Notowania

katastrofa
08.10.2010 19:38

Węgry - katastrofa - kolejne ofiary

Do siedmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych wycieku toksycznego czerwonego szlamu z huty aluminium w Ajka na Węgrzech. Ciała dwóch kolejnych osób uznawanych dotąd za zaginione znaleziono w pobliżu miejscowości Devecser. Kilka godzin wcześniej w szpitalu w Veszprem zmarła piąta ofiara katastrofy - starszy mężczyzna, który doznał poparzeń trzeciego stopnia.

Podziel się
Dodaj komentarz

Toskyczna fala ścieków już drugi dzień wpływa do Dunaju.
Węgierskie władze odrzucają możliwość katastrofy biologicznej. Premier Viktor Orban, który przebywał dziś z roboczą wizytą w Sofii, powiedział dziennikarzom, że "sytuacja jest już opanowana". Szef MSW Szandor Pinter zapewnił, że zasadowość wody w Dunaju nie przekracza 8 stopni w skali PH. Do podobnego wniosku doszły słowackie władze, które monitorują czystość wody w Dunaju na wspólnym 100-kilometrowym słowacko-węgierskim odcinku granicznym.
Eksperci słowackiego Urzędu Gospodarki Wodnej potwierdzili, że po południu zasadowość wody nie przekracza 8 stopni w skali PH. Rzeczniczka ministerstwa gospodarki Katarina Durica twierdzi, że wszystko jest w porządku: " Te wartości nie wskazują na zanieczyszczenie wody. W porównaniu z wczorajszym dniem dziś zasadowość wody jeszcze bardziej spadła".
Innego zdania są aktywiści Greenpeace, którzy oskarżają węgierski rząd o utajenie informacji na temat skali zagrożenia. Działacze pobrali próbki czerwonego szlamu z miejsca katastrofy i przeanalizowali je w Federalnym Biurze Środowiska Naturalnego w Wiedniu. Okazało się wówczas, że zawartość arsenu, chromu i rtęci w pobranych próbkach wielkorotnie przekracza dopuszczalne normy. Według nich do skażonej wody i ziemi przedostało się aż 60 ton arsenu.
Na pytania dziennikarzy czy słowacki resort gospodarki przeprowadzał badania metali ciężkich w wodzie Dunaju Katarina Durica odpowiedziała negatywne.

Tagi: katastrofa, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz