Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Irak we krwi. 130 zabitych w ciągu dwóch dni

0
Podziel się:

Wczoraj rebelianci przejęli kontrolę nad miastem Sulejman Pek, około 150 km na
północ od Bagdadu.

Irak we krwi. 130 zabitych w ciągu dwóch dni
(ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK/East News)
bESiOmyd

Walki zapoczątkowało stłumienie przez siły bezpieczeństwa protestu sunnitów w mieście Hawija, niedaleko Kirkuku. W wczoraj rebelianci przejęli kontrolę nad miastem Sulejman Pek, około 150 km na północ od Bagdadu.

W oblężeniu tego miasta zginęło czterech żołnierzy i 12 innych osób, w tym członków uzbrojonych sunnickich plemion. Rebelianci na krótko przejęli tam posterunek policji i bazę wojskową oraz podpalili szyicki meczet.

Kolejnych 15 sunnickich rebeliantów i siedmiu irackich żołnierzy poniosło śmierć, gdy członkowie plemion zablokowali dojazd do sunnickiej miejscowości Kara Tappah, ok. 120 km na północny wschód od Bagdadu. Kiedy iraccy żołnierze, wspierani przez śmigłowce, usiłowali usunąć prowizoryczne blokady, wybuchły tam zacięte walki.

bESiOmyf

Fala przemocy została zapoczątkowana we wtorek w mieście Hawija, gdy policja podjęła interwencję w miejscach sunnickich demonstracji przeciwko polityce szyickiego premiera Nuriego al-Malikiego. Dokładne okoliczności zdarzenia nie są jasne; wiadomo, że większość z ponad 20 osób, które zginęły na miejscu, to sunniccy demonstranci. Po stłumieniu protestu sunniccy rebelianci przeprowadzili kilka ataków na posterunki wojska; operacje te trwały także w środę. W sumie w aktach przemocy, które po wydarzeniach w Hawii rozprzestrzeniły się poza to miasto, zginęło co najmniej 56 osób.

W osobnym wybuchu samochodu pułapki we wschodnim Bagdadzie zginęło w środę co najmniej osiem osób, a ponad 20 zostało rannych.

Sunnici od kilku miesięcy protestują przeciwko dyskryminacyjnej, ich zdaniem, polityce Malikiego. Twierdzą, że niesłusznie padają ofiarą polityki antyterrorystycznej. Władze często prowadzą akcje aresztowań w zamieszkanych przez sunnitów częściach kraju, pod zarzutami powiązań z Al-Kaidą albo partią Baas obalonego dyktatora Saddama Husajna.

Najnowsze walki były najkrwawsze od wybuchu w grudniu sunnickich antyrządowych protestów.

bESiOmyl

Sunnici, stanowiący w Iraku mniejszość, zajmowali za Saddama Husajna najwyższe stanowiska w aparacie rządowym, wojsku i służbach specjalnych.

Czytaj więcej w Money.pl
Sunnici protestują. Irakowi grozi powstanie? Protest ten był kolejnym przejawem wzmagających się w Iraku międzywyznaniowych napięć.
Zaatakowali kwaterę główną policji Kirkuk leży na terenie irackiego Kurdystanu, gdzie znajdują się bogate złoża ropy naftowej.
Śmierć Bin Ladena nie zatrzymała Al-Kaidy Grupa prawowiernych sunnitów zorganizowała operację przeciwko jednemu z ośrodków safawidzkich (szyickich) w kraju.
bESiOmyG
wiadomości
wiadmomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)