Notowania

francja
07.11.2009 21:55

Francja: " pollonia" Warlikowskiego w Paryżu

Głośny spektakl "(A)pollonia" warszawskiego Nowego Teatru w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego gości od tego weekendu na scenie Teatru Narodowego Chaillot. Po premierze w Paryżu widzowie zgotowali całemu zespołowi gorącą owację.

Podziel się
Dodaj komentarz

Głośny spektakl "(A)pollonia" warszawskiego Nowego Teatru w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego gości od tego weekendu na scenie Teatru Narodowego Chaillot. Po premierze w Paryżu widzowie zgotowali całemu zespołowi gorącą owację.

"(A)pollonia", jedno z wydarzeń tegorocznego międzynarodowego festiwalu teatralnego w Awinionie, przybyła teraz do stolicy Francji. Przedstawienie można oglądać przez sześć wieczorów w sali prestiżowego Teatru Chaillot. Spektakl cieszy się wielkim powodzeniem - długo przed premierą sprzedano wszystkie bilety.

W czasie piątkowej premiery ogromna sala teatru, mogąca pomieścić ponad 800 osób, była zapełniona do ostatniego miejsca, a po spektaklu wielu widzów nagrodziło aktorów i reżysera brawami na stojąco.

"(A)pollonia" prezentuje wędrówkę przez krwawe dzieje ludzkości, widzianą przez pryzmat kobiecego poświęcenia. Autor konfrontuje w tym spektaklu ofiary z katami, począwszy od czasów antycznej Grecji aż po dwudziestowieczny nazizm. Twórcy spektaklu połączyli w swojej sztuce losy trzech kobiet różnych epok. Na scenie widzimy więc mityczne postaci: Alkestis i Ifigenię obok autentycznej postaci Apolonii, ratującej w czasie drugiej wojny Żydów zagrożonych zagładą.

"(A)pollonia" jest oparta na tekstach starożytnych greckich tragików: Ajschylosa i Eurypidesa oraz współczesnych pisarzy: Hanny Krall, Jonathana Littella, J.M. Coetzeego i innych. Autorem adaptacji są wspólnie Krzysztof Warlikowski, Piotr Gruszczyński i Jacek Poniedziałek. Scenografię zaś przygotowała pracująca od dawna z Warlikowskim Małgorzata Szczęśniak.

W paryskim przedstawieniu występują m.in.: Magdalena Cielecka, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Maciej Stuhr, Andrzej Chyra, Ewa Dałkowska, Maja Ostaszewska i Marek Kalita.

Niemal wszystkie opiniotwórcze francuskie media, w tym dzienniki "Le Monde" i "Le Figaro", przyjęły "(A)pollonię" entuzjastycznie. Recenzenci zgodnie komplementowali pełną pasji i śmiałą grę całego zespołu aktorskiego oraz sprawność reżyserską Warlikowskiego. Według dziennika "Le Monde", polski spektakl "prowokuje wstrząs estetyczny i burzy utarte poglądy o okrucieństwach i poświęceniach w dziejach ludzkości".

Bardziej podzieleni w kwestii oceny przedstawienia byli jego widzowie. Na awiniońskim festiwalu oprócz zdecydowanych fanów "(A)pollonii" byli też tacy, którzy uważali, że spektaklowi brak płynności i że reżyser zbyt często wspomaga się techniką wideo. Żywiołowe spory wywoływały też fragmenty sztuki (zaczerpnięte z utworu utworu Coetzeego), w których porównuje się Zagładę Żydów do zabijania zwierząt w rzeźni.

Krzysztof Warlikowski przygotowuje obecnie kolejny spektakl we Francji - "Tramwaj zwany pożądaniem" według dramatu Tennessee Williamsa. Premiera odbędzie się w lutym w paryskim Teatrze Odeon, a w głównych rolach wystąpią: znana francuska aktorka Isabelle Huppert i Andrzej Chyra.

Jak powiedział PAP w piątek w Paryżu Chyra, próby do "Tramwaju zwanego pożądaniem" zaczną się za dwa tygodnie. Polski aktor dodał, że nowy spektakl jest dla niego wielką przygodą, nie tylko z powodu pracy ze słynną francuską aktorką. "Po raz pierwszy będę grać na scenie po francusku, czyli w języku, którego dopiero zaczynam się uczyć" - wyjaśnił Chyra.

Niezwykle popularny we Francji Warlikowski zrealizował już w tym kraju w ostatnich latach wiele przedstawień, w tym "Oczyszczonych" Sarah Kane i "Anioły w Ameryce" Tony'ego Kushnera. Reżyserował też w Paryżu opery, m.in. "Parsifala" Ryszarda Wagnera i "Króla Rogera" Karola Szymanowskiego, które wywołały wśród krytyków i widzów wiele kontrowersji. Spora część paryskiej publiczności wręcz gwizdała po operowych spektaklach polskiego reżysera.

Szymon Łucyk (PAP)

szl/ mc/

Tagi: francja, wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz