Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
san francisco
09.07.2013 11:42

Katastrofa w San Francisco. Nowe fakty

- Lądowanie to nadzorował w kokpicie bardzo doświadczony pilot - podkreśla szef linii lotniczych, do których należał rozbity samolot.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO)

*-_ Lądowanie nadzorował w kokpicie bardzo doświadczony pilot - _ podkreśla * *Jun Jang Du, szef południowokoreańskich linii Asiana Airlines, których Boeing 777 rozbił się w sobotę podczas lądowania. *

Jun powiedział na konferencji prasowej, że pilot Li Dzeong Min ma wylatanych 12 390 godzin, w tym 3 220 godzin na 777, którymi lądował w San Francisco 33 razy. Pilot, który lądował w sobotę, Li Gang Kug, również jest bardzo doświadczony, ma prawie 10 tys. godzin za sterami samolotów innego typu, ale tylko 43 godziny za sterami 777 i po raz pierwszy lądował tym samolotem w San Francisco.

Eksperci ustalający przyczyny katastrofy szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego nikt w kokpicie nie zorientował się, że maszyna podchodziła do lądowania ze zbyt małą prędkością.

Przedstawiciele amerykańskiego urzędu ds. bezpieczeństwa transportu (NTSB) wskazują, że południowokoreańska maszyna leciała _ znacznie wolniej _ niż powinna, kiedy załoga podjęła próbę przerwania podejścia do lądowania na chwilę przed wypadkiem. Rozmowy z obu pilotami mają być kontynuowane we wtorek.

Szef linii Asiana Airlines ponownie przeprosił za wypadek i wyraził ubolewanie z powodu śmierci dwóch chińskich nastolatek.

Associated Press pisze, że z informacji uzyskanych z czarnych skrzynek wynika, iż południowokoreańska maszyna normalnie podchodziła do lądowania aż do ostatnich 30 sekund przed wypadkiem. Później zaczęło sie dziać coś niedobrego.

Szefowa NTSB Deborah Hersman poinformowała, że samolot nadal zmniejszał prędkość, do 196 kilometrów na godzinę, czyli znacznie poniżej przewidzianych instrukcją 253 kilometrów na godzinę. Na chwilę przed katastrofą pilot zwiększył ciąg, ale było już za późno.

Katastrofa samolotu w San Francisco

  • fot: PAP/EPA
  • fot: PAP/EPA
  • fot: PAP/EPA
  • fot: PAP/EPA [ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://manager.money.pl/galerie/katastrofa-samolotu-w-san-francisco-g560658.html) W katastrofie zginęły dwie 16-letnie Chinki. Ich ciała znaleziono na płycie lotniska, w pobliżu wraku samolotu. Władze nie wykluczają, że jedna z nich mogła zostać przejechana przez pojazd służb ratowniczych. Rannych zostało ponad 180 osób.
Czytaj więcej w Money.pl
Katastrofa samolotu. Już badają przyczyny Do San Francisco ma dzisiaj przylecieć ekipa południowokoreańskich ekspertów, którzy zbadają przyczyny katastrofy Boeinga 777.
Chiny wstrząśnięte śmiercią licealistek Podróż do USA, miała być nagrodą za dobrą naukę. W katastrofie samolotu linii Asiana Airlines w San Francisco, zginęły dwie uczennice jednej ze szkół
Samolot zbyt wolno podchodził do lądowania Stacji telewizyjna CNN, która pokazała nagranie wideo z lądowania Boeinga, zasugerowała, że maszyna leciała zbyt nisko
Tagi: san francisco, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz