Notowania

wybory w mołdawii
17.12.2011 06:36

Mołdawia: Znów nie zdołano wybrać prezydenta

Koalicja rządząca - luźne ugrupowanie prozachodnich partii - nie ma 61 głosów w 101-miejscowym parlamencie niezbędnych do wyboru głowy państwa.

Podziel się
Dodaj komentarz

Podzielony parlament Mołdawii ponownie nie zdołał wczoraj wybrać prezydenta, co sprawia, że ta poradziecka republika jest coraz bliższej czwartych od roku 2009 wyborów parlamentarnych.

Koalicja rządząca - luźne ugrupowanie prozachodnich partii - nie ma 61 głosów w 101-miejscowym parlamencie niezbędnych do wyboru głowy państwa, a opozycyjni komuniści nie zgadzają się na kompromis.

Wczoraj deputowani Partii Komunistów Republiki Mołdawii (PCRM) zbojkotowali wybory, odmówili poparcia jedynego kandydata - przewodniczącego parlamentu Mariana Lupu, który pełni obowiązki prezydenta. Jego kandydaturę wysunęła koalicja Sojusz na rzecz Integracji Europejskiej (AIE).

Trójka deputowanych, którzy w listopadzie opuścili opozycyjną PCRM, żeby, jak powiedział jeden z nich, pomóc krajowi przezwyciężyć trwający od ponad 2,5 roku kryzys polityczny, głosowała przeciwko kandydatowi. Lupu otrzymał 58 głosów.

Mołdawia - jeden z najbiedniejszych krajów Europy - nie ma prezydenta od czasu odejścia komunistycznego przywódcy Vladimira Voronina. Kolejna próba wyboru prezydenta musi zostać wyznaczona w ciągu miesiąca. Jeśli i ona nie przyniesie rozstrzygnięcia, konieczne będą nowe wybory.

Polityczny impas spowalnia, jak pisze Reuters, reformy w Mołdawii, której gospodarka opiera się w dużej mierze na eksporcie wina i transferze dewiz od Mołdawian pracujących za granicą.

Obecny stan nie ułatwia też uregulowania konfliktu z separatystycznym Naddniestrzem, które niedawno miało swe własne wybory prezydenckie. Do ich drugiej tury ma dojść 25 grudnia.

Komisja wyborcza w nieuznawanym przez świat Naddniestrzu poinformowała wczoraj, że w drugiej turze zmierzą się popularny adwokat Jewgienij Szewczuk i popierany przez Moskwę przewodniczący parlamentu Anatolij Kaminski. To oni, wg komisji, zajęli pierwsze i drugie miejsce w wyborach 11 grudnia, zdobywając - odpowiednio - 38,55 proc. i 26,3 proc. głosów. Dotychczasowy prezydent Igor Smirnow otrzymał 24,66 proc. głosów i nie wszedł do drugiej tury. Jednocześnie komisja odrzuciła jego wniosek o unieważnienie wyborów, uznając za nieuzasadnione argumenty, które przytoczył w swej skardze.

Czytaj więcej o sytuacji w Mołdawii
[ ( http://static1.money.pl/i/h/74/t190794.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/unia;rozpoczela;negocjacje;umow;o;strefie;wolnego;handlu;z;gruzja;i;moldawia,46,0,988206.html) Kolejne kraje negocjują z Unią. Chcą bez wiz Rozmowy techniczne ruszą już w styczniu, a formalne tury negocjacyjne - w pierwszym kwartale 2012 roku.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/10/t116490.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/moldawia;trwaja;wybory;w;naddniestrzu;pod;czujnym;okiem;rosji,196,0,987332.html) Trwają wybory. Rosja pozostaje czujna Zwycięzca niedzielnych wyborów musi uzyskać 50 procent głosów, jeśli tak się nie stanie, potrzebna będzie druga tura
[ ( http://static1.money.pl/i/h/253/t110077.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/szanse;na;rozmowy;w;sprawie;naddniestrza,184,0,842168.html) Szanse na rozmowy w sprawie Naddniestrza Negocjacje o statusie regionu, w którym ciągle stacjonują wojska rosyjskie, zostały zawieszone w 2006 roku.
Tagi: wybory w mołdawii, mołdawia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz