Notowania

wiadomości
31.07.2013 12:04

Brytyjski parlament krytycznie o rynku energetycznym

Regulator rynku energii nie robi wszystkiego, by zwiększać zaufanie konsumentów do rynku energetycznego - twierdzą parlamentarzyści z Komitetu ds. Energii Izby Gmin. W najnowszym raporcie domagają się również bardziej przejrzystej polityki cenowej ze strony największych graczy rynkowych.

Podziel się
Dodaj komentarz

Regulator rynku energii nie robi wszystkiego, by zwiększać zaufanie konsumentów do rynku energetycznego - twierdzą parlamentarzyści z Komitetu ds. Energii Izby Gmin. W najnowszym raporcie domagają się również bardziej przejrzystej polityki cenowej ze strony największych graczy rynkowych.

"W czasach, gdy wielu Brytyjczyków zmaga się z rosnącymi cenami energii, konsumenci potrzebują gwarancji, że "wielka szóstka" (sześciu największych operatorów na brytyjskim rynku energii) nie czerpie nadmiernych zysków" - powiedział podczas prezentacji raportu członek komitetu Robert Smith.

Według niego, sytuację utrudnia jeszcze skomplikowana struktura wewnętrzna największych spółek, która nie pozwala na pełne oszacowanie zysków bez wglądu w wewnętrzne dane. Pełnego obrazu sytuacji nie przedstawiają także raportowane wyniki finansowe. "Ofgem (brytyjski regulator), powinien rzucić więcej światła na tę kwestię" - dodał Smith.

Winą regulatora jest - zdaniem parlamentarzystów - właśnie brak zdecydowanych działań w kierunku zwiększenia przejrzystości branży, co pozwoliłoby także zwiększyć poziom konkurencji z korzyścią dla konsumentów.

Raport częścią winy za obecną sytuację na rynku obarcza także rząd, który ich zdaniem zbyt późno i zbyt małym stopniu wspiera najuboższych w walce z rosnącymi kosztami energii poprzez m.in. wsparcie inwestycji efektywnościowych. Zauważa się w nim, że już samo ocieplenie większości budynków może dać znaczące oszczędności w postaci niższych kosztów energii.

Zdaniem członków komitetu rząd powinien zrezygnować z finansowania wielu programów środowiskowych poprzez zwiększanie rachunków za energię i przenieść te koszty na ogólne opodatkowanie. Pozwoliłoby to w większym stopniu odciążyć najuboższych od ponoszenia kosztów polityki klimatycznej.

Według komitetu 9 proc. rocznych rachunków za energię stanowią obciążenia wynikające z polityki klimatycznej. Z kolei według szacunków rządowych do 2020 roku spowodują one wzrost rachunków aż o 33 proc. (PAP)

mas/ drag/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz