Notowania

wiadomości
12.12.2011 13:32

CSRG kupi kamerę do poszukiwania ludzi w zadymionych wyrobiskach

Od stycznia ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG) w Bytomiu będą dysponowali specjalną kamerą na podczerwień, która pomoże w poszukiwaniu ludzi w trudnych, podziemnych warunkach - np. w zadymionych wyrobiskach.

Podziel się
Dodaj komentarz

Od stycznia ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG) w Bytomiu będą dysponowali specjalną kamerą na podczerwień, która pomoże w poszukiwaniu ludzi w trudnych, podziemnych warunkach - np. w zadymionych wyrobiskach.

"Liczymy, że nowa kamera okaże się przydatna w sytuacjach, kiedy nie sprawdzają się zwykłe kamery termowizyjne, które nie są w stanie zlokalizować poszukiwanego człowieka np. w zbyt wysokiej temperaturze" - tłumaczył w poniedziałek prezes CSRG, Andrzej Chłopek.

Taki przypadek miał miejsce w maju tego roku w czasie akcji ratowniczej w kopalni Krupiński w Suszcu. Zginał tam górnik i dwaj ratownicy, idący z pomocą poszkodowanym. Prawdopodobnie stracili orientację w zadymionym chodniku, doznając udaru cieplnego w bardzo wysokiej temperaturze.

Ciało ostatniej ofiary tego wypadku ratownicy odnaleźli w chodniku po trwającej blisko tydzień akcji ratowniczej. Wielokrotnie mijali poszkodowanego, jednak nie byli w stanie go dostrzec. "Kamery termowizyjne nie były w stanie pomóc w lokalizacji ofiary ze względu na zadymienie i sięgającą 45-47 stopni Celsjusza temperaturę w wyrobisku - znacznie wyższą od temperatury ciała człowieka" - wyjaśnił prezes CSRG.

Nowa kamera, kupowana przez stację za ok. 10 tys. euro, ma działać także w takich warunkach. Jest tak skonstruowana, by wskazać obiekt o temperaturze niższej od temperatury otoczenia. Będzie to pierwsze takie urządzenie stosowane w polskim górnictwie.

Przedstawiciele CSRG mają nadzieję, że w przyszłości uda się w podobnych sytuacjach zastosować także laserowy przyrząd, opracowany w należącej do Stacji spółce Cen-Rat. Na razie jego prototyp jest wykorzystywany do badania stanu obudowy górniczych szybów.

CSRG jest główną instytucją ratownictwa górniczego w Polsce. Za jej usługi płacą kopalnie i spółki węglowe - rocznie w przeliczeniu na jednego górnika składka na Stację wynosi 1,13 zł, co daje CSRG ok. 30 mln zł rocznych przychodów. W Polsce jest ok. 6,5 tys. ratowników górniczych, wykonujących zadania w kopalniach.

Oprócz prowadzenia akcji ratowniczych, CSRG zajmuje się także m.in. szkoleniami ratowników; w Bytomiu znajduje się specjalna komora szkoleniowa. Kierownictwo Stacji przymierza się do projektu wirtualnych szkoleń - na wzór tych opracowanych w Australii. Ratownicy ćwiczą tam w trójwymiarowej, wirtualnej rzeczywistości, wykonując symulowane zadania. Australijski system kosztuje ok. 13 mln zł; bytomscy ratownicy pracują na razie nad własną, tańszą aplikacją.(PAP)

mab/ abr/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz