Notowania

wiadomości
12.07.2010 02:56

Rosną gigantyczne magazyny pod Piotrkowem i Radomskiem

Zachodnie koncerny, które mają swoje centra logistyczne w okolicy Piotrkowa i Radomska, budują automatyczne magazyny wysokiego składowania.

Podziel się
Dodaj komentarz

W ten sposób magazyny zajmują mniejszą powierzchnię, co skutkuje mniejszymi podatkami od nieruchomości. Ale najważniejszym powodem automatyzacji magazynów jest brak rąk do pracy. - W tej chwili do magazynów wysyłamy po kilkanaście osób w miesiącu, ale szczyt sezonu w logistyce dopiero przed nami - mówi Adam Bielawski, kierownik piotrkowskiej agencji zatrudnienia, poszukującej magazynierów. - Parę lat temu bez większego problemu można było znaleźć od ręki dwustu chętnych do pracy w magazynach, ale teraz trudno o połowę tego. Tymczasem firmy, które zwiększają sprzedaż na naszym rynku, muszą zwiększyć także swoje magazyny. W podpiotrkowskich Jarostach swoje centrum dystrybucji rozbudowuje Ikea. Magazyny szwedzkiego koncernu mają w tej chwili 100 tys. mkw. powierzchni, po rozbudowie będzie to 150 tys. mkw. Ilość miejsc paletowych zwiększy się ze 150 tys. do 250 tys. Nowy automatyczny magazyn wysokiego składowania będzie miał 36 m wysokości. Zostanie uruchomiony na przełomie maja i czerwca przyszłego roku.
Rozbudowywany jest też magazyn tradycyjnego składowania. Pierwsza paleta wjedzie do niego w grudniu, natomiast magazyn będzie bezobsługowy. - Rozbudowa podyktowana jest większymi obrotami firmy, które jeszcze wzrosną - mówi Karolina Horoszczak z IKEA Polska. - Otwarty został już nasz sklep w Porcie Łódź, a planowane są kolejne otwarcia w kraju. Szwedzki koncern ma już grunty w Bydgoszczy, Lublinie, Rzeszowie i Częstochowie. Centrum w Jarostach obsługuje nie tylko Polskę, ale też Czechy, Słowację, Węgry i Rumunię. Pierwszy magazyny wysokiego składowania w woj. łódzkim otworzył pod Radomskiem konkurent Ikei - koncern Jysk. Jak dotąd to najwyższa taka budowla, która ma 40 m wysokości. - Tradycyjne magazyny są bardziej kosztowne i mniej wydajne - mówi Artur Krystyniak, dyrektor magazynów Jysk pod Radomskiem. - Magazyny wysokiego składowania, sterowane systemem komputerowym, są też bardziej niezawodne, jeśli chodzi o kompletowanie towaru do wysyłki. Krystyniak wyliczył, że gdyby Jysk chciał postawić zwykły
magazyn na 170 tys. miejsc paletowych, musiałby zająć 100 tys. mkw., czyli pięć razy więcej powierzchni niż teraz. Musiałby też znaleźć stu magazynierów. - W tej chwili zatrudnienie sięga 300 osób, docelowo będzie to 500 osób, ale nie mogę sobie wyobrazić, skąd wzięlibyśmy aż tylu pracowników, gdybyśmy postawili tylko na tradycyjne magazyny - dodaje Krystyniak, podkreślając, że w Danii i Szwecji system składowania jest bardziej zautomatyzowany niż w Polsce. Kolejnym koncernem, który buduje nowoczesny magazyn, jest Kaufland. Obiekt w Rokszycach pod Piotrkowem będzie miał 37 m wysokości. Pierwsze partie towaru przyjmie jesienią. Tradycyjny magazyn koncernu zajmuje 95 tys. mkw. i mieści 65 tys. palet. Magazyn wysokiego składowania zajmuje 7 tys. mkw., a pomieści 42 tys. palet. Kaufland pod Piotrkowem zatrudnia 800 osób, ale okresowo poszukuje większej liczby pracowników. A z tymi jest coraz trudniej. Okolice Piotrkowa i Radomska to prawdziwe zagłębia logistyczne. W ciągu 10 lat wybudowanych zostało osiem
potężnych centrów logistycznych.

Tagi: wiadomości
Źródło:
Polska The Times
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz