Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Trójka - politycy o krzyżu

0
Podziel się

Politycy PiS krytykują przeniesienie krzyża z Krakowskiego Przedmieścia do kaplicy w Pałacu Prezydenckim. Rozwiązanie konfliktu o krzyż, które zaproponowała kancelaria prezydenta chwalą natomiast politycy koalicji rządowej i SLD.

bEgDwvvV

Jarosław Gowin z PO, który był gościem "Śniadania w Trójce" uważa, że nie było innego sposobu na załagodzenie konfliktu. Jego zdaniem, przynajmniej część polityków PiS traktuje tę sprawę w kategoriach politycznych. Dlatego polityk PO przyłącza się do tych, którzy uważają, że przeniesienie krzyża, to dobry krok w kierunku załagodzenia konfliktu. "Można to było zrobić siłą lub sposobem - ja wolę zdecydowanie sposób" - powiedział Gowin.
Marek Kuchciński z PiS uważa, że konflikt o krzyż, to walka o godne uczczenie ofiar katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem, godnym upamiętnieniem byłaby budowa pomnika ku czci ofiar katastrofy w pobliżu Pałacu Prezydenckiego, na przykład przy kościele karmelitów. W miejscu, gdzie stał krzyż powinna stanąć tablica upamiętniająca osoby, które przychodziły pod pałac od 10 kwietnia.
Jarosław Kalinowski jest zdania, że żadna propozycja przedstawiona przez obecne władze nie ma szans na akceptację zwolenników PiS. Zdaniem polityka PSL, każda propozycja zostanie z zasady odrzucona przez zwolenników PiS i "obrońców krzyża".
Ryszard Kalisz z SLD uważa, że krzyż powinien zostać zabrany z Krakowskiego Przedmieścia już na początku sierpnia. Wtedy jednak odstąpiono od tego. Zdaniem Kalisza, przenosząc krzyż Kancelaria Prezydenta skutecznie przeciwdziała antysystemowemu działaniu PiS, który zmierza do delegitymizacji legalnie wybranego prezydenta.
Krzyż został przeniesiony do kaplicy w Pałacu Prezydenckim w czwartek rano. Przenieśli go pracownicy kancelarii w asyście oficerów BOR. W kaplicy krzyż ma pozostać do momentu przeniesienia go do Kościoła świętej Anny.

Informacyjna Agencja Radiowa

bEgDwvwy
wiadomości
IAR
KOMENTARZE
(0)