Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Google wprowadza interaktywny serwis map mórz i oceanów

0
Podziel się

Obrazy dna morskiego, fauna i flora mórz,
zatopione wraki, archiwalne zdjęcia z podróży morskich - to
wszystko oferuje internetowy koncern Google w udostępnionym w
poniedziałek najnowszym interaktywnym serwisie map mórz i oceanów.

bEiMLJDV

Obrazy dna morskiego, fauna i flora mórz, zatopione wraki, archiwalne zdjęcia z podróży morskich - to wszystko oferuje internetowy koncern Google w udostępnionym w poniedziałek najnowszym interaktywnym serwisie map mórz i oceanów.

Projekt Google Ocean to część najnowszej wersji znanego serwisu Google Earth, która umożliwia obejrzenie zdjęć satelitarnych każdego zakątka na Ziemi. Dotąd był to jednak główne lądy.

By pokazać, co kryje się pod powierzchnią mórz i oceanów nie wystarczyły zdjęcia satelitarne. Na mapach widać powierzchnię dna morskiego, ustaloną na podstawie pomiarów naukowych. Są też informacje o wszystkim, czego z powietrza nie widać. Wystarczy kliknąć w wybrany obiekt, by zobaczyć zdjęcia albo filmy wideo przedstawiające np. Wielką Rafę Koralową u wybrzeży Australii, rzadkie gatunki zwierząt zamieszkujących morza i oceany itd.

bEiMLJDX

Serwis zawiera też filmy (ze zbiorów m.in. BBC oraz National Geographic) i informacje o innych podmorskich atrakcjach, takich jak wraki statków i okrętów spoczywające na dnie. Kilkadziesiąt filmów dokumentuje dokonania francuskiego badacza mórz Jacquesa Cousteau. Na mapach pokazano też trasy rejsów jego następców - współczesnych podróżników. Google liczy, że będą oni na bieżąco aktualizować dane o swoich podróżach, zamieszczając na stronie zdjęcia i filmy wideo.

Szereg danych adresowanych jest raczej do specjalistów niż zwykłych pasjonatów mórz i oceanów: specjalne mapy pozwalają na przykład na śledzenie migracji zwierząt morskich albo pokazują poziom różnych substancji organicznych w wodzie. Dzięki "maszynie czasu" możliwe jest porównanie zdjęć sprzed kilku-kilkunastu lat z obecnymi, co pozwala na własne oczy zobaczyć efekty ocieplenia klimatu, takie jak cofanie się lodowców.

Google nie zdradza szczegółów kontraktów z dostarczycielami danych do Google Ocean, wśród których są zarówno instytucje prywatne jak i państwowe. Zapewnia, że projekt, nad którym pracował od 2007 roku, jest i będzie darmowy, a jego celem jest popularyzowanie wiedzy o morzach i oceanach.

"Prawda jest taka, że wciąż wiemy zbyt mało o oceanach" - powiedział komisarz unijny komisarz ds. rybołówstwa i polityki morskiej Joe Borg, który wziął udział w brukselskiej inauguracji nowego projektu.

bEiMLJEd

"Google Ocean jest narzędziem całkowicie zgodnym z naszym celem, jakim jest udostępnienie wiedzy o obszarach morskich wszystkim zainteresowanym obywatelom i innym podmiotom. To narzędzie, które pomoże nam lepiej rozumieć naszą planetę" - dodał, zapewniając, że Komisja Europejska nie dołożyła do niego ani jednego euro.

Michał Kot (PAP)

kot/ icz/ ro/

bEiMLJEy
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)