Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Więcej mieszkań na rynku pierwotnym

0
Podziel się

Skutki kryzysu na stołecznym rynku nieruchomości nadal są odczuwalne, choć końcówka 2010 r. była dla branży deweloperskiej dość pomyślna. Jakie są przewidywania na 2011 r.? Czy będzie on lepszy, gorszy, czy równie trudny dla deweloperów, a co za tym idzie, i dla nas, ich klientów, jak 2010? Oto, co na ten temat sądzą eksperci rynku nieruchomości i deweloperzy.

Więcej mieszkań na rynku pierwotnym
bEgwIWzV

Rodzina na lodzie? To będzie ciekawy rok - mówi Marcin Jańczuk, analityk z firmy Metrohouse & Partnerzy SA. - Patrząc choćby na zmiany w programie "Rodzina na swoim", będziemy mieli do czynienia z istotnym obniżeniem limitów ceny metra kwadratowego. W Warszawie może to być poziom nawet niższy niż 7 tys. zł. Czytaj także: Kupili mieszkanie za 400 tys. zł. Rogowski Development nie dał aktu notarialnego Wskutek tego drastycznie spadnie odsetek mieszkań, które będzie można nabyć z dopłatami rządowymi. Te, które zostaną, to inwestycje w peryferyjnych dzielnicach Warszawy z segmentu popularnego. Wygrają deweloperzy, którzy mają w bliskich planach tego typu inwestycje lub obecnie je realizują. Wielu z nich wraz z poprawą koniunktury na rynku będzie odmrażało swoje projekty, lecz nie należy spodziewać się wysypu nowych inwestycji. W dalszym ciągu rynek nieruchomości nie jest na tyle ustabilizowany, by deweloperzy mogli spokojnie przystępować do wielkich projektów. Nadal co czwarte mieszkanie z rynku pierwotnego w
sprzedaży to lokal gotowy do zamieszkania. Ten wskaźnik świadczy o dużym nasyceniu rynku mieszkaniami w stolicy. Dalej trwać będzie sondowanie rynku i uruchomianie projektów z mieszkaniami dostępnymi dla klientów z przeciętną zdolnością kredytową na 300-400 tys. zł - stwierdza Marcin Jańczuk. Czytaj też: Stolica coraz bardziej atrakcyjna dla inwestorów Z kolei Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości Home Broker, prognozuje, że rynek mieszkaniowy będzie w tym roku bardziej przystępny dla przeciętnego Kowalskiego: - W dalszym ciągu rosnąć będzie liczba zawieranych transakcji. W 2010 r. deweloperzy rozpoczęli budowę o blisko 42 proc. większej liczby mieszkań niż w roku 2009. W zeszłym roku rozpoczęli w stolicy budowę 11 tys. lokali. W tym roku wciąż będą musieli aktywnie walczyć o względy nabywców. Z jednej strony klienci będą mieli do dyspozycji drożejące kredyty hipoteczne, co będzie pokłosiem wzrostu poziomu stóp procentowych. Z drugiej natomiast rząd zamierza wspierać program "Rodzina na swoim" jedynie
na rynku pierwotnym, co bez wątpienia pomoże w sprzedaży najtańszych mieszkań u deweloperów - stwierdza Bartosz Turek.

bEgwIWAy
wiadomości
KOMENTARZE
(0)