Notowania

wiadomości
01.03.2011 19:06

Trybunał- represjonowani - odszkodowania

Przepisy ograniczające wysokość odszkodowań i zadośćuczynień za represje doznane w okresie PRL po 1956 roku są niezgodne z Konstytucją. Tak uznał Trybunał Konstytucyjny który odpowiadał na pytanie prawne sąd okręgowego w Opolu.

Podziel się
Dodaj komentarz

W ocenie Trybunału ograniczenie wymiaru odszkodowania do maksymalnie 25 tysięcy złotych wprowadzono, by chronić sytuację budżetową państwa. Jednakże ustawodawca nie powinien decydować o wysokości odszkodowań i zadośćuczynień, bo nie jest to jego rolą. Prezes Trybunału Andrzej Rzepliński tłumaczył, że ustawodawca musiał dać instrument prawny, żeby poszkodowani mogli dochodzić swoich roszczeń, ale resztę należy zostawić sędziom. Kwestia czy, co, i komu się należy, jest sprawą wyłącznie sądu - argumentował prezes Trybunału.
Przewodnicząca rozprawie sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz podkreślała, że Trybunał w swoim orzeczeniu docenia rolę sądów, które orzekają w sprawach o odszkodowania i zwraca uwagę że regulowanie ich wysokości przez ustawodawcę nie pozwala na indywidulną ocenę każdej sytuacji.
Niekonstytucyjne przepisy nie będą brane pod uwagę w sprawach, które były przedmiotem pytań prawnych do Trybunału. Osoby, które już otrzymały odszkodowania ograniczone niekonstytucyjną ustawą - mogą dochodzić swoich praw ponownie.
W ocenie prezesa Trybunału, w sądach nie pojawią się masowe wnioski o zwiększenie odszkodowania lub zadośćuczynienia za represje w okresu PRL. Zdaniem Andrzeja Rzeplińskiego, część opozycjonistów, którzy świadomie wybrali kontestowanie poprzedniego ustroju, i tak nigdy nie zechce skorzystać z możliwości uzyskania odszkodowania. Z kolei robotnicy, którzy w PRL domagali się swoich praw i byli za to represjonowani - mają możliwość uzyskania odszkodowań oszacowanych przez sądy. Profesor Rzepliński uważa, że w kwestii orzekania o wysokości odszkodowań należy zaufać sądom i ich rzetelnej ocenie każdego przypadku. Prezes Trybunału podkreślał, że są to bardzo różne sytuacje, i są one dokładnie oceniane przez sądy. "Znając rozsądek sędziów na pewno można powiedzieć, ze nikt kto będzie wyciągał rękę po pieniądze publiczne chcąc uzyskać nienależne odszkodowanie - nie uzyska go"- powiedział prezes TK.
Profesor Rzepliński ocenia, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczy około 40 tysięcy osób, ale do sądów o odszkodowanie lub zmianę wysokości odszkodowania zwróci się około 10 tysięcy opozycjonistów, którzy doznali represji.

Według zakwestionowanych przepisów, osoba represjonowana za działalność niepodległościową mogła domagać się odszkodowania lub zadośćuczynienia do kwoty nie przekraczającej 25 tysięcy złotych. Poszkodowany - jeżeli poddawany był represjom wielokrotnie - musiał też wybrać jedną podstawę odszkodowania lub zadośćuczynienia, czyli konkretny incydent internowania, zatrzymania czy uwięzienia. Ten zapis także został podważony.
Przepisy ograniczające wysokość odszkodowań dotyczyły represji ze strony organów bezpieczeństwa państwa polskiego po 31 grudnia 1956 roku. Nie ograniczały odpowiedzialności za represje w latach 1944 -1956

Tagi: wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz