złożył 371 interpelacji, z których jedynie 97 powstało w mijającym roku.

Poseł Matwiejuk pytał o kwestie rewindykacji majątków należących do różnych związków religijnych. Pytał o to aż 15 razy. Z kolei Stanisław Stec domagał się od rządu informacji dlaczego drogi przestały być chronione przed śniegiem nawiewanym przez wiatr z pól.

Nazwisko i imię posła Klub Liczba zgłoszonych interpelacji
Andrzej Szlachta PiS 1079
Anna Sobecka PiS 1030
Kazimierz Moskal PiS 706
Jarosław Matwiejuk SLD 676
Stanisław Stec SLD 371

źródło: Sejm

Nie wszyscy jednak piszą

Podobnie jak w przypadku polityków nieczęsto zabierających głos, tak i w przypadku interpelacji lista jest długa. I tutaj głównie widać nazwiska parlamentarzystów PO i PSL. Na końcu stawki aktywności mamy pięciu posłów, którzy w całej kadencji złożyli zaledwie po jednej interpelacji. Są to: Andrzej Sośnierz z PJN, Mirosław Sekuła z PO, Janusz Piechociński z PSL, Stanisław Olas z PSL oraz poseł niezrzeszony Kazimierz Kutz.

Nazwisko i imię posła Klub Liczba zgłoszonych interpelacji
Andrzej Sośnierz PJN 1
Mirosław Sekuła PO 1
Janusz Piechociński PSL 1
Stanisław Olas PSL 1
Kazimierz Kutz niez. 1

źródło: Sejm

Wagarowicze

W ubiegłym roku posłowie przykładali się bardziej do pracy i tak wielu polityków nie opuszczało już posiedzeń Sejmu. Parlamentarzyści w minionym roku mieli także o 1/3 mniej nieusprawiedliwionych nieobecności, niż w roku 2009. W sumie w ciągu trzech kwartałów było 269 nieobecności, a w rok wcześniej - aż 403.

Z czołówki nieobecnych zniknął Waldemar Pawlak, który w 2009 miał najwięcej nieusprawiedliwionych absencji. Na lidera wysunął się Tadeusz Jarmuziewicz, który nieobecny był aż 25 razy. W porównaniu z 2009 rokiem jest to spadek o niemal połowę. Drugim na liście jest Janusz Palikot z 21 absencjami. W tym przypadku poseł konsekwentnie utrzymuje się na tym samym poziomie co rok wcześniej. Na podium znalazło się miejsce również dla Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Posłanka PJN w 2010 roku miała jedynie osiem nieusprawiedliwionych nieobecności, czyli o dwie więcej niż w 2009 roku.

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/215/t86743.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/sejm;obcial;subwencje;dla;partii;o;polowe,86,0,737622.html) Sejm obciął subwencje dla partii o połowę Przykręcenie kurka z gotówką przyniesie ponad 55 mln złotych oszczędności rocznie.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/137/t110217.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/grupinski;wybory;wiosna;sa;mozliwe,77,0,731725.html) Grupiński: Wybory wiosną są możliwe Zaznaczył, że obecnie w PO nie toczą się żadne poważne rozmowy na ten temat.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/252/t97276.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;bedzie;mial;utrudniona;prace;w;sejmie,31,0,722975.html) PiS będzie miał utrudnioną pracę w Sejmie Paweł Poncyliusz twierdzi, że w klubie nie było mowy o przydziałach do komisji.
bEUgGKxu
giełda
wiadomości
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)