Notowania

wiadomości
01.10.2011 08:18

Stare żarówki wciąż w sprzedaży

Od początku września producenci mają zakaz wytwarzania popularnych żarówek 60-watowych. Ze sklepowych półek nie znika jednak ten produkt. I nadal jest chętnie kupowany - kosztuje dużo taniej.

Podziel się
Dodaj komentarz

W sklepach są też wycofane wcześniej z handlu 100-watówki i żarówki 75-watowe. - Główna przyczyna to spore zapasy, a kolejna - pomysłowość producentów, którzy wymyślili dla tradycyjnych żarówek nową nazwę handlową: "małe urządzenia grzewcze", dzięki czemu omijają unijne restrykcje - mówi Adrian Zasławski, handlowiec. Argumenty przeciwników tradycyjnych żarówek są mocne: marnują aż 90 proc. zużywanego prądu na emisję niepotrzebnego ciepła, a na produkcję światła wykorzystują zaledwie 10 proc. Nowoczesne źródła światła (oświetlenie halogenowe, fluorescencyjne, diodowe), które mają stopniowo zastąpić tradycyjne żarówki wolframowe, są kilka, a czasami kilkanaście razy bardziej wydajne, zużywając przy tym mniej prądu. Dlatego też już w 2009 r. wycofano z handlu wolframowe żarówki 100-watowe, a od 1 września 2010 r. - 75-watowe. W przyszłym roku podobny los czeka żarówki 40- i 25-watowe, a najmniej wydajne halogeny (klasy C) mają być wycofane w 2016 r. W to miejsce wchodzą energooszczędne lampy LED (z ang. Light
Emitting Diode). - Technologia LED pozwala na oszczędności w zużyciu energii do 80 proc., przy zachowaniu trwałości lamp do 35 tys. godzin - mówi Maciej Kędzior z firmy produkującej LED. Diody nie męczą wzroku i nie wpływają negatywnie na nasze samopoczucie, gdyż nie występuje w nich promieniowanie UV i drganie światła.

Tagi: wiadomości
Źródło:
Polska The Times
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz