Notowania

chiny
17.12.2012 16:38

Cenzura w Chinach. Znany reżyser protestuje

Znany chiński reżyser Xie Fei skrytykował władze w liście otwartym opublikowanym na swym mikroblogu za stosowanie cenzury.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Xinhua/Photoshot/REPORTER)

Znany chiński reżyser Xie Fei skrytykował władze w liście otwartym opublikowanym na swym mikroblogu za stosowanie cenzury - poinformowała w poniedziałek AFP. Xie uważa, że chińska cenzura _ zabija poszukiwania artystyczne _.

Xie Fei, nagrodzony między innymi Złotym Niedźwiedziem w 1993 roku na festiwalu w Berlinie za film _ Kobiety znad Jeziora Pachnących Dusz _, wezwał cenzorów do przedstawienia jasnych reguł dotyczących tematów zakazanych.

Xie, który nie nakręcił żadnego filmu od 2000 roku, napisał w sobotę na swym blogu, że system chińskiej cenzury _ od dawna stracił prawdziwe społeczne, gospodarcze, ideologiczne i kulturalne znaczenie _ - cytuje reżysera BBC na swych stronach internetowych.

Według Xie cenzura stała się skorumpowanym mechanizmem kontrolowania przemysłu filmowego i rozrywkowego, który jest też marnowaniem środków administracji rządowej.

_ Xie odnosi się do praktyki wycinania fragmentów zagranicznych filmów przed wypuszczeniem ich na chiński rynek - _ wyjaśnia BBC. W Państwie Środka obowiązują też ograniczenia liczby zagranicznych filmów, które mogą być pokazywane w chińskich kinach.

Tylko 20 obrazów rocznie może być rozpowszechnianych, choć rząd stara się przyciągnąć zachodnie studia filmowe i skłonić je do realizowania wspólnych projektów z chińskimi producentami. _ W marcu rywal Disneya, firma DreamWorks ujawniła plan zbudowania w Szanghaju studia filmowego - _ podaje BBC.

Ostatnim filmem, jaki zrealizował Xie, był nakręcony w 2000 roku _ Yeshe Dolma _ (ang. Song of Tibet - Pieśń Tybetu), ale ostatnio reżyser współpracował przy realizacji obrazu na temat kontrowersyjnego przywódcy wojskowego Lin Biao, który został zabity w 1971 roku po nieudanym zamachu na przewodniczącego Mao Zedonga. W filmie przewija się wątek homoseksualizmu i obraz czeka na aprobatę cenzorów od czterech miesięcy - wyjaśnia BBC.

W liście otwartym Xie pisze, odnosząc się do chińskiej cenzury: _ System oceny (filmów) nie jest rządami prawa, ale dyktatem człowieka, a to coś, z czym chcieliśmy dawno skończyć _.

Xie, który wykłada na Pekińskiej Akademii Filmowej, przypomniał też, że prawo do swobody wypowiedzi i publikacji, na którym powinni opierać się cenzorzy, _ jest teoretycznie przewidziane w konstytucji _ Chin - pisze AFP.

Tagi: chiny, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz