Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Honduras: Konserwatysta Juan Hernandez zwycięzcą wyborów prezydenckich

0
Podziel się

Dotychczasowy przewodniczący parlamentu, kandydat
rządzącej dotąd konserwatywnej Partii Narodowej, 45-letni Juan Fernandez Alvorado zwyciężył w
niedzielnych wyborach prezydenckich w Hondurasie, uzyskując po przeliczeniu 75 proc. głosów
poparcie 35 proc. wyborców.

bCZzBZkl

Dotychczasowy przewodniczący parlamentu, kandydat rządzącej dotąd konserwatywnej Partii Narodowej, 45-letni Juan Fernandez Alvorado zwyciężył w niedzielnych wyborach prezydenckich w Hondurasie, uzyskując po przeliczeniu 75 proc. głosów poparcie 35 proc. wyborców.

Kandydująca z ramienia opozycyjnej partii Wolność i Odnowa, konglomeratu lewicowych i centrowych ugrupowań politycznych startującego w wyborach pod nazwą "Libre", Xiomara Castro, żona prezydenta-reformatora obalonego w zamachu stanu z 2009 roku, Manuela Zelayi, była druga.

Według sondażu Instytutu Gallupa przeprowadzonego na dwa tygodnie przed głosowaniem Castro była faworytką wyborów, mogąc liczyć na poparcie 29 proc. wyborców. Prognoza co do liczby głosów sprawdziła się: uzyskała nawet nieznacznie wyższe poparcie (29,14 proc.). Jednak Hernandez, którego - według tego samego sondażu - miało popierać 26 proc. wyborców - uzyskał o 9 punktów procentowych więcej niż wynikało z badań przedwyborczych.

bCZzBZkn

Na trzecim miejscu uplasował się kandydat Partii Liberalnej, Mauricio Villeda, który uzyskał 20,44 proc. głosów.

Liderzy "Libre" oskarżyli Partię Narodową, która od stu lat rządzi w Hondurasie na zmianę z Partią Liberalną, o sfałszowanie 20 proc. protokołów z głosowania i "kradzież" ok. 400 000 głosów.

Hernandez ogłosił swój triumf wyborczy już w niedzielę, bezpośrednio po zakończeniu głosowania.

Frekwencja wyborcza wyniosła 61 proc. spośród 5,3 miliona obywateli Hondurasu uprawnionych do głosowania, podczas gdy w wyborach przeprowadzonych w 2009 r, w których zwyciężył po przewrocie wojskowym Porfirio Lobo - 49 proc.

bCZzBZkt

Wybitny teolog, kard. Oscar Andres Rodriguez Maradiaga, którego podczas konklawe po śmierci Jana Pawła II uważano za jednego z "papabili", apelował przed wyborami do mieszkańców Hondurasu o masowy udział w głosowaniu, które może odmienić ich los.

Przyszły prezydent Juan Orlando Hernandez, wielki właściciel ziemski, eksporter drewna, do którego należą stacje radiowe i telewizyjne, obiecał obywatelom powołanie nowego rodzaju żandarmerii - Wojskowych Sił Policyjnych Porządku Wewnętrznego w celu zapewnienia ludności większego bezpieczeństwa.

Honduras ma najwyższy w świecie wskaźnik zabójstw i jest jednym z najbardziej skorumpowanych krajów. Dziennie ginie tu od kul zabójców przeciętnie 20 osób.

Hernandez obiecał także dalsze zacieśnianie współpracy z USA w celu skuteczniejszego zwalczania karteli narkotykowych. (PAP)

bCZzBZku

ik/ ro/

15159787 15159968

bCZzBZkO
wiadomości
pap
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)