Notowania

wiadomości
13.12.2013 15:05

ING Bank Śląski wdrożył nową metodę oceny ryzyka w segmencie korporacyjnym

Od połowy tego roku ING Bank Śląski - za zgodą nadzoru finansowego - oblicza ryzyko w segmencie korporacyjnym tzw. metodą zaawansowaną, zamiast standardowej. W perspektywie lat 2015-16 ta metoda ma być stosowana także w segmencie klientów indywidualnych.

Podziel się
Dodaj komentarz

Od połowy tego roku ING Bank Śląski - za zgodą nadzoru finansowego - oblicza ryzyko w segmencie korporacyjnym tzw. metodą zaawansowaną, zamiast standardowej. W perspektywie lat 2015-16 ta metoda ma być stosowana także w segmencie klientów indywidualnych.

O zmianie metodologii w tym zakresie poinformowała podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami w Katowicach prezes banku Małgorzata Kołakowska.

"Od czerwca tego roku dla klienta korporacyjnego wyliczamy kapitał zgodnie z metodą zaawansowaną. Chcemy zastosować tę metodę również dla klienta indywidualnego, wymaga to jednak czasu i testów. Sądzę, że będzie to możliwe w roku 2015 lub 2016" - powiedziała prezes.

ING Bank Śląski był pierwszym w Polsce bankiem, który otrzymał warunkową zgodę nadzoru finansowego na liczenie ryzyka metodą zaawansowaną. Oznacza to, że może posługiwać się własnymi modelami do oceny ryzyka w segmencie korporacyjnym. To sposób znacznie bardziej precyzyjny od standardowego.

"Stosowanie metody zaawansowanej przekłada się na lepsze odzwierciedlenie jakości naszego portfela, co z kolei wpływa na współczynnik wypłacalności oraz wielkość tworzonych rezerw" - wyjaśniła prezes, według której nowa metoda oznacza bardziej efektywne gospodarowanie kapitałem.

Chodzi o to, by na podstawie oceny ryzyka zarezerwować określony kapitał pod udzielane kredyty. Z tym związany jest również współczynnik wypłacalności.

"Metoda zaawansowana w sposób bardzo precyzyjny odzwierciedla ryzyko w portfelu. Dla nas stosowanie tej metody oznacza uwolnienie kapitału, ponieważ przy tej jakości portfela mamy wyższy współczynnik wypłacalności" - dodała Kołakowska.

Aby wdrożyć zmienioną metodologię, bank musiał spełnić wszystkie warunki Komisji Nadzoru Finansowego, stosując najpierw metodę mieszaną, a później zaawansowaną.

Modele, na podstawie których oceniane jest ryzyko, są zatwierdzane przez regulatora. Na podstawie danych makroekonomicznych oraz korporacyjnych (o kredytach, ich zabezpieczeniach) określa się wielkość kapitału, niezbędnego dla zachowania pełnego bezpieczeństwa banku. To zaś służy do obliczenia współczynnika wypłacalności.

Metoda zaawansowana jest również bardziej czuła na sytuację gospodarczą - gdy pogarsza się sytuacja firm, przekłada się to na rosnące ryzyko i konieczność ustanawiania większych rezerw.

ING Bank Śląski należy do największych banków w Polsce. Po trzech kwartałach 2013 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 711 mln zł, co oznacza wzrost o 11 proc. wobec trzech kwartałów 2012. Bank zanotował wzrost podstawowych wielkości komercyjnych - wartości depozytów o 21 proc., kredytów o 8 proc. oraz liczby klientów detalicznych o 148 tys. Skonsolidowany wskaźnik wypłacalności był na poziomie 17,4 proc.

W trzecim kwartale roku bank sfinalizował prace, a w połowie października wprowadził na rynek platformę handlowo-aukcyjną Aleo. To pierwsze na polskim rynku tak kompleksowe i zaawansowane narzędzie do zarządzania procesem zakupowym i sprzedażowym dla firm.(PAP)

mab/ pad/

Tagi: wiadomości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz