Notowania

wiadomości
26.08.2013 09:37

Asad w "Izwiestijach" przestrzega USA przed interwencją w Syrii

Prezydent Syrii Baszar el-Asad w poniedziałek ponownie odrzucił kierowane pod jego adresem przez USA i inne kraje oskarżenia o użycie broni chemicznej przeciwko swoim oponentom. Ostrzegł też, że jeśli Zachód podejmie interwencję w Syrii, to dozna fiaska.

Podziel się
Dodaj komentarz

Prezydent Syrii Baszar el-Asad w poniedziałek ponownie odrzucił kierowane pod jego adresem przez USA i inne kraje oskarżenia o użycie broni chemicznej przeciwko swoim oponentom. Ostrzegł też, że jeśli Zachód podejmie interwencję w Syrii, to dozna fiaska.

"Oskarżenia takie mają wyłącznie polityczny charakter. Ich przyczyną jest seria zwycięstw sił rządowych nad terrorystami" - oświadczył prezydent Asad w wywiadzie dla rosyjskiego dziennika "Izwiestija". Syryjski prezydent dodał, że oświadczenia polityków w USA i innych państwach na ten temat to "kpina ze zdrowego rozsądku i lekceważenie opinii publicznej we własnych krajach".

Według Asada "przeszkodą dla interwencji militarnej w Syrii jest powszechna świadomość, że to, co dzieje się w Syrii, nie jest rewolucją ludową i wołaniem o reformy, lecz terroryzmem".

Syryjski przywódca ostrzegł, że jeśli Stany Zjednoczone mimo wszystko zdecydują się na akcję zbrojną lub nawet interwencję w Syrii, to "doznają fiaska, jak we wszystkich rozpętanych przez siebie wojnach, począwszy od Wietnamu". "Ameryka uczestniczyła w wielu wojnach, ale nigdy nie osiągnęła swoich politycznych celów, w imię których zaczynała te wojny" - oznajmił.

Asad zauważył, że "ataki terrorystów przeciwko Syrii zagrażają stabilności na całym Bliskim Wschodzie". "Mamy do czynienia tak z pojedynczymi ugrupowaniami, jak i całymi armiami terrorystycznymi. Terrorystów werbowały i wspierały USA oraz państwa zachodnie. Sponsorami terrorystów są często całe państwa, na przykład - Arabia Saudyjska" - wskazał.

Syryjski prezydent oświadczył, że "jeśli ktoś marzy o przekształceniu Syrii w marionetkę Zachodu, to nie doczeka się tego". "Jesteśmy niezawisłym państwem i będziemy walczyć z terroryzmem" - oznajmił.

Baszar el-Asad także ocenił, iż Rosja wywiązuje się ze wszystkich umów zawartych z Syrią. "Wszystkie kontrakty zawarte z Rosją są realizowane. Ani kryzys, ani presja ze strony USA, Europy i krajów Zatoki Perskiej temu nie przeszkodzą" - powiedział.

Szef Pentagonu Chuck Hagel poinformował w niedzielę, że amerykańskie siły zbrojne są gotowe do podjęcia akcji zbrojnej wobec Syrii, jeśli taką decyzję podejmie prezydent Barack Obama.

21 sierpnia we wschodniej części otaczającego Damaszek pasa upraw rolnych mogło dojść do użycia bojowych środków trujących, co spowodowało setki ofiar śmiertelnych. Organizacja Lekarze bez Granic poinformowała w sobotę, że do trzech szpitali w rejonie Damaszku trafiło około 3600 osób z objawami zatrucia środkami paralityczno-drgawkowymi, a 355 z nich zmarło.

ONZ poinformowała w niedzielę, że jej eksperci do spraw broni chemicznej udadzą się w poniedziałek na miejsce domniemanego użycia tej broni pod Damaszkiem, by tam przeprowadzić dochodzenie. Władze Syrii obiecały, iż będą przestrzegać na tym terenie zawieszenia broni.

Jeszcze przed zadeklarowaniem zgody na inspekcję Damaszek ostrzegł w niedzielę Waszyngton przed interwencją wojskową w Syrii.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

mal/ mmp/ ro/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz