Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

USA likwidują swoje bazy w Iraku

0
Podziel się:

Oddziały amerykańskie mają zgodnie z porozumieniem ewakuować się 30 czerwca.

USA likwidują swoje bazy w Iraku
(PAP/EPA)

Amerykańskie plany zamykania większych i mniejszych baz wojskowych w Iraku i są już dość zaawansowane - pisze poniedziałkowy _ Middle East Times _.

Wysunięta baza operacyjna (FOB) we wschodnim Bagdadzie, która odegrała dużą rolę w walkach z szyickimi ekstremistami w Mieście Sadra, przeszła już w ręce irackiego ministerstwa handlu, które zamierza otworzyć w wielopiętrowym budynku centrum handlowe.

W stolicy prowincji Dijala, Bakubie, wojskową placówkę operacyjną (COB) zwrócono prywatnym właścicielom wielkiego kompleksu mieszkalnego. Mają być przekazane także inne budynki.

Według przedstawicieli wojsk USA, do 30 czerwca zostanie zwróconych prywatnym właścicielom i rządowi irackiemu lub przejdzie pod kontrolę iracką około 15 innych obiektów. 30 czerwca oddziały amerykańskie mają zgodnie z porozumieniem ewakuować się z Iraku.

_ - W prowincji Dijala w rękach Amerykanów pozostanie do czasu wycofania się z Iraku do jednej trzeciej z 14 instalacji amerykańskich _- powiedział major John Sutton.

Strategiczne porozumienie USA z Irakiem, znane jako porozumienie o statusie sił zbrojnych, Waszyngton i Bagdad podpisały pod koniec zeszłego roku.

Zgodnie z nim oddziały USA muszą mieć obecnie sądowy nakaz, by zatrzymać podejrzanych o terroryzm, i zgodę irackich władz wojskowych na swoje operacje; mają też wycofać się z zaludnionych terenów. Porozumienie mówi również o całkowitym wycofaniu amerykańskich wojsk z Iraku do końca 2011 roku.

Bazy FOB i placówki COP objęte porozumieniem strategicznym odgrywały kluczową rolę, kiedy USA skierowały do Iraku w końcu 2007 roku 30 tysięcy dodatkowych żołnierzy, aby zdławić opór rebeliantów i przemoc ze strony ekstremistów.

_ - Wcześniej amerykańskie oddziały oczyszczały teren, po czym okazywało się, że znów opanowywali go rebelianci, którzy wracali, gdy tylko wojsko się wycofał _o - mówią amerykańscy żołnierze.

Placówki operacyjne zapewniły bardziej stałą obecność sił wojskowych i działały odstraszająco na rebeliantów, a mieszkańcom dawały poczucie większego bezpieczeństwa.

Żołnierze w placówkach i mniejszych bazach operacyjnych poznawali teren, na którym stacjonowali i prowadzili działania. Nawiązywali stosunki z Irakijczykami, które często owocowały informacjami dla wywiadu.

_ - Utrzymywanie kontaktów z Irakijczykami - wspólne picie herbaty, zabawa z dziećmi, a z dorosłymi gra w karty - prowadziło też do zhumanizowania Amerykanów w oczach Irakijczyków _- uważa kapitan Todd Looney.

Część baz FOB to w praktyce minimiasteczka wybudowane koło dawnych lotnisk irackich. Al-Asad, 160 km na zachód od Bagdadu, i Balad, 70 km na północ od stolicy, mają dwa pasy lotnicze. Obie placówki, podobnie jaki kompleks Camp Victory na przedmieściach stolicy oraz baza Warhorse pod Bakubą w Dijali, będą funkcjonować też po 30 czerwca - powiedział Sutton.

Wiele innych placówek, obecnie użytkowanych wspólnie przez siły amerykańskie i irackie, przejdzie pod kontrolę Irakijczyków.

ZOBACZ TAKŻE:

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)