Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

To dingo zabił dziecko. Finał sprawy po 32 latach

0
Podziel się:

Australijski koroner ostatecznie zamknął sprawę tajemniczego zniknięcia dziecka w 1980 roku.

To dingo zabił dziecko. Finał sprawy po 32 latach
(PAP/EPA)

Australijski koroner ostatecznie zamknął sprawę tajemniczego zniknięcia dziecka w 1980 roku, uznając, że porwał je z namiotu pies dingo. Przez wiele lat podejrzewano, że to matka zamordowała dziewięciotygodniową dziewczynkę.

Ta głośna sprawa, która stała się nawet tematem filmu _ Krzyk w ciemności _ (1988) z Meryl Streep, swego czasu podzieliła Australijczyków. Wielu nie chciało wierzyć, że małą Azarię Chamberlain mógł porwać dingo, jak konsekwentnie utrzymywali jej rodzice. Przypuszczano, że Lindy Chamberlain-Creighton zamordowała córeczkę. Opinia publiczna zwróciła się przeciwko rodzicom.

Lindy Chamberlain-Creighton i jej były mąż Michael Chamberlain (oboje na zdjęciu) mieli we wtorek łzy w oczach, gdy wynik czwartego już i ostatecznego dochodzenia koronera w sprawie śmierci ich córki przed 32 laty ogłoszono w sądzie w mieście Darwin.

Pierwsze dochodzenie w 1981 roku winą za śmierć dziecka obciążyło psa dingo. Jednak rok później Lindy Chamberlain-Creighton została oskarżona o morderstwo. Skazano ją na dożywocie w obozie pracy i odsiedziała ponad trzy lata, zanim wyrok został unieważniony.

Trzecie dochodzenie w 1995 roku zakończyło się bez orzeczenia przyczyny śmierci dziecka. W czwartym, zamykającym sprawę dochodzeniu uwzględniono m.in. udokumentowane przypadki atakowania dzieci przez psy dingo. Koroner uznał, że materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, iż Azarię porwał dingo.

Czytaj więcej o morderstwach
Polacy w Szwecji oskarżeni o morderstwo Dwaj Polacy zostali oskarżeni o brutalne zamordowanie w Szwecji starszego małżeństwa oraz rozbój.
Zabił, bo nienawidzi bywalców dyskotek. Wyrok Kobieta była przypadkową ofiarą; 26-latek zabił ją, bo - jak mówił - nienawidzi osób chodzących do dyskotek.
To pomogło rozwikłać tajemnicę śmierci Papały Ważny polityk Platformy komentuje dla Money.pl najnowsze ustalenia prokuratury.
wiadomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)

© 2026 WIRTUALNA POLSKA MEDIA S.A.

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.