Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Łódzkie: Stabilizacja na Pilicy, wciąż zagrożenie na Warcie

0
Podziel się

Wysokie zagrożenie występuje między Uniejowem a Sieradzem.

Łódzkie: Stabilizacja na Pilicy, wciąż zagrożenie na Warcie
(PAP/Krzysztof Świderski)
bEiJqLkR

**Wysoki poziom zagrożenia powodziowego występuje w dorzeczu rzeki Warty, szczególnie na odcinku od Sieradza przez Uniejów do granicy z Wielkopolską.

Taką informację przekazał PAP dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi Jacek Raczyński.

Poziom wód w rzekach w Łódzkiem powoli opada, choć na wszystkich rzekach - poza Bzurą - utrzymuje się powyżej stanów alarmowych. Tylko poniżej zapory zbiornika Jeziorsko na Warcie woda wciąż się podnosi i utrzymuje się zagrożenie w Uniejowie.

bEiJqLkT

W sumie na 17 posterunkach wodowskazowych przekroczone są stany alarmowe, na czterech kolejnych stany ostrzegawcze. We wtorek alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w 22 gminach, zaś w kolejnych 8 pogotowie przeciwpowodziowe.

[

Powódź 2010. Najważniejsze informacje w Money.pl ]( http://www.money.pl/archiwum/wydarzenia/powodz;2010.html )Kulminacyjna fala powodziowa na Warcie przeszła już przez Sieradz, gdzie woda powoli opada, choć nadal o 105 cm przewyższa stan alarmowy. Nadal występuje rekordowy zrzut wody ze zbiornika Jeziorsko (360 m sześć. na sekundę), który powoduje wzrost poziomu wody w Uniejowie i na terenie gmin w Wielkopolsce.

bEiJqLkZ

W Uniejowie stan alarmowy przekroczony jest już o 122 cm, czyli jest o 36 cm wyższy niż poziom wody z powodzi 1997 r. Rezerwa w zbiorniku wynosi już tylko 8 proc.

Na rzece Pilicy fala przeszła za Sulejów (86 cm powyżej stanu alarmowego) i wchodzi do zbiornika sulejowskiego.

Zarząd Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zwrócił się do władz Łęczycy o podjęcie działań zmierzających do udrożnienia odpływu wody z terenu tamtejszej podstrefy ŁSSE - poinformował PAP rzecznik ŁSSE Miłosz Wika.

Podstrefa została zalana z niedrożnego rowu melioracyjnego oraz rzeki Czartówki. Pod wodą znalazły się dwa zakłady oraz ulica Lotnicza - jedyna droga dojazdowa do zlokalizowanych w podstrefie zakładów Kampmann oraz Schraner. Zalało hale produkcyjne. Odcięto dopływ prądu.

bEiJqLla

Wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska wystąpiła do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o 1,5 mln zł na specjalne zasiłki celowe w wysokości do 6 tys. zł dla osób lub rodzin poszkodowanych w wyniku powodzi. Wypłata zasiłków może ruszyć już we wtorek - na początek ma je otrzymać 514 rodzin.

Gminy i powiaty otrzymały dotąd ponad milion złotych z budżetu państwa na walkę z powodzią m.in. na zakup paliwa do pomp i pojazdów, worków, narzędzi oraz środków dezynfekcyjnych. We wtorek kolejne samorządy mają otrzymać na ten cel ponad 700 tys. zł. Na podtopionych terenach prowadzony jest nadzór sanitarno-epidemiologiczny nad mieszkańcami.

Łączne straty w wyniku powodzi na terenie województwa łódzkiego oszacowano wstępnie na 160 mln zł. Podtopieniu uległo ponad 279 tys. ha, poszkodowanych zostało ponad 34,5 tys. osób. Dotychczas na ewakuację zdecydowało się 86 osób. Ewakuowano też 1100 sztuk zwierząt gospodarczych. Podtopieniu uległo ok. 1800 budynków mieszkalnych i wiele obiektów użyteczności publicznej m.in. 23 obiekty sportowe, 43 szkoły, 5 przychodni lekarskich oraz 18 oczyszczalni ścieków i 95 ujęć wody. Uszkodzeniu uległo 500 km dróg oraz 680 kładek i przepustów drogowych.

Raporty powodziowe Money.pl
*Pieniądze na ochronę przeciwpowodziową czekają, ale nie potrafimy z nich skorzystać * Na realizację zaplanowanych programów przeciwpowodziowych - Odra 2006, Wisła 2020 oraz pierwszego etapu Żuław 2030 - potrzeba prawie dwadzieścia miliardów złotych. Ich realizacja ślimaczy się lub nawet jeszcze nie została rozpoczęta. Powodem nie jest jednak brak pieniędzy, ale nieudolność w pozyskiwaniu unijnych dotacji.
*Powodzianie zalewają wnioskami ubezpieczycieli * To nieprawda, że Polacy nie chcą się ubezpieczać. Liczba polis dotyczących klęsk żywiołowych od 2003 roku wzrosła dwukrotnie. Wypłacono też 2,5 raza więcej odszkodowań. Dla mieszkających na terenach zagrożonych powodzią barierą są często wysokości składek jakich domagają się ubezpieczyciele. Nierzadko towarzystwa nie chcą zawierać tego typu umów.
*Na likwidację szkód wydaliśmy sześć razy więcej niż na zapobieganie powodziom * W trakcie minionych 13 lat powodzie kosztowały nas co najmniej 28 mld złotych. Natomiast na realizację wszystkich inwestycji, które mają zapobiegać wylewaniom rzek, wydaliśmy niewiele ponad 4,5 mld zł.
*Nie ma pieniędzy na zbiorniki, a PO chce sprawniej wywłaszczać * Budowa dwóch największych zbiorników retencyjnych w kraju zmusi prawie 300 rodzin do opuszczenia domów. Państwo musi też wykupić grunty o wartości ponad 300 milionów złotych. Pomimo, że marszałek Bronisław Komorowski deklaruje pomoc w wykupie gruntów pod inwestycje, nie przyspieszy to znacząco inwestycji. Przejmowanie terenów idzie bowiem sprawnie. Bardziej przeszkadza brak pieniędzy na ich budowę.
*Wiele inwestycji przeciwpowodziowych tylko na papierze * Powódź tysiąclecia kosztowała nas 14 mld złotych. Na zabezpieczenia wzdłuż Odry powinniśmy wydać co najmniej 9 mld złotych. Jednak do tej pory wykonano inwestycje warte niewiele ponad jedną trzecią tej kwoty. Budowa zabezpieczeń wzdłuż Wisły i na Żuławach wciąż pozostaje tylko na papierze.
bEiJqLlu
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)